Na rynku pierwotnym widać wyraźne hamowanie sprzedaży, a deweloperzy coraz ostrzej walczą o klientów. „Gazeta Wyborcza” pisze, że po trzech kwartałach 2025 roku część firm notuje kilkudziesięcioprocentowe spadki wyników. W skrajnych przypadkach sprzedaż spadła nawet o trzy czwarte rok do roku.
Jednym z przykładów jest grupa ATAL. Spółka po dziewięciu miesiącach 2025 roku pokazała zysk netto niższy niemal o połowę. Wyniósł on 131,6 mln zł, co w zestawieniu z poprzednim rokiem potwierdza słabszą koniunkturę w całym sektorze.
Jeszcze mocniej tąpnięcie widać w wynikach Lokum Deweloper. Przychody firmy spadły o 69 proc. rok do roku, a w pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku deweloper wydał klientom 56 mieszkań. To oznacza spadek o 75 proc. w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku. Lokum podpisało też 85 umów deweloperskich i przedwstępnych, czyli o 31 proc. mniej niż rok wcześniej. „Gazeta Wyborcza” podkreśla, że podobny trend dotyczy także innych firm. Murapol wydał ponad 20 proc. mniej mieszkań, a Cordia około 15 proc. mniej.
Słabsza sprzedaż zmusza branżę do agresywniejszych działań marketingowych. Deweloperzy sięgają po akcje promocyjne i nietypowe formy przyciągania klientów. ,,GW” wskazuje przykład Murapolu, który zorganizował „Mieszkaniową Noc Niskich Cen”, otwierając biura sprzedaży w godzinach nocnych i oferując rabaty w ograniczonym czasie.
W pojedynczych projektach widać też wyraźne przeceny. W Warszawie firma Vinci Immobilier rozpoczęła w lipcu sprzedaż mieszkania o powierzchni 56 m² za 1,15 mln zł, a w listopadzie ten sam lokal był tańszy o 230 tys. zł. To pokazuje, że choć średnie wskaźniki dla rynku nie spadają gwałtownie, w konkretnych inwestycjach presja na obniżki jest coraz silniejsza.
Średnie ceny ofertowe na rynku pierwotnym w 2025 roku nadal są wyższe niż rok wcześniej. W skali kraju wzrosły średnio o 2,5 proc. rok do roku. Największe podwyżki odnotowano w Trójmieście, o 9,7 proc., oraz w Bydgoszczy, o 8,7 proc. Spadki średnich cen pojawiły się w Krakowie, gdzie ceny były niższe o 2,8 proc., oraz w Warszawie, gdzie zanotowano symboliczny spadek o 0,08 proc.
Zmiany cenników są dziś wyraźnie częstsze niż w czasie boomu. W październiku ceny korygował co szósty deweloper. Obniżki dotyczyły 8,1 proc. przypadków, a podwyżki 7,1 proc., co pokazuje, że rynek wszedł w fazę szukania równowagi między popytem a rosnącą ofertą.
