Napisz do nas

Ryanair może zlikwidować popularne loty. Polacy uwielbiają ten kierunek

Tanie loty do jednego z najpopularniejszych wakacyjnych kierunków Polaków mogą wkrótce mocno się skurczyć. Ryanair planuje zamknięcie swojej bazy w greckich Salonikach, co może oznaczać likwidację części połączeń z Polski już od jesieni.

- Reklama -

Powodem konfliktu są rosnące koszty działalności. Operator lotniska Macedonia w Salonikach chce podnieść opłaty pasażerskie i postojowe o około 15 proc. Ryanair nie zamierza akceptować takich warunków i rozważa przeniesienie samolotów do innych krajów regionu.

Dla tanich linii lotniczych to poważny problem. Model biznesowy przewoźników niskokosztowych opiera się na maksymalnym ograniczaniu wydatków, dlatego nawet niewielkie podwyżki opłat mogą przesądzić o opłacalności całych tras.

Baza Ryanaira w Salonikach działa od 2014 roku. Na miejscu stacjonowały trzy samoloty obsługujące ponad 30 tras tygodniowo. Lotnisko było ważnym punktem dla turystów lecących do północnej Grecji i na popularny Półwysep Chalcydycki.

Zmiany mają wejść w życie 22 października, wraz ze startem zimowego rozkładu lotów. To wtedy z systemów rezerwacyjnych mogą zacząć znikać kolejne połączenia.

Dla Polaków oznacza to możliwe problemy z tanimi wakacjami w Grecji. Zagrożone są loty realizowane m.in. z Warszawy-Modlina, Krakowa i Poznania. Część tras może zostać ograniczona lub całkowicie zlikwidowana.

Skutki odczują przede wszystkim osoby planujące budżetowe wyjazdy. Mniejsza liczba połączeń może oznaczać wyższe ceny biletów i konieczność korzystania z droższych linii lotniczych albo lotów z przesiadkami.

Ryanair coraz mocniej rozwija się za to w Albanii i innych krajach Bałkanów, gdzie koszty działalności są niższe. Linie od lat pokazują, że szybko przenoszą swoje operacje tam, gdzie warunki finansowe są bardziej korzystne.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi