Wystarczy banknot zapomniany w kieszeni spodni, które trafiają do pralki, albo pies, który dobierze się do portfela. W takich sytuacjach o wartości pieniądza przestaje decydować nominał, a zaczyna decydować linijka. Jak przypomina biznesinfo.pl, zasady wymiany zużytych i uszkodzonych znaków pieniężnych określa zarządzenie prezesa NBP, a kluczowy próg przebiega przy 45 proc. powierzchni banknotu.
Linijka zamiast nominału. Trzy progi wymiany
Reguły są precyzyjne. Jeżeli z banknotu zachowało się ponad 75 proc. powierzchni w jednym fragmencie albo banknot jest rozerwany na maksymalnie 9 części, bank wypłaci 100 proc. wartości nominalnej. Gdy zachowana powierzchnia mieści się między 45 a 75 proc., właściciel odzyska jedynie połowę wartości banknotu. Poniżej 45 proc. banknot całkowicie traci wartość płatniczą i nie podlega wymianie.
| Zachowana powierzchnia banknotu | Zwracana wartość |
|---|---|
| ponad 75 proc. (jeden fragment lub maks. 9 części) | 100 proc. nominału |
| od 45 do 75 proc. | 50 proc. nominału |
| poniżej 45 proc. | banknot traci wartość płatniczą |
Źródło: biznesinfo.pl, NBP
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
FINANSE · 06.09.2026Renta wdowia rozsadza budżetowe plany. Sejm dosypuje nawet miliard złotychPodarty banknot wymienisz w każdym banku
Procedura nie wymaga wizyty w centrali banku centralnego. Standardowa ścieżka przywracania wartości uszkodzonej gotówce prowadzi przez dowolny bank komercyjny działający na terenie Polski lub bezpośrednio przez jeden z oddziałów okręgowych NBP. W praktyce oznacza to, że nawet mocno sfatygowany banknot warto zanieść do najbliższej placówki zamiast wyrzucać go do kosza.
Warto o tych progach pamiętać zwłaszcza przy przechowywaniu oszczędności w gotówce. Banknot przedarty na pół wciąż jest wart tyle, ile głosi nominał, ale spalony w dwóch trzecich zamienia się w bezwartościowy papier.
