Dwa świeżo założone konta, w profilu wiek 13 lat, lokalizacja Szwecja i Belgia, włączony tryb ukrywania wrażliwych treści. Tak wyglądał eksperyment brytyjsko-amerykańskiej organizacji Center for Countering Digital Hate, która sprawdziła, co platforma X serwuje nastolatkom w Unii Europejskiej. Jak podaje PAP, której depeszę przytacza bankier.pl, wyniki obnażają dziury w zabezpieczeniach serwisu, z którego według deklaracji samej platformy korzysta w UE około 30 mln użytkowników w wieku od 13 do 22 lat.
Filtr włączony, treści i tak się przebijają
Badacze przetestowali 10 popularnych haseł wyszukiwania. Połowa z nich zwróciła co najmniej jeden jednoznacznie seksualny materiał w pierwszej dziesiątce wyników, mimo aktywnego ustawienia „ukryj wrażliwe treści”. Spośród 200 zebranych wyników wyszukiwania 11,5 proc. zawierało treści wprost pornograficzne.
Jeszcze gorzej wypadły rekomendacje. W kartach „Dla ciebie”, które algorytm sam podsuwa użytkownikowi, 16 proc. polecanych wpisów miało charakter jednoznacznie pornograficzny, a 81,5 proc. seksualnie sugestywny.
| Wynik testu kont 13-latków | Odsetek |
|---|---|
| Treści sugestywne w polecanych wpisach |
81,5 proc. |
| Treści wprost pornograficzne w polecanych |
16 proc. |
| Treści seksualne w wynikach wyszukiwania |
11,5 proc. |
Źródło: raport Center for Countering Digital Hate, za PAP
Zobacz również:
TECHNOLOGIE · 19.10.2026USA grożą Unii ostrym odwetem. W tle Starlink i unijne przepisyJedyna szczelna bariera
Paradoksalnie najlepiej działało zabezpieczenie tam, gdzie o porządek dbają sami zainteresowani. Profile zawodowych producentów treści dla dorosłych okazały się jedynym obszarem konsekwentnych ograniczeń, bo 95 proc. ich wpisów było ukrytych przed użytkownikami poniżej 18 lat. Jak zauważają autorzy raportu, ci twórcy sami oznaczają materiały jako wrażliwe, zgodnie z polityką platformy.
Niepokojąco wypadł za to obszar kontaktów z obcymi. Nastolatek mógł łatwo wyłączyć blokadę wiadomości prywatnych od nieznajomych, a konta badaczy, które polubiły wpisy w społecznościach o tematyce seksualnej, zaczęły otrzymywać wiadomości od obcych użytkowników z sugestywnymi zdjęciami profilowymi.
„Platforma przerzuca ciężar na dzieci”
Szef CCDH Imran Ahmed ostrzega, że chwila ciekawości może zamienić się w nieprzerwany strumień pornografii dobieranej przez systemy X oraz w bezpośredni kontakt z obcymi w przestrzeniach o charakterze seksualnym. Jego zdaniem platformy powinny przewidywać ciekawość nastolatków i je chronić, tymczasem X przerzuca ciężar unikania zagrożeń na same dzieci.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Platforma formalnie dopuszcza użytkowników od 13. roku życia i zapewnia, że stosuje specjalne zabezpieczenia dla nieletnich, w tym ograniczenia wiadomości prywatnych oraz filtry blokujące szkodliwe materiały w systemie rekomendacji. Na prośbę PAP o komentarz do raportu biuro prasowe serwisu nie odpowiedziało.
Raport trafia na podatny grunt również w Polsce, gdzie rząd domaga się od wielkich platform weryfikacji wieku użytkowników i usuwania kont osób poniżej 13 lat, a szef resortu cyfryzacji Krzysztof Gawkowski deklarował, że same kary finansowe to za mało. W tle jest też twardniejący kurs Brukseli, bo unijny sąd podtrzymał niedawno decyzję Komisji Europejskiej zaliczającą platformę dla dorosłych Stripchat do bardzo dużych platform internetowych, objętych najostrzejszymi obowiązkami ochrony użytkowników.
Metodologia badania była celowo prozaiczna, bo odtwarzała zachowanie przeciętnego nastolatka, który zakłada konto i wpisuje w wyszukiwarkę popularne hasła, w tym te dotyczące nagości i seksu. Autorzy raportu podkreślają, że nie łamali żadnych zabezpieczeń ani nie korzystali z technicznych sztuczek. Wszystkie opisane treści platforma pokazała kontom oznaczonym jako należące do 13-latków przy domyślnie lub ręcznie włączonych filtrach bezpieczeństwa.
Raport wpisuje się w szerszy unijny spór o odpowiedzialność platform za młodych użytkowników. Akt o usługach cyfrowych nakłada na największe serwisy obowiązek oceny i ograniczania ryzyk systemowych, a za ich lekceważenie grożą kary liczone od globalnych obrotów. Ustalenia CCDH mogą więc trafić nie tylko na biurka rodziców, ale też regulatorów, którzy od miesięcy przyglądają się temu, jak X traktuje swoje obowiązki wobec nieletnich w Europie.
