GUS policzył, ilu Polaków używa AI. Skok o 17 punktów w jeden rok

Sztuczna inteligencja przestała być w Polsce ciekawostką dla entuzjastów technologii. Z opublikowanego we wtorek badania GUS „Społeczeństwo informacyjne w Polsce w 2026 r.” wynika, że z narzędzi opartych na AI korzystało w ciągu ostatnich trzech miesięcy 39,8 proc. osób w wieku od 16 do 74 lat. To wzrost aż o 17,1 pkt proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy po takie narzędzia sięgała niespełna co czwarta osoba.

- Reklama -

Od ciekawostki do codzienności w dwa lata

Skala przyspieszenia robi wrażenie nawet na tle innych wskaźników cyfryzacji, które rosną znacznie wolniej. Dostęp do internetu ma już 96,6 proc. polskich gospodarstw domowych, o 0,4 pkt proc. więcej niż rok wcześniej, więc w tej kategorii niewiele zostało do zdobycia. Stacjonarny internet szerokopasmowy posiada 71,9 proc. gospodarstw, a mobilny 78,5 proc. GUS odnotował przy tym symboliczną zmianę: łącza mobilne po raz kolejny wyprzedziły stacjonarne pod względem zasięgu w domach.

Wskaźnik cyfryzacji (2026 r.) Poziom Zmiana rok do roku
Osoby korzystające z narzędzi AI (16-74 lata) 39,8 proc. wzrost o 17,1 pkt proc.
Gospodarstwa domowe z dostępem do internetu 96,6 proc. wzrost o 0,4 pkt proc.
Stacjonarny internet szerokopasmowy 71,9 proc. wzrost o 1,6 pkt proc.
Mobilny internet szerokopasmowy 78,5 proc. wzrost o 0,3 pkt proc.

Źródło: GUS

Co istotne, dane GUS obejmują całą dorosłą populację do 74. roku życia, a nie tylko pracowników biurowych czy studentów. Skoro blisko 4 na 10 badanych przyznaje, że w ostatnim kwartale używało narzędzi AI, technologia ta musiała wyjść daleko poza duże miasta i branżę technologiczną. Dla firm oferujących usługi cyfrowe, banków czy sklepów internetowych oznacza to, że klient coraz częściej oczekuje obsługi wspieranej przez asystentów AI, a jednocześnie coraz lepiej rozpoznaje ich słabości.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Szefowie już podnieśli poprzeczkę

Upowszechnienie AI zmienia też relacje w pracy, niekoniecznie tak, jak obiecywali dostawcy technologii. Jak pisze bankier.pl, z badania firmy Factorial wynika, że po wdrożeniu sztucznej inteligencji ponad 70 proc. menedżerów w Europie oczekuje od pracowników wyższych wyników. Zamiast obiecywanej ulgi w obowiązkach pracownicy dostali więc wyżej zawieszoną poprzeczkę, a kwestia podwyżek za zwiększoną produktywność dzieli firmy.

Ten rozdźwięk będzie jednym z najciekawszych wątków rynku pracy w najbliższych latach. Pracodawcy inwestują w narzędzia AI, licząc na szybsze i tańsze procesy, pracownicy uczą się ich obsługi często samodzielnie, a korzyści z automatyzacji nie zawsze są dzielone. Dane GUS pokazują, że umiejętność pracy z AI przestaje być przewagą konkurencyjną, a staje się standardem, podobnie jak kiedyś obsługa arkusza kalkulacyjnego.

Publikacja GUS trafia też w środek debaty o tym, jak mierzyć gospodarcze efekty sztucznej inteligencji. Czterdziestoprocentowy odsetek użytkowników wśród konsumentów to poziom, przy którym technologie zaczynały w przeszłości zmieniać całe sektory, od bankowości po handel. Następne edycje badania pokażą, czy AI pójdzie drogą internetu, który dziś dociera do niemal każdego polskiego domu.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi