Banki i ubezpieczyciele znają jego nazwisko aż za dobrze. Maciej Samcik od blisko trzech dekad patrzy instytucjom finansowym na ręce, najpierw przez 21 lat w Gazecie Wyborczej, a dziś we własnym serwisie Subiektywnie o finansach, który z blogu wyrósł na jedną z najważniejszych redakcji finansowych w polskim internecie. Sprawdzamy, jak dziennikarz zamienił pióro w dochodowy biznes.
Kim jest Maciej Samcik i ile ma lat?
Urodzony w 1972 roku dziennikarz ma 54 lata. Ekonomista po poznańskiej Akademii Ekonomicznej i jeden z najbardziej utytułowanych dziennikarzy finansowych w kraju. W Gazecie Wyborczej przepracował 21 lat, od 1997 do 2018 roku, opisując afery finansowe, spory klientów z bankami i rynek kapitałowy. Zdobył w tym czasie najważniejsze branżowe wyróżnienia, w tym Grand Press w kategorii dziennikarstwa specjalistycznego, Grand Press Economy, nagrodę NBP im. Władysława Grabskiego i tytuł Herosa Rynku Kapitałowego od Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Bloga Subiektywnie o finansach prowadził początkowo równolegle z etatem, a po odejściu z Wyborczej zamienił go w samodzielne medium i własną firmę.
| Maciej Samcik w pigułce | Dane |
|---|---|
| Rok urodzenia | 1972 (54 lata) |
| Kariera w Gazecie Wyborczej | 1997-2018 (21 lat) |
| Własne medium | Subiektywnie o finansach |
| Nagrody | Grand Press, Grand Press Economy, nagroda NBP |
| Książki | cztery pozycje o finansach osobistych |
| Model biznesu | serwis z zespołem, partnerzy komercyjni, patronaty |
Jak zarabia Subiektywnie o finansach?
Serwis działa jak niezależna redakcja utrzymywana z komercyjnych partnerstw, ale na przejrzystych zasadach. Artykuły powstające we współpracy z bankami czy firmami inwestycyjnymi są wyraźnie oznaczane, a Samcik zastrzega sobie prawo do krytyki partnerów, z czego zresztą korzysta. Wokół serwisu działa dziś zespół autorów, a treści ukazują się codziennie, od poradników po interwencje w sprawach czytelników, którzy czują się oszukani przez instytucje finansowe. To właśnie interwencje są znakiem firmowym marki. Przez lata Samcik pomógł odzyskać klientom banków i ubezpieczycieli kwoty liczone łącznie w milionach złotych, a jego teksty niejeden raz kończyły się zwrotami pieniędzy i przeprosinami instytucji.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
LUDZIE BIZNESU · 05.10.2026Piotr Krupa – majątek, Kruk. Zarobił krocie na długach PolakówIle wynosi majątek Macieja Samcika?
Dziennikarz nie publikuje własnych finansów, ale skala biznesu pozwala na ostrożne szacunki. Serwis z codziennym ruchem, stałymi partnerami z sektora finansowego i rozpoznawalną marką osobistą właściciela generuje przychody pozwalające utrzymać kilkuosobowy zespół i zapewnić założycielowi dochody wyraźnie wyższe niż etat w największych redakcjach. Do tego dochodzą honoraria z czterech książek, wystąpienia na konferencjach i wieloletnie, konsekwentne inwestowanie własnych oszczędności, o którym Samcik opowiada otwarcie, wskazując na portfel rozłożony między fundusze, obligacje i akcje. Majątek twórcy Subiektywnie o finansach można szacować na kilka milionów złotych.
Dlaczego banki liczą się z Samcikiem?
Bo łączy dwie rzeczy, które rzadko idą w parze. Ma wiedzę ekonomisty i zasięgi influencera, a przy tym reputację budowaną od lat 90., której nie da się kupić żadną kampanią. Gdy opisuje nieuczciwą praktykę, sprawa często trafia potem do mediów głównego nurtu i do regulatorów. W internecie pełnym doradców od szybkiego zysku jego serwis pozostaje punktem odniesienia dla czytelników, którzy chcą wiedzieć, czy nowy produkt banku to okazja, czy pułapka. Na tym zaufaniu stoi cały jego biznes. I właśnie dlatego jest ono w tej branży najtrudniejszą do podrobienia walutą.
