Wall Street przestraszyła się rachunków za AI. Najgorsza sesja Nasdaqa od miesięcy

Przez wiele miesięcy wystarczyło, że spółka wspomniała o sztucznej inteligencji, by jej kurs rósł. W czwartek na Wall Street ta zasada zadziałała w drugą stronę. Nasdaq Composite spadł o 2,6 proc., do 26 008,86 pkt, notując największą dzienną przecenę od czerwca, podaje bankier.pl za agencją Reutera. S&P 500 stracił 1,21 proc., a Dow Jones, w którym spółek technologicznych jest niewiele, zakończył dzień symbolicznym wzrostem o 0,02 proc.

- Reklama -

Meta pokazała świetne wyniki i straciła 7 proc.

Iskrą, która podpaliła rynek, okazał się raport Mety. Paradoks polega na tym, że wyniki koncernu Marka Zuckerberga za III kwartał były lepsze od oczekiwań analityków. Inwestorów przeraziła jednak część raportu poświęcona przepływom pieniężnym. Wydatki Mety na nieruchomości i sprzęt, głównie centra danych pod sztuczną inteligencję, wyniosły 33,9 mld dolarów i po raz pierwszy przekroczyły przepływy z działalności operacyjnej, które sięgnęły 32,8 mld dolarów. W efekcie koncern pierwszy raz od dekady pokazał ujemne wolne przepływy pieniężne, a jego akcje runęły o blisko 7 proc.

Przecena rozlała się na cały sektor. Nvidia straciła ponad 4 proc., Alphabet 3,1 proc., Microsoft ponad 2 proc. Jeszcze mocniej taniały spółki sprzętowe: AMD o 8,1 proc., Dell o 6,8 proc., a Micron Technology o ponad 6 proc. Na tym tle wyróżnił się Spotify, który po wynikach lepszych od prognoz zyskał ponad 11 proc.

Spółka lub indeks Zmiana na sesji 22.10 Skala przeceny
Nasdaq Composite minus 2,60 proc.
Meta Platforms ok. minus 7 proc.
AMD minus 8,1 proc.
Dell minus 6,8 proc.
Nvidia ponad minus 4 proc.
Alphabet minus 3,1 proc.

Źródło: bankier.pl, Reuters

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Pytanie za setki miliardów: kiedy AI zacznie zarabiać

Czwartkowa wyprzedaż to kumulacja wątpliwości, które narastały od tygodni. Najwięksi dostawcy usług chmurowych wydają co kwartał dziesiątki miliardów dolarów na infrastrukturę pod sztuczną inteligencję, która na razie nie generuje adekwatnych przychodów. Rynek coraz głośniej pyta, czy te inwestycje zdążą się zwrócić, zanim sprzęt w pełni się zamortyzuje, co w tej branży trwa 2 do 3 lat. „Jeśli jesteś prezesem spółki technologicznej, to nie chcesz zostać w tyle” ocenił cytowany przez bankier.pl Oliver Pursche z Wealthspire Advisors, dodając, że inwestorzy słusznie kwestionują tempo adopcji AI w obliczu możliwych ograniczeń regulacyjnych.

Nerwowości nie załagodziły dane makroekonomiczne. Tygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w USA spadły do 194 tys., blisko najniższego poziomu od 57 lat, co potwierdza siłę rynku pracy. Rentowność 10-letnich obligacji USA spadła o 15 punktów bazowych i pierwszy raz od miesiąca znalazła się poniżej 5 proc. Rynek zakłada, że Rezerwa Federalna wstrzyma się w przyszłym tygodniu z podwyżką stóp, ale oczekuje jej w grudniu.

Echo dotrze także na warszawski parkiet

Dla polskich inwestorów to sygnał ostrzegawczy z dwóch powodów. Po pierwsze, amerykańskie spółki technologiczne to dziś podstawa portfeli wielu krajowych klientów funduszy i ETF-ów, więc przecena za oceanem bezpośrednio uszczupla ich oszczędności. Po drugie, warszawska giełda, która w tym tygodniu biła historyczne rekordy, rzadko pozostaje obojętna na tak gwałtowne zmiany nastrojów na Wall Street. Piątkowa sesja na GPW pokaże, czy hossa nad Wisłą ma własny napęd, czy płynie na tej samej fali, która właśnie się zakołysała.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi