W urzędach gmin trwa wyścig z czasem. Tylko do 31 sierpnia można składać wnioski o bon ciepłowniczy, czyli świadczenie dla gospodarstw domowych korzystających z miejskich sieci ciepłowniczych. Jak pisze bankier.pl, wsparcie może otrzymać około 402 tys. gospodarstw.
Bon wprowadzono jesienią ubiegłego roku z myślą o osobach, które za ogrzewanie z sieci płacą najwięcej. Wysokość wsparcia zależy od ceny ciepła i sięga od 1000 do 3500 zł.
Trzy stawki i jeden warunek cenowy
Podstawowy warunek dotyczy kosztów ciepła. Świadczenie przysługuje, gdy cena przekracza 170 zł za GJ netto. Przy cenie od 170 do 200 zł za GJ bon wynosi 1000 zł, w przedziale od 201 do 230 zł za GJ jest to 2000 zł, a powyżej 230 zł za GJ można dostać 3500 zł.
| Cena ciepła (zł za GJ netto) | Wysokość bonu |
|---|---|
| od 170 do 200 zł | 1000 zł |
| od 201 do 230 zł | 2000 zł |
| powyżej 230 zł | 3500 zł |
Zobacz również:
FINANSE · 10.08.2026Abonament RTV idzie do likwidacji. Ministerstwo pokazało, co go zastąpiProgi dochodowe i zasada złotówka za złotówkę
Liczy się także dochód. W gospodarstwie jednoosobowym nie może on przekraczać 3272,69 zł, a w wieloosobowym 2454,52 zł na osobę. Po przekroczeniu progu obowiązuje zasada złotówka za złotówkę, więc świadczenie jest pomniejszane, a nie automatycznie odbierane.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Wnioski przyjmują urzędy gmin, można je też złożyć przez aplikację mObywatel oraz platformę ePUAP. Potrzebne będą rachunek z ciepłowni, dokumenty potwierdzające dochody oraz numer konta. Nabór ruszył 1 lipca i potrwa tylko do 31 sierpnia.
Według szacunków około 335 tys. gospodarstw otrzyma najniższą kwotę, czyli 1000 zł. Cały program ma kosztować około 900 mln zł.
