Wyścig o drugą polską elektrownię jądrową nabiera tempa, a jeden z trzech potencjalnych dostawców technologii właśnie odsłonił karty. Thierry Deschaux, dyrektor generalny przedstawicielstwa EDF w Polsce, ocenił, że dzisiaj nie widzi przeszkód, aby projekt jądrowy powstał w Koninie, choć francuski koncern wciąż nie ma wszystkich danych. Wypowiedź przytaczają wnp.pl i money.pl.
Deklaracja ma spore znaczenie dla regionu, który od lat szuka pomysłu na życie po węglu brunatnym. Ministerstwo Energii wskazało dwie preferowane lokalizacje drugiej dużej elektrowni jądrowej: Bełchatów i Konin. Francuzi zapowiadają, że przygotują warianty inwestycji dla obu miejsc, a ostateczny wybór pozostawią polskiemu rządowi.
Woda przestała być problemem
Konin długo uchodził za lokalizację trudną ze względu na dostęp do wody niezbędnej do chłodzenia reaktorów. Jak wynika z informacji money.pl, region dysponuje jednak trzema źródłami: naturalnym ciągiem jezior, zalanymi wyrobiskami po kopalniach węgla brunatnego oraz Wartą wspieraną przez zbiornik Jeziorsko. EDF przekonuje przy tym, że jego reaktory zużywają najmniej wody i generują najmniej odpadów jądrowych w przeliczeniu na megawatogodzinę produkcji.
Francuzi grają też kartą przemysłową. Według wnp.pl koncern podkreśla, że przy budowie jego reaktorów na świecie pracowało już ponad 80 polskich firm, a rozmowy z rządem obejmują finansowanie, udział krajowego przemysłu i transfer technologii.
Zobacz również:
BIZNES · 06.10.2026Amerykański gigant domyka przejęcie właściciela TVN. Polska stacja może trafić na sprzedażTrzej chętni, jeden kontrakt
O kontrakt na drugą elektrownię jądrową rywalizują w dialogu konkurencyjnym firmy ze Stanów Zjednoczonych, Francji i Kanady. Harmonogram rządu zakłada wybór partnera i technologii w 2027 r., rozpoczęcie budowy w 2032 r. i uruchomienie pierwszego bloku w 2040 r.
| Etap drugiej elektrowni jądrowej | Termin |
|---|---|
| Wybór partnera i technologii | 2027 r. |
| Rozpoczęcie budowy | 2032 r. |
| Uruchomienie pierwszego bloku | 2040 r. |
Źródło: Ministerstwo Energii, wnp.pl, money.pl
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w gminie Choczewo na Pomorzu w amerykańskiej technologii AP1000 Westinghouse’a. Zgodnie z aktualnym planem pierwszy reaktor ma zostać uruchomiony w 2036 r., a kolejne w latach 2037 i 2038. Druga siłownia to dla dostawców technologii ostatnia tak duża stawka na polskim rynku, stąd coraz śmielsze publiczne zabiegi o względy rządu i samorządów.
Region gra o miliardy i miejsca pracy
Dla Wielkopolski wschodniej elektrownia jądrowa oznaczałaby inwestycję, jakiej region nie widział od dekad, oraz podatki i miejsca pracy wypełniające lukę po zamykanych odkrywkach węgla brunatnego. O względy inwestorów zabiega jednak także Bełchatów, który dysponuje rozbudowaną infrastrukturą przesyłową po największej polskiej elektrowni węglowej i równie mocno potrzebuje następcy dla kończącego się biznesu.
Dla odbiorców energii rozstrzygnięcie tej rywalizacji jest mniej istotne niż to, czy projekt w ogóle utrzyma tempo. Każdy rok opóźnienia drugiej elektrowni jądrowej wydłuża okres, w którym polski system energetyczny musi polegać na starzejących się blokach węglowych i drogim imporcie, a te koszty trafiają wprost do rachunków firm i gospodarstw domowych.
