Na warszawskiej Woli, dwie minuty spacerem od ronda Daszyńskiego, stoi 174-metrowa wieża, która właśnie zmieniła właściciela w jednej z największych transakcji biurowych w historii polskiego rynku. Ghelamco podpisało 24 września ostateczną umowę sprzedaży kompleksu The Bridge przy placu Europejskim spółce ze szwedzkiej grupy Eastnine. Jak pisze rp.pl, wycena bazowa nieruchomości to 285 mln euro, czyli około 1,2 mld zł.
Wieża wynajęta niemal do ostatniego piętra
Przedmiotem transakcji jest prawo użytkowania wieczystego gruntu wraz z 41-kondygnacyjną wieżą The Bridge oraz odrestaurowanym zabytkowym budynkiem Bellona. Łącznie kompleks oferuje ponad 55 tys. mkw. powierzchni najmu i jest skomercjalizowany w 98 proc. Największym najemcą jest Erste Bank Polska, który zajmuje około 25 tys. mkw., a drugim Visa z około 17 tys. mkw.
Konstrukcja płatności jest dwustopniowa. Jak podaje rp.pl, przy zamknięciu transakcji sprzedający otrzymuje 240 mln euro, a kolejne 20 mln euro warunkowo, z czego 15 mln euro po wykończeniu biur Visy. Eastnine sfinansowało zakup między innymi kredytem na 180 mln euro, którego udzieliła grupa Erste, a więc bank będący jednocześnie głównym najemcą wieży.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Wycena bazowa nieruchomości | 285 mln euro (ok. 1,2 mld zł) |
| Wysokość wieży | 174 m, 41 kondygnacji |
| Powierzchnia najmu | ponad 55 tys. mkw. |
| Poziom wynajęcia | 98 proc. |
| Roczne przychody z czynszów | ok. 18,2 mln euro (blisko 80 mln zł) |
| Średni okres umów najmu | 10 lat |
Źródło: rp.pl, parkiet.com
Pieniądze na spłatę obligacji
Dla belgijskiego dewelopera transakcja to przede wszystkim tlen finansowy. Ghelamco od kilku kwartałów porządkuje bilans pod presją zapadających obligacji, a wpływy ze sprzedaży The Bridge mają posłużyć redukcji zadłużenia. Jak wylicza parkiet.com, na samym projekcie ciążył kredyt budowlany rzędu 142 mln euro, a w marcu 2027 r. spółce zapadają obligacje o wartości 405 mln zł. Sprzedaż flagowego aktywa domyka więc kluczowy etap zapowiadanej wyprzedaży dojrzałych projektów.
Agnieszka Ciupak, dyrektor zarządzająca Ghelamco Poland, podkreślała przy ogłoszeniu umowy, że sprzedaż The Bridge to jedna z największych transakcji na polskim rynku biurowym. Deweloper nie zamierza przy tym zwijać żagli. Spółka podpisała listy intencyjne z międzynarodowymi partnerami w sprawie dwóch warszawskich projektów z prawomocnymi pozwoleniami na budowę i chce ruszyć z oboma placami budowy w 2027 r. W jej banku ziemi czekają między innymi Chopin Tower przy placu Europejskim i Sobieski Tower przy placu Zawiszy.
Zobacz również:
BIZNES · 25.09.2026Ta praca daje nawet 39 dni urlopu i dopłatę do mieszkania. Chętnych wciąż brakujeRentowność, która przyciąga kapitał
Dla kupującego kluczowa jest prosta arytmetyka najmu. Przy rocznych przychodach czynszowych rzędu 18,2 mln euro i bazowej wycenie 285 mln euro rentowność nieruchomości można szacować w okolicach 6,4 proc., a długie, średnio dziesięcioletnie umowy najmu sprawiają, że ten strumień pieniędzy jest przewidywalny jak z obligacji. To profil aktywa, o który dziś biją się fundusze z północy Europy, szukające wyższych stóp zwrotu niż na własnych, ciasnych rynkach.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Dla Ghelamco to z kolei kolejny krok w konsekwentnej wyprzedaży dojrzałych aktywów. Jak przypomina rp.pl, deweloper sprzedał wcześniej warszawski biurowiec Vibe, również pod presją zbliżających się terminów zapadalności obligacji. Strategia jest czytelna: spółka zamienia ukończone budynki na gotówkę, która spłaca dług i finansuje kolejne projekty, zamiast trzymać kapitał zamrożony w gotowych wieżach.
Szwedzki inwestor rozdaje karty nad Wisłą
Notowane na sztokholmskiej giełdzie Eastnine to ten sam inwestor, który wcześniej odkupił od Ghelamco wieżowiec Warsaw UNIT w transakcji wycenianej na ponad 1,1 mld zł. Po zakupie The Bridge Warszawa staje się największym rynkiem w portfelu Szwedów, a dwie wieże przy rondzie Daszyńskiego czynią z nich jednego z najważniejszych właścicieli biurowców w kraju.
Symboliczne jest też samo miejsce transakcji. Plac Europejski, jeszcze dekadę temu teren poprzemysłowy, stał się wizytówką nowej dzielnicy biurowej, która wyrosła wokół ronda Daszyńskiego i przejęła od śródmieścia rolę centrum biznesowego stołecznego rynku. To właśnie tam koncentruje się dziś popyt najemców z sektora finansowego i technologicznego.
Aktywność skandynawskiego kapitału pokazuje, że duzi zagraniczni gracze wrócili na polski rynek nieruchomości komercyjnych z konkretnymi pieniędzmi. Stabilne, niemal w pełni wynajęte wieżowce z długimi umowami najmu znajdują dziś nabywców gotowych płacić kwoty, o jakich jeszcze dwa lata temu sprzedający mogli tylko marzyć. Dla deweloperów to sygnał, że warto dokańczać projekty, a dla najemców zapowiedź, że o najlepsze adresy w centrum Warszawy znów trzeba będzie się bić.
