Napisz do nas

Koniec pięciodniowego tygodnia pracy? Tyle firm w Polsce już tak działa

Marzenie milionów Polaków o trzydniowym weekendzie staje się rzeczywistością, ale na razie tylko dla nielicznych. Od 1 stycznia 2026 roku w Polsce trwa rządowy pilotaż skróconego czasu pracy, w którym kilka tysięcy osób pracuje krócej za to samo wynagrodzenie. Wokół programu narosło już wiele nieporozumień, część osób słyszała o nim w wiadomościach i pyta swoich pracodawców, kiedy w ich firmie pojawi się ta sama opcja. Odpowiedź nie jest oczywista.

- Reklama -

Kto naprawdę pracuje krócej?

Program pilotażowy prowadzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Do testów zgłosiło się prawie dwa tysiące firm i instytucji z całej Polski, ale zakwalifikowanych zostało zaledwie 90 pracodawców. Wśród nich znalazły się zarówno firmy prywatne, jak i instytucje publiczne, w tym wybrane urzędy miast. Łącznie programem objętych jest ponad 5 tysięcy pracowników.

Pilotaż potrwa do 31 grudnia 2026 roku. Po jego zakończeniu Ministerstwo zbierze dane i opublikuje raport, który ma być podstawą do dyskusji o ewentualnym wdrożeniu skróconego czasu pracy na większą skalę.

Nie tylko piątek wolny. Cztery modele skróconego tygodnia

Wbrew popularnemu skrótowi „4-dniowy tydzień pracy”, program nie zakłada jednego sztywnego modelu. Pracodawcy biorący udział w pilotażu mogą wybrać sposób organizacji pracy spośród kilku wariantów.

Model Na czym polega
Czterodniowy tydzień Pracownik pracuje od poniedziałku do czwartku, piątek całkowicie wolny. Tygodniowy wymiar to 32 godziny.
Rotacja dni wolnych Pracownicy mają wolne na zmianę, raz w poniedziałek, raz w piątek. Firma działa pięć dni w tygodniu, ale każdy pracownik tylko cztery.
Krótszy każdy dzień Tydzień pięciodniowy, ale skrócony do 7 godzin dziennie. Łącznie 35 godzin tygodniowo.
Wolne co drugi tydzień W jednym tygodniu pracownik pracuje pięć dni, w kolejnym cztery. Średnia wychodzi 4,5 dnia na tydzień.

Niezależnie od modelu, warunki są dwa. Wynagrodzenie pracowników musi pozostać niezmienione przez cały okres pilotażu, a skróceniem objęta być powinna co najmniej połowa zatrudnionych w firmie.

Komu opłaca się 4-dniowy tydzień pracy?

Dane z dotychczasowych testów lokalnych w Polsce, w tym z Herbapolu Poznań i z urzędów w Lesznie, Włocławku oraz Szczecinku, są zgodne. Pracownicy oceniają zmianę bardzo dobrze, zgłaszają mniejsze zmęczenie i większe zadowolenie z pracy. Co istotne, wydajność nie spadła. Firmy raportują mniej błędów, niższą rotację i mniej zwolnień chorobowych.

Z drugiej strony nie każda branża nadaje się do skróconego tygodnia. Najlepiej radzą sobie firmy z sektora IT, marketingu, doradztwa i usług, gdzie efektywność jest mierzalna i wynika z jakości wykonanej pracy, a nie z liczby godzin. Trudniej jest w produkcji, handlu detalicznym, gastronomii i opiece, gdzie obecność pracownika jest niezbędna w określonych godzinach.

Eksperci wskazują też na inną przeszkodę. Według raportów branżowych zaledwie 21 proc., polskich firm jest zaawansowanych cyfrowo, a pracownicy tracą nawet 40 proc., czasu na powtarzalne zadania administracyjne. W praktyce oznacza to, że bez wcześniejszej automatyzacji procesów skrócenie tygodnia pracy o jeden dzień jest dla wielu firm matematycznie niewykonalne.

Co zmieni 4-dniowy tydzień pracy w polskich firmach?

Pilotaż jest na razie testem, nie zmianą ustawową. Pracodawcy spoza programu nie mają obowiązku skracać tygodnia pracy. Jednak pracownicy obserwujący sytuację w innych firmach coraz częściej oczekują podobnych benefitów, zwłaszcza młodsze pokolenia, które priorytet stawiają na work-life balance, a nie na wynagrodzenie.

Dla małych firm to sygnał, że konkurencja o talenty będzie się przesuwać w stronę elastyczności. Nawet bez formalnego skrócenia tygodnia pracy do czterech dni, warto rozważyć narzędzia, które realnie odciążają pracowników. Praca zdalna, elastyczne godziny, możliwość pracy w cztery dni w tygodniu na żądanie pracownika za odpowiednio dostosowane wynagrodzenie. Każda z tych opcji ma sens w określonej sytuacji i każda buduje przewagę pracodawcy nad firmami trzymającymi się tradycyjnego pięciodniowego modelu.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi