Ponad połowa firm podniesie ceny w końcówce roku. NBP wskazał głównego winowajcę

Drożejące surowce energetyczne wracają na listę największych zmartwień polskich przedsiębiorców. W najnowszym Szybkim Monitoringu Narodowego Banku Polskiego, którego wyniki podała PAP Biznes, aż 54,5 proc. firm deklaruje, że w czwartym kwartale podniesie ceny swoich produktów i usług. Obniżki planuje zaledwie 2,3 proc. badanych przedsiębiorstw.

- Reklama -

Usługi i budownictwo zapowiadają najwięcej

Odsetek firm szykujących podwyżki jest o 0,9 punktu procentowego niższy niż kwartał wcześniej, a średnia skala planowanego wzrostu cen spadła o 0,2 punktu. NBP zastrzega jednak, że oczekiwania wciąż są o 0,6 punktu wyższe od długookresowej średniej. Wskaźnik prognoz cen własnych w horyzoncie 12 miesięcy obniżył się z 45,2 do 44 punktów, głównie za sprawą handlu, podczas gdy w przemyśle oczekiwania cenowe wzrosły.

Największych podwyżek powinni spodziewać się klienci firm usługowych, zwłaszcza usług nierynkowych i konsumenckich, oraz przedsiębiorstw budowlanych. Na przeciwnym biegunie znalazły się gospodarka odpadami, producenci dóbr konsumpcyjnych trwałego użytku i dóbr zaopatrzeniowych oraz usługi biznesowe, gdzie oczekiwana dynamika cen obniżyła się najmocniej.

Zaopatrzenie decyduje o cenniku

Bank centralny zapytał też przedsiębiorców, co pcha ich cenniki w górę. Dla 54,6 proc. firm planujących podwyżki decydujące są koszty zaopatrzenia, kwartał wcześniej wskazywało na nie 53,1 proc. Wyraźnie urósł odsetek firm wskazujących na surowce energetyczne: z 18 do 21,5 proc. Jednocześnie z 30,1 do 28,2 proc. spadł udział wskazań na materiały i komponenty, a koszty energii elektrycznej wskazuje stabilnie 4,9 proc. badanych.

Główna przyczyna planowanych podwyżek Odsetek firm Skala
Koszty zaopatrzenia 54,6 proc.
Koszty pracy 20,4 proc.
Zmiany popytu 6,5 proc.
Koszty podwykonawców 5,9 proc.
Energia elektryczna 4,9 proc.

Źródło: NBP, Szybki Monitoring

Rosnące koszty zaopatrzenia to dziś także najczęściej wymieniana bariera rozwoju. W pytaniu otwartym wskazało na nią 15,5 proc. firm wobec 13,3 proc. kwartał wcześniej. Żaden inny problem nie pojawiał się w odpowiedziach przedsiębiorców częściej.

Koszty pracy przestają napędzać ceny

Po latach dwucyfrowych podwyżek płacy minimalnej i presji na wynagrodzenia rola kosztów pracy w decyzjach cenowych słabnie. Jako główną przyczynę planowanych podwyżek wskazuje je 20,4 proc. firm, o 0,8 punktu mniej niż poprzednio. Najmocniej odsetek ten spadł w edukacji, obsłudze rynku nieruchomości, informacji i komunikacji oraz w górnictwie.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Maleje też znaczenie kosztów podwykonawców, które wskazuje 5,9 proc. badanych wobec 6,4 proc. kwartał wcześniej. W górę poszedł za to odsetek firm podnoszących ceny z powodu zmian popytu: z 5,6 do 6,5 proc. To sygnał, że część przedsiębiorstw znów testuje, ile wytrzyma portfel klienta.

- Reklama -

Inflacja wciąż ponad celem

Deklaracje firm trafiają na stół Rady Polityki Pieniężnej w trudnym momencie. Według finalnego odczytu GUS inflacja we wrześniu wyniosła 4,1 proc. rok do roku i pozostaje powyżej górnej granicy celu NBP. Rada na październikowym posiedzeniu utrzymała stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc., przerywając serię wcześniejszych obniżek.

Dla konsumentów badanie NBP oznacza, że końcówka roku przyniesie kolejne korekty cenników, przede wszystkim w usługach i budownictwie. Dla przedsiębiorców z kolei to potwierdzenie, że presja kosztowa przenosi się z płac na surowce i zaopatrzenie, a więc na pozycje, na które pojedyncza firma ma najmniejszy wpływ.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi