W większości krajów Unii gospodarstwa domowe sięgają głębiej do portfeli i odkładają coraz mniej. Polska idzie pod prąd. Z opublikowanych w środę danych Eurostatu wynika, że stopa oszczędności polskich gospodarstw domowych wzrosła w II kwartale 2026 roku o 0,6 pkt proc. wobec poprzedniego kwartału. Razem z Czechami to najsilniejszy wzrost wśród wszystkich badanych państw.
Dochody w górę o 5,2 proc., wydatki ledwie drgnęły
Za poprawą wskaźnika stoi prosta arytmetyka. Nominalny dochód do dyspozycji brutto polskich gospodarstw domowych wzrósł kwartał do kwartału o 5,2 proc., podczas gdy wydatki konsumpcyjne zwiększyły się zaledwie o 1,6 proc. Różnica między tym, co wpływa na konta, a tym, co z nich wypływa na bieżące zakupy, powiększyła zapas odkładanych pieniędzy. Dane są wyrównane sezonowo i podawane w ujęciu nominalnym, nie uwzględniają więc inflacji.
Stopa oszczędności pokazuje, jaka część dochodu zostaje gospodarstwom po opłaceniu konsumpcji. Co ciekawe, równolegle spadła stopa inwestycji polskich gospodarstw domowych, o 0,1 pkt proc., mimo że nominalne nakłady, głównie na zakup i remonty mieszkań, wzrosły o 3,6 proc. Dochody rosły po prostu szybciej niż wydatki inwestycyjne.
Europa przejada dochody, Finowie na czerwonej latarni
Na tle kontynentu polski wynik robi wrażenie. Wśród 15 państw ujętych w zestawieniu stopa oszczędności wzrosła tylko w czterech, a spadła w jedenastu. Eurostat nie uwzględnia w tabeli krajów o PKB niższym niż 1 proc. unijnego.
| Kraj | Zmiana stopy oszczędności kw/kw |
|---|---|
| Polska | wzrost o 0,6 pkt proc. |
| Austria | wzrost o 0,5 pkt proc. |
| Niemcy | wzrost o 0,1 pkt proc. |
| Włochy | spadek o 1,2 pkt proc. |
| Węgry | spadek o 1,4 pkt proc. |
| Finlandia | spadek o 1,6 pkt proc. |
Źródło: Eurostat, dane za II kwartał 2026 r.
Najgłębszy zjazd zaliczyła Finlandia, gdzie nominalne dochody skurczyły się o 0,9 proc., a wydatki wzrosły o 1 proc. Fińskie rodziny musiały więc finansować konsumpcję kosztem oszczędności. Niewiele lepiej wypadły Węgry i Włochy.
Zobacz również:
FINANSE · 28.10.2026Ponad połowa firm podniesie ceny w końcówce roku. NBP wskazał głównego winowajcęStrefa euro odkłada coraz mniej
Średnia dla całej strefy euro obniżyła się z 14,4 do 14,2 proc. dochodu, a dla Unii Europejskiej z 14,2 do 13,9 proc. Realny dochód na mieszkańca wzrósł w obu obszarach symbolicznie, o 0,1 proc., za to realna konsumpcja na głowę przyspieszyła do 0,3 proc. w strefie euro i 0,4 proc. w całej Unii. Europejczycy wydają więc szybciej, niż bogacą się ich portfele, co mechanicznie zmniejsza oszczędności.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Stopa inwestycji gospodarstw domowych w strefie euro utrzymała się na poziomie 8,3 proc., a w Unii obniżyła się z 8,1 do 8 proc. W praktyce chodzi przede wszystkim o pieniądze przeznaczane na mieszkania, ich zakup i remonty.
Półtora biliona złotych na kontach
Rosnąca skłonność do oszczędzania nakłada się na rekordowe stany kont Polaków. Według danych NBP przytaczanych przez direct.money.pl depozyty gospodarstw domowych przekroczyły w tym roku poziom 1,5 bln zł, a tylko w kwietniu przybyło na nich 18,4 mld zł. Jednocześnie rośnie też zadłużenie, w tym samym miesiącu o 5,4 mld zł.
Skłonność do odkładania wspiera polityka banku centralnego. Stopa referencyjna NBP od marca 2026 roku wynosi 3,75 proc., co utrzymuje oprocentowanie depozytów wyraźnie powyżej poziomów sprzed kilku lat. Dla banków i funduszy to sygnał, że na rynku wciąż przybywa kapitału, o który warto konkurować ofertą lokat i kont oszczędnościowych.
