Napisz do nas

Inflacja pozytywnie zaskoczyła. Jest najnowszy odczyt GUS

Formalnie inflacja w Polsce wciąż utrzymuje się powyżej celu Narodowego Banku Polskiego. W praktyce majowy odczyt okazał się dla rynku takim zaskoczeniem, że ekonomiści już zaczynają korygować swoje prognozy dotyczące tempa luzowania polityki monetarnej. Wskaźnik nie tylko spadł względem kwietnia, ale i odbiegł od konsensusu prognoz o 0,6 punktu procentowego.

- Reklama -

3,1 proc. zamiast oczekiwanych 3,7 proc.

Z opublikowanego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w maju 2026 r. wzrosły o 3,1 proc. w stosunku do analogicznego miesiąca ubiegłego roku. To wynik wyraźnie niższy od średniej prognoz rynkowych, czyli konsensusu ekonomistów, który zakładał odczyt na poziomie 3,7 proc.

Skala zaskoczenia robi wrażenie. Różnica między prognozą a rzeczywistością wyniosła 0,6 punktu procentowego, co w wskaźnikach inflacji jest odchyleniem znaczącym. Innymi słowy, dynamika cen w polskiej gospodarce wyhamowała wyraźnie mocniej, niż przewidywali eksperci w swoich kwietniowych analizach. Sam GUS opublikował na razie szybki szacunek, a pełny raport z rozbiciem na wszystkie kategorie usług i towarów konsumpcyjnych pojawi się w połowie czerwca.

Deflacja w ujęciu miesięcznym

Drugą warstwą zaskoczenia są dane w ujęciu miesięcznym. W porównaniu z kwietniem 2026 r. ceny w maju spadły średnio o 0,3 proc. To zaś oznacza, że Polska zanotowała deflację miesięczną, czyli zjawisko, które w ostatnich latach należało do rzadkości. Sam fakt, że indeks CPI w skali miesiąca w ogóle zszedł poniżej zera, jest dla rynku ważnym sygnałem.

Takie zachowanie wskaźnika sugeruje, że dwie warstwy czynników zaczynają działać silniej niż wcześniej. Pierwsza to czynniki sezonowe, czyli typowe dla maja schłodzenie cen niektórych kategorii. Druga to stabilizacja cen surowców na rynkach światowych, która z opóźnieniem przenosi się na polskie portfele i niweluje wcześniejsze tendencje wzrostowe.

Żywność tanieje, paliwa wciąż mocno w górę

Najbardziej wymowny wkład do zaskakująco niskiego odczytu dał segment żywności. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych w maju 2026 r. wzrosły rok do roku zaledwie o 0,5 proc. W ujęciu miesięcznym produkty spożywcze potaniały aż o 1 proc., co w warunkach polskich jest spadkiem bardzo wyraźnym. To zaś jest jedna z głównych przyczyn, dla których ogólny wskaźnik inflacji zaskoczył in plus, czyli korzystnie dla konsumenta.

Inaczej wygląda sytuacja na stacjach. Paliwa i smary do prywatnych środków transportu zdrożały w ciągu roku o 12,3 proc., co stanowi najwyższy wzrost wśród głównych kategorii raportowanych przez GUS. W ujęciu miesięcznym odnotowano w tej grupie minimalny spadek o 0,1 proc., co może zwiastować koniec gwałtownych podwyżek w tym segmencie. Stabilizacja na rynku paliw jest kluczowa dla kosztów transportu, które pośrednio wpływają na ceny niemal wszystkich towarów na sklepowych półkach.

W obszarze nośników energii, takich jak energia elektryczna i gaz, GUS odnotował wzrost o 5 proc. rok do roku, przy jednoczesnym braku zmian cen w stosunku do poprzedniego miesiąca.

Co zrobi RPP? Argument za szybszym luzowaniem

Cały odczyt stawia w nowym świetle dyskusję o dalszej polityce monetarnej w Polsce. Skoro inflacja okazała się o 0,6 punktu procentowego niższa od konsensusu, Rada Polityki Pieniężnej otrzymuje mocny argument w kontekście ewentualnego luzowania kursu monetarnego. W ostatnich miesiącach NBP utrzymywał ostrożne podejście do obniżek stóp, przede wszystkim ze względu na uporczywą inflację bazową i niepewność co do tempa schładzania gospodarki.

Majowy wynik znacząco zmienia tę kalkulację. Jeśli kolejne odczyty potwierdzą tendencję spadkową, a inflacja bazowa również zacznie wyraźnie maleć, członkowie RPP mogą wcześniej niż zakładali zdecydować się na kolejne cięcie stóp procentowych. To zaś byłoby dobra wiadomość dla kredytobiorców złotowych, których raty są wciąż wyraźnie wyższe niż przed cyklem podwyżek z lat 2021 i 2022.

- Reklama -

Inwestorzy i analitycy będą teraz uważnie śledzić komentarze poszczególnych członków RPP w nadchodzących tygodniach. Kluczowy będzie czerwcowy odczyt inflacji, który pokaże, czy majowe schłodzenie cen to początek trwałej tendencji, czy jednorazowy efekt sezonowy. Pełne dane GUS dotyczące struktury inflacji w maju zostaną opublikowane w połowie czerwca i wtedy też rynek otrzyma kompletniejszy obraz tego, co naprawdę dzieje się z cenami w polskiej gospodarce.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi