Komputerowy gigant kusi pracowników odprawami. Oferta nawet dla 60 tys. osób

Zamiast list zwolnień grupowych propozycja nie do odrzucenia dla tych, którzy sami rozważali zmianę. Microsoft uruchamia program dobrowolnych odejść, który może objąć około 60 tys. pracowników w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Indiach i Wielkiej Brytanii, jak podaje telewizja CNBC, na którą powołuje się PAP Biznes. To jedna z największych tego typu operacji w historii branży technologicznej.

- Reklama -

Odprawa zamiast zwolnienia

Formuła dobrowolnych odejść oznacza, że koncern oferuje pieniądze pracownikom, którzy sami zdecydują się rozstać z firmą. Microsoft testował ten mechanizm już wiosną. W kwietniu CNBC ujawniła wewnętrzną notatkę szefowej działu kadr Amy Coleman o programie dla amerykańskich pracowników, w którym do odejścia za odprawą uprawnieni byli zatrudnieni, których wiek i staż sumowały się do co najmniej 70 lat.

Tamten program był adresowany do stanowisk od poziomu starszego dyrektora w dół i, jak pisał wówczas serwis Engadget, mógł objąć do 7 proc. amerykańskiej załogi. Obecna odsłona jest nieporównanie szersza, bo obejmuje cztery kraje i pulę pracowników liczoną w dziesiątkach tysięcy. Firma przedstawia ją jako możliwość odejścia „na własnych warunkach”.

Cięcia w cieniu miliardów na AI

Oferta hojnych odpraw nie bierze się z nadmiaru dobrego serca. Microsoft od dwóch lat przeprowadza kolejne fale redukcji, a w samym 2025 roku pracę w koncernie straciło około 15 tys. osób. Równolegle firma wydaje bezprecedensowe kwoty na infrastrukturę sztucznej inteligencji. Według danych przytaczanych przez Engadget nakłady inwestycyjne tylko w jednym kwartale 2026 roku sięgnęły 37,5 mld dolarów.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Analitycy od miesięcy wskazują na prosty mechanizm: każdy miliard wydany na centra danych i chipy musi być zrównoważony oszczędnościami gdzie indziej, a największą pozycją kosztową pozostają pensje. Dobrowolne odejścia pozwalają przy tym uniknąć wizerunkowych kosztów masowych zwolnień i procesów, które towarzyszą redukcjom w Europie.

Branża zwalnia, choć zarabia krocie

Microsoft nie jest wyjątkiem. Wielkie koncerny technologiczne ścigają się w inwestycjach w AI i jednocześnie odchudzają zespoły, których zadania przejmuje automatyzacja. Paradoks polega na tym, że fala redukcji przetacza się przez firmy notujące rekordowe przychody, a inwestorzy nagradzają każdą zapowiedź dyscypliny kosztowej wzrostem kursu.

Dla rynku pracy w IT, także w Polsce, to sygnał, że okres gwarantowanej stabilności w globalnych korporacjach się skończył. Specjaliści, którzy jeszcze trzy lata temu przebierali w ofertach, dziś konkurują o stanowiska z tysiącami zwalnianych kolegów z USA i Europy Zachodniej. Skala chętnych na odprawy Microsoftu pokaże, jak załoga giganta ocenia swoje szanse w nowej rzeczywistości.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi