Właściciel największej sieci sklepów convenience na świecie interesuje się największą siecią sklepów spożywczych w Polsce. Japoński koncern detaliczny Seven & i Holdings, zarządzający globalną siecią 7-Eleven, potwierdził w piątkowym komunikacie, że prowadzi rozmowy w sprawie inwestycji w Grupę Żabka. Sama transakcja nie jest przy tym przesądzona, bo spółka zastrzega, że żadnej decyzji dotąd nie podjęto.
Co potwierdził japoński koncern?
Komunikat rozdziela to, co pewne, od tego, co spekulacyjne. Seven & i Holdings przyznał, że rozmowy o inwestycji w wiodącą polską sieć sklepów spożywczych faktycznie się toczą, zaznaczając zarazem, że na obecnym etapie nie zapadło żadne rozstrzygnięcie. Koncern dodał, że o wszelkich ustaleniach wymagających ujawnienia poinformuje osobnym komunikatem. To zaś oznacza, że publicznie potwierdzono sam fakt negocjacji, a nie ich wynik.
Skąd wzięły się doniesienia?
Impuls przyszedł z Japonii. W czwartek tamtejszy dziennik biznesowy Nikkei napisał, że Seven & i Holdings wszedł w fazę końcowych ustaleń dotyczących inwestycji w Grupę Żabka. Według nieoficjalnych informacji koncern rozważa nabycie od funduszy i innych podmiotów kilkudziesięciu procent udziałów, a wartość takiej inwestycji może sięgnąć kilkuset miliardów jenów. Te ustalenia pozostają na razie doniesieniami prasowymi, których szczegółów spółka nie potwierdziła.
Reakcja giełdy
Rynek zareagował natychmiast. Informacja o możliwym wejściu japońskiego inwestora pojawiła się w czwartek w trakcie sesji i wywołała silny wzrost notowań polskiej spółki. Na zamknięciu kurs Żabki wyniósł 31,1 zł, po zwyżce o 10,9 proc., a w piątek rano akcje kontynuowały wzrost. Zdaniem analityków wejście dużego inwestora branżowego mogłoby przyspieszyć dalszą ekspansję sieci, co tłumaczy entuzjazm inwestorów.
Kto dziś kontroluje Żabkę?
Struktura właścicielska pokazuje, od kogo Japończycy mogliby odkupić udziały. Głównym akcjonariuszem Żabki pozostaje fundusz private equity CVC, który posiada 37,6 proc. akcji, a 10 proc. należy do PG Investment Company. W listopadzie ubiegłego roku podmiot z grupy CVC oraz PG Investment sprzedali łącznie 100 mln akcji Żabki w ramach przyspieszonej budowy księgi popytu po cenie 21,50 zł za akcję, zobowiązując się przy tym, że przez 180 dni od transakcji nie zmniejszą swojego zaangażowania w spółkę. Na warszawską giełdę Żabka weszła w październiku 2024 roku.
Kim jest kupujący i co to może oznaczać?
Po drugiej stronie stołu stoi jeden z gigantów światowego handlu. Seven & i Holdings zarządza globalną siecią 7-Eleven, jednym z największych na świecie łańcuchów sklepów typu convenience, a więc formatu bliskiego temu, na którym zbudowała pozycję Żabka. Polska sieć jest przy tym wyraźnie na fali wzrostu, bo na koniec marca 2026 roku liczyła 12 750 sklepów w Polsce i Rumunii. Wejście branżowego inwestora o takiej skali mogłoby otworzyć sieci dostęp do kapitału i doświadczenia w rozwoju formatu convenience, choć o realnych skutkach będzie można mówić dopiero po ewentualnej decyzji, której na razie nie ma. Najbliższe tygodnie i kolejny komunikat spółki pokażą, czy rozmowy przełożą się na konkretną transakcję.
