Amerykańska armia zakazała aut BYD. „Ryzyko niemożliwe do ograniczenia”

Największy producent samochodów elektrycznych świata stał się persona non grata w najważniejszej amerykańskiej bazie lotniczej Azji Wschodniej. Dowództwo bazy Kadena na japońskiej Okinawie ogłosiło w piątek zakaz używania pojazdów chińskiego koncernu BYD na swoim terenie, o czym informuje PAP, na którą powołuje się forsal.pl. Zakaz zacznie obowiązywać już w poniedziałek 26 października, co wynika z doniesień południowokoreańskiej agencji Yonhap.

- Reklama -

Baza zwana kluczem do Pacyfiku

Kadena to nie jest zwykła instalacja wojskowa. Baza na Okinawie, nazywana kluczem do Pacyfiku, jest największym i najważniejszym obiektem amerykańskich sił powietrznych w Azji Wschodniej, a jej położenie czyni ją filarem ewentualnej odpowiedzi na kryzys wokół Tajwanu. Rzeczniczka bazy podpułkownik Alli Stormer oświadczyła, że ryzyko związane z chińskimi pojazdami jest niedopuszczalne i niemożliwe do ograniczenia, zarówno dla personelu, jak i dla misji bazy. Nie sprecyzowała przy tym, jakie konkretnie zagrożenia przesądziły o decyzji.

Współczesne samochody elektryczne to w praktyce jeżdżące komputery z kamerami, mikrofonami, modułami GPS i stałą łącznością z serwerami producenta. W przypadku aut chińskich koncernów amerykańscy wojskowi od dawna obawiają się, że dane o lokalizacji, trasach i rozmowach mogłyby trafiać do Pekinu. BYD nie odpowiedział na prośbę agencji Reuters o komentarz do decyzji bazy.

Pentagon wpisał BYD na czarną listę już w czerwcu

Piątkowy zakaz nie wziął się znikąd. W czerwcu Pentagon umieścił BYD, a obok niego Alibabę, Baidu i producenta elektryków NIO, na liście podmiotów wspierających zdaniem amerykańskiego resortu obrony chińską armię. Koncern z Shenzhen odrzucił te zarzuty i zapowiedział kroki prawne w obronie swoich interesów. Wpis na listę nie oznacza automatycznych sankcji, ale w praktyce zamyka firmom drogę do kontraktów związanych z amerykańskim wojskiem i uruchamia lawinę takich decyzji jak ta z Okinawy.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Chiny stosowały identyczną broń. W 2021 roku Pekin zakazał wjazdu tesli na teren części obiektów rządowych, powołując się na obawy o kamery w autach amerykańskiego producenta. Ograniczenia zniesiono dopiero w 2024 roku, gdy Tesla spełniła chińskie wymogi dotyczące przechowywania danych.

Lider sprzedaży elektryków z rosnącym problemem

Zakazy w instalacjach wojskowych to wizerunkowy cios w moment rozpędzonej ekspansji. W 2025 roku BYD wyprzedził Teslę w globalnej sprzedaży samochodów elektrycznych, a w lipcu wprowadził na japoński rynek elektryczny model Racco, mierząc w segment miejskich aut kei. Chiński koncern mocno rośnie także w Europie i w Polsce, gdzie chińskie marki odpowiadają już za blisko 16 proc. rejestracji nowych aut, o czym pisaliśmy na bnbn.pl w ubiegłym tygodniu.

Dla kierowców flotowych i prywatnych nabywców chińskich elektryków militarne zakazy nie mają bezpośrednich skutków. Pokazują jednak, w którą stronę wieje wiatr: auta stały się elementem rywalizacji technologicznej mocarstw, a pytania o to, dokąd płyną dane z pojazdów, będą wracać przy każdym kolejnym przetargu, także tym cywilnym. Jeśli spór się zaostrzy, chińscy producenci mogą mieć pod górkę również na rynkach sojuszników USA, do których należy Polska.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi