Polska spółka rezygnuje z 440 mln zł wsparcia. Wybrała zbrojeniówkę

Rzadko zdarza się, by spółka technologiczna dobrowolnie oddała niemal pół miliarda złotych publicznego wsparcia. A właśnie taką decyzję ogłosiło w piątek VIGO Photonics, notowany na GPW producent detektorów podczerwieni z Ożarowa Mazowieckiego. Jak podaje money.pl za Pulsem Biznesu, zarząd poinformował o rozwiązaniu za porozumieniem stron umowy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, co oznacza rezygnację z ponad 440 mln zł dofinansowania projektu HyperPIC.

- Reklama -

Projekt wart pół miliarda wymagał zbyt wiele

HyperPIC, realizowany w ramach europejskiego mechanizmu IPCEI dla mikroelektroniki, miał doprowadzić do opracowania fotonicznych układów scalonych dla średniej podczerwieni. Problem w tym, że publiczne pieniądze nie pokrywały całości kosztów. Według spółki kontynuowanie projektu na pierwotnych warunkach wymagałoby zaangażowania ponad 150 mln zł kapitału własnego już na etapie badawczo-rozwojowym, co zamroziłoby gotówkę na lata i ograniczyło elastyczność finansową firmy.

VIGO szukało partnera, który podzieliłby ciężar inwestycji. Rozmowy z zagranicznym partnerem przemysłowym o wspólnym przedsięwzięciu zakończyły się jednak fiaskiem. Prezes Adam Piotrowski tłumaczy to zmianą warunków gospodarczych i nowymi priorytetami inwestycyjnymi w globalnym sektorze półprzewodników, który po okresie hojnych zapowiedzi mocno zweryfikował plany rozwojowe.

Ani złotówki do oddania

Co istotne dla akcjonariuszy, rezygnacja nie oznacza zwrotu pieniędzy ani odpisów. Członek zarządu Łukasz Piekarski zapewnił, że spółka nie otrzymała dotychczas ani zaliczek, ani refundacji, więc nie ma czego oddawać. Koszty prac badawczo-rozwojowych były na bieżąco ujmowane w wynikach, dlatego VIGO nie przewiduje istotnych odpisów, a decyzja zdaniem zarządu nie pogorszy sytuacji finansowej firmy.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Zwolnione zasoby mają popłynąć tam, gdzie spółka widzi dziś największy potencjał, czyli do sektora obronnego. Rosnące zamówienia zbrojeniowe zarząd uznaje za strategicznie ważne i to one dostają teraz pierwszeństwo w dostępie do ludzi i kapitału. W tle jest szeroki strumień wydatków na armię, który zmienia priorytety całej polskiej branży technologicznej. O rekordowych zamówieniach dla krajowej zbrojeniówki pisaliśmy na bnbn.pl w piątek.

Fotonika zostaje, ale w wersji oszczędnej

Rezygnacja z HyperPIC nie oznacza porzucenia prac nad fotonicznymi układami scalonymi. VIGO zapowiada kontynuację w mniejszej skali i w tempie dopasowanym do własnego budżetu. Spółka rozgląda się też za innymi krajowymi i unijnymi programami wsparcia, które oferują więcej elastyczności niż sztywny mechanizm IPCEI, wymagający wieloletnich zobowiązań inwestycyjnych.

Dla rynku to sygnał, że nawet najzdolniejsze polskie firmy technologiczne twardo liczą pieniądze, zanim sięgną po publiczne dotacje. Wielkie kwoty na papierze potrafią oznaczać jeszcze większe zobowiązania własne, a w czasach wysokich stóp i drogiego kapitału zamrożenie 150 mln zł na lata może kosztować więcej, niż warte jest samo dofinansowanie. VIGO, które w tym roku chwaliło się rekordowym kwartałem, o czym również pisaliśmy na bnbn.pl, uznało, że szybciej zarobi na detektorach dla wojska niż na subsydiowanej rewolucji fotonicznej.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi