Ukraina odzyskała Starlinka. W tle telefon Trumpa do Muska

Nocna zmiana przyniosła ukraińskiej armii wiadomość, na którą czekała od dni: łączność satelitarna wróciła do pełnej sprawności. W sobotnim wieczornym wystąpieniu Wołodymyr Zełenski potwierdził, że ograniczenia w działaniu Starlinka i jego wojskowej wersji Starshield zostały zniesione, a prędkości transmisji wróciły do poziomów sprzed blokady. Jak podaje PAP, na którą powołuje się bankier.pl, przywracanie systemu zaczęło się w nocy, a już rano parametry sieci odpowiadały potrzebom ukraińskiej obrony.

- Reklama -

Łączność kluczowa dla frontu i obrony przed dronami

Zełenski podkreślił, że sprawny Starlink ma znaczenie dla logistyki na linii frontu oraz dla obrony przed rosyjskimi dronami typu Shahed. Wcześniejsze ograniczenia poważnie utrudniały Ukrainie przechwytywanie bezzałogowców i prowadzenie uderzeń na rosyjskie siły na okupowanych terenach. Ukraiński prezydent podziękował Stanom Zjednoczonym, członkom Kongresu i Senatu, Departamentowi Stanu, mediom oraz osobiście prezydentowi Donaldowi Trumpowi.

Źródła w resorcie obrony w Kijowie, cytowane przez agencję Interfax-Ukraina, poinformowały w sobotę, że Starlink i Starshield działają ponownie między innymi w ruchu, przy prędkościach przekraczających 161 km/h. Ministerstwo wciąż monitoruje sytuację, testuje wyższe parametry i sprawdza, w jakim stopniu łączność rzeczywiście wróciła do normy.

Trzy dni zamieszania i sprzeczne komunikaty

Droga do odblokowania była kręta. W czwartek Trump ogłosił, że pełne działanie Starlinka i Starshielda na Ukrainie zostało przywrócone, ale jeszcze w piątek Serhij Beskrestnow, doradca Zełenskiego do spraw technologii obronnych, twierdził, że Ukraina nie widzi żadnych zmian. Dopiero sobota przyniosła potwierdzenie z samego szczytu ukraińskiej władzy.

Dzień Wydarzenie
czwartek Trump dzwoni do Muska ws. Starshielda i ogłasza przywrócenie systemu
piątek doradca Zełenskiego: Ukraina nie widzi zniesienia ograniczeń
noc z piątku na sobotę rozpoczyna się przywracanie łączności
sobota Zełenski potwierdza pełne działanie Starlinka i Starshielda

Źródło: bankier.pl, PAP, Interfax-Ukraina

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Kulisy przełomu opisał Wall Street Journal. Według amerykańskich urzędników, na których powołuje się dziennik, Trump zadzwonił w czwartek do Elona Muska i poprosił go o zniesienie ograniczeń nałożonych na Starshield na Ukrainie. Sam Trump zapowiedział później, że jeśli system nadal nie będzie działał prawidłowo, porozmawia z Muskiem ponownie, zapewniając przy tym, że miliarder, jak to ujął, nigdy nie zrobi nic złego.

Spór pokazał, ile znaczy jedna prywatna firma

W obronie Muska stanął wiceprezydent JD Vance. Przekonywał, że właściciel SpaceX prowadzi prywatną firmę i nie będzie angażował się w konflikt między dwoma państwami, dopóki amerykański rząd jasno nie określi, jakich działań od niego oczekuje. Vance dodał przy tym, że Europa jest uzależniona od amerykańskich technologii, co w kontekście całego zamieszania zabrzmiało jak ostrzeżenie.

Cała sytuacja po raz kolejny obnażyła skalę zależności infrastruktury wojskowej od decyzji jednego przedsiębiorcy i jednej administracji. Dla europejskich rządów, w tym Polski, to argument w dyskusji o budowie własnych konstelacji satelitarnych. O napięciach między Waszyngtonem a Brukselą wokół Starlinka i unijnych regulacji pisaliśmy na bnbn.pl w ubiegłym tygodniu, a sobotnie wydarzenia pokazują, że temat suwerenności technologicznej szybko z agendy nie zniknie.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi