Amerykanie chcą Polski w elitarnym klubie. Na drodze może stanąć Rosja

Jeden akapit w końcowej deklaracji grudniowego szczytu w Miami może zmienić pozycję Polski w światowej gospodarce na dekady. Departament Stanu USA zapowiedział, że amerykańska prezydencja w G20 będzie zabiegać o stałe członkostwo Polski w grupie najważniejszych gospodarek świata, jak informuje PAP. Waszyngton chce, by stało się to „tak szybko, jak to możliwe”.

- Reklama -

Zaproszenie zamiast RPA otworzyło drzwi

Polska uczestniczy w tegorocznych pracach G20 jako pełnoprawny uczestnik, ale wyłącznie na specjalne zaproszenie Stanów Zjednoczonych, które wcześniej wycofały je dla Republiki Południowej Afryki. Amerykański resort dyplomacji uzasadnia swoje poparcie długotrwałym wzrostem gospodarczym Polski i jej rosnącą rolą międzynarodową, które, jak przekonuje, czynią z niej „idealnego uczestnika dyskusji na forum G20″.

Amerykanie zaproponowali, by zapis o stałym członkostwie Polski znalazł się w końcowym oświadczeniu grudniowego szczytu przywódców. Jak podaje biznes.interia.pl, kwestia ma być omawiana na nadchodzącej wideokonferencji szerpów, czyli negocjatorów reprezentujących państwa członkowskie. Na początku października szerpowie, w tym szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, spotkali się już w tej sprawie w Waszyngtonie.

Zgodzić się muszą wszyscy, także Moskwa

Haczyk tkwi w procedurze. Rozszerzenie grupy wymaga konsensusu wszystkich członków G20, a w gronie tym zasiada również Rosja. Stanowisko Moskwy wobec amerykańskiej propozycji nie jest znane, ale to właśnie ono może przesądzić o losach zapisu. Finałowy szczyt przywódców odbędzie się 14 i 15 grudnia w Miami, a Polskę będzie na nim reprezentował prezydent Karol Nawrocki.

Polska dyplomacja przygotowała sobie ścieżki awaryjne. Marcin Przydacz wskazuje trzy warianty: pełne stałe członkostwo, status stałego gościa lub obserwatora na wzór Hiszpanii albo kolejne zaproszenia od następnych prezydencji, czyli Wielkiej Brytanii w 2027 roku i Korei Południowej rok później. Minister finansów Andrzej Domański po spotkaniu ministrów w Milwaukee ocenił, że szanse na zaproszenie w przyszłym roku są bardzo wysokie.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Wariant udziału Polski Na czym polega
Stałe członkostwo Pełne prawa w G20, wymaga zgody wszystkich członków
Stały gość lub obserwator Udział w pracach bez formalnego członkostwa, jak Hiszpania
Kolejne zaproszenia Od prezydencji Wielkiej Brytanii w 2027 r. i Korei Płd. w 2028 r.

Źródło: biznes.interia.pl, PAP

Kampania o głosy Globalnego Południa

O przychylność pozostałych członków grupy Warszawa zabiega na najwyższym szczeblu. Prezydent Nawrocki planuje wizyty w Arabii Saudyjskiej, Senegalu i Argentynie, bo głosy państw Globalnego Południa uchodzą za kluczowe dla powodzenia całej operacji. Jeszcze w październiku szefowie dyplomacji państw G20, z udziałem ministra Radosława Sikorskiego, spotykają się w Atlancie. W prace grupy zaangażowani są także minister energii Miłosz Motyka oraz minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Stawka jest wymierna także dla biznesu. G20 skupia państwa odpowiadające za zdecydowaną większość światowego PKB i handlu, a przy jej stole zapadają ustalenia dotyczące ceł, podatków, regulacji finansowych i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw. Stałe miejsce w grupie oznaczałoby, że polski rząd współdecyduje o regułach gry, w której polskie firmy na co dzień konkurują. Dziś Polska poznaje te ustalenia z drugiej ręki, za pośrednictwem Brukseli albo sojuszników.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi