Na 35. Forum Ekonomicznym w Karpaczu nie brakowało dyskusji o rynku pracy, finansach państwa i starzejącym się społeczeństwie. Jedna z wtorkowych wypowiedzi przykuła jednak szczególną uwagę, bo dotyczy sprawy, która wraca w debacie publicznej od lat i obchodzi każdego pracującego Polaka. Głos w sprawie wieku emerytalnego zabrał wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski, a jego słowa przytacza bankier.pl.
Wiceminister postawił sprawę jasno. „Nasze społeczeństwo nie akceptuje pomysłu na podwyższenia wieku emerytalnego, nikt tych zmian nie chce” oświadczył Gajewski. Dodał też, że „jeżeli społeczeństwo sobie czegoś nie życzy, to nie należy tego po prostu robić”. Obecnie wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
Rząd zasłania się umową społeczną
Gajewski podkreślał w Karpaczu, że wiek emerytalny jest przedmiotem umowy społecznej, a rząd nie może być „mądrzejszy od społeczeństwa”. To jasny sygnał dla milionów pracujących, że zasady przechodzenia na emeryturę w najbliższym czasie się nie zmienią, mimo że demografowie i ekonomiści od dawna wskazują na rosnące koszty systemu.
Zobacz również:
FINANSE · 08.09.2026Co czwarty Polak nie ma żadnych oszczędności. Reszta coraz częściej sięga po odłożone pieniądzePrezes ZUS pokazał, ile naprawdę wynoszą świadczenia
W tej samej dyskusji twarde liczby przedstawił prezes ZUS Liwiusz Laska. Przeciętna emerytura wynosi obecnie około 4300 zł brutto, ale w przypadku kobiet jest to średnio zaledwie 3000 zł brutto. Różnica między świadczeniami kobiet i mężczyzn, nazywana luką emerytalną, pozostaje więc bardzo wyraźna.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Wskaźnik | Wartość |
|---|---|
| Przeciętna emerytura | ok. 4300 zł brutto |
| Przeciętna emerytura kobiet | ok. 3000 zł brutto |
| Średni okres pozostawania w zdrowiu, kobiety | 65,5 roku |
| Średni okres pozostawania w zdrowiu, mężczyźni | 61,5 roku |
Prezes ZUS przywołał także dane o kondycji zdrowotnej Polaków. Przeciętny okres pozostawania w zdrowiu wynosi 65,5 roku u kobiet i 61,5 roku u mężczyzn. Liczby te padły w kontekście dyskusji o wydłużaniu aktywności zawodowej, bo pokazują, iloma latami życia w dobrej kondycji statystycznie dysponują przyszli emeryci.
Laska zwracał również uwagę na sytuację przedsiębiorców, wśród których przeważają mężczyźni, a którzy często opłacają składki od preferencyjnych, obniżonych podstaw wymiaru. W praktyce przekłada się to na niższe świadczenia w przyszłości. Problem luki emerytalnej dotyczy więc zarówno kobiet, jak i mężczyzn, co w Karpaczu podkreślał także wiceminister Gajewski.
