Anna Korwin-Piotrowska – majątek, wiek, kariera. Sędzia w centrum bitwy o Trybunał

Jeszcze dwa lata temu znali ją głównie opolscy prawnicy, dziś jej nazwisko odmienia cała Polska. Anna Korwin-Piotrowska, sędzia gospodarcza z Opola wybrana przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego, według ogłoszonego w czwartek komunikatu ma pokierować Trybunałem po zawieszeniu dotychczasowego prezesa, czemu druga strona sporu stanowczo zaprzecza. Kim jest kobieta, wokół której rozgrywa się najostrzejszy od lat konflikt o TK, i ile zarabia się na takim stanowisku?

- Reklama -

Kim jest Anna Korwin-Piotrowska i ile ma lat?

Anna Korwin-Piotrowska urodziła się 1 listopada 1969 roku, w najbliższych dniach kończy więc 57 lat. Jest absolwentką prawa na Uniwersytecie Wrocławskim, które ukończyła z wynikiem bardzo dobrym, a całą ponad 25-letnią karierę w wymiarze sprawiedliwości związała z okręgiem opolskim. Przeszła tam wszystkie szczeble, od asesora, przez prezesurę sądu rejonowego i wiceprezesurę Sądu Okręgowego w Opolu, po orzekanie w wydziale gospodarczym tego sądu. W środowisku znana jest jako specjalistka od spraw gospodarczych i propagatorka mediacji, a jej pytania prawne niejednokrotnie trafiały do Sądu Najwyższego.

Anna Korwin-Piotrowska w pigułce Informacja
Rok urodzenia 1969 (1 listopada), 56 lat
Wykształcenie prawo, Uniwersytet Wrocławski
Kariera ponad 25 lat w sądach okręgu opolskiego, specjalizacja gospodarcza
Ostatnia funkcja prezes Sądu Okręgowego w Opolu (od 2024)
Obecnie wybrana przez Sejm do TK; wg komunikatu ma kierować Trybunałem, co jest przedmiotem sporu

Jak przebiegała jej kariera?

Na czoło opolskiego sądownictwa wysunęła się jesienią 2024 roku, gdy minister sprawiedliwości powołał ją na sześcioletnią kadencję prezesa Sądu Okręgowego w Opolu. Nominacja nie obyła się bez kontrowersji, bo, jak opisywał serwis prawo.pl, w głosowaniu zgromadzenia sędziów większość uzyskał inny kandydat. Jako prezes zarządzała sądem, w którym około połowa sędziów została powołana na wniosek kwestionowanej Krajowej Rady Sądownictwa, co dobrze obrazuje skalę prawnego chaosu, w którym przyszło jej pracować.

Jak trafiła do Trybunału Konstytucyjnego?

W 2026 roku Sejm wybrał ją na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a ona złożyła ślubowanie w parlamencie, nie zaś podczas uroczystości u prezydenta. Właśnie o tę formę ślubowania toczy się zasadniczy spór prawny. Według komunikatu, na który powołują się media, od kwietnia 2026 roku sędziowie wybrani w tym trybie nie byli dopuszczani do orzekania przez kierownictwo TK. Druga strona konfliktu kwestionuje z kolei sam status tych wyborów i ślubowań. W efekcie część prawników uznaje Korwin-Piotrowską za pełnoprawną sędzię TK, a część, w tym dotychczasowe kierownictwo Trybunału, odmawia jej tego statusu.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Dlaczego ma pokierować Trybunałem?

W czwartek 30 października na stronie TK pojawił się komunikat o zawieszeniu w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Trybunału, uzasadniany między innymi utrudnianiem zwołania Zgromadzenia Ogólnego i arbitralnym wyznaczaniem składów orzekających. Kierowanie instytucją miało przypaść Korwin-Piotrowskiej jako sędzi z najdłuższym stażem. Dotychczasowe kierownictwo TK odpowiedziało, że prezesem pozostaje Święczkowski, działania nazwało bezprawnymi, a na miejscu interweniowała policja. Spór, który komentatorzy okrzyknęli najostrzejszą fazą wieloletniego konfliktu o Trybunał, w momencie publikacji tego tekstu pozostaje nierozstrzygnięty i z pewnością czekają nas kolejne odsłony.

Ile zarabia sędzia Trybunału Konstytucyjnego?

Niezależnie od prawnej burzy warto przypomnieć, o jakie pieniądze chodzi na tym szczeblu. Uposażenia w TK są najwyższe w całym polskim sądownictwie, bo wynagrodzenie zasadnicze sędziego Trybunału przekracza 40 tysięcy złotych brutto miesięcznie i jest wyraźnie wyższe niż w Sądzie Najwyższym. Dla porównania, sędzia sądu okręgowego, czyli na stanowisku, z którego wywodzi się Korwin-Piotrowska, zarabia zasadniczo od około 20,6 do 25,5 tysiąca złotych brutto. Do tego dochodzą dodatki funkcyjne i stażowe, a majątki sędziów podlegają jawnym oświadczeniom majątkowym, więc finanse nowej twarzy sporu o TK poznamy zapewne szybciej niż jego rozstrzygnięcie.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi