Napisz do nas

Logistyka tonie i jednocześnie szuka rąk do pracy. Te zawody są dziś najbardziej deficytowe

Formalnie polska logistyka mierzy się z falą upadłości i kurczącymi się marżami. W praktyce na tym samym rynku panuje paradoks, bo siedem na dziesięć firm z sektora nie jest w stanie obsadzić wakatów. Operatorzy wózków, kierowcy i spedytorzy to dziś najbardziej deficytowe zawody w transporcie, a problem z rekrutacją staje się jedną z głównych barier rozwoju całej branży.

- Reklama -

68 proc. firm z problemem rekrutacyjnym

Z raportu ManpowerGroup wynika, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy aż 68 proc. badanych organizacji z sektora logistyki i transportu miało problem ze znalezieniem nowych pracowników. Badanie przeprowadzono w marcu i kwietniu 2026 r., a objęło ono 239 wywiadów z przedstawicielami firm z branży logistycznej.

Najtrudniej obsadzić konkretne stanowiska. Operatorów wózków widłowych lub maszyn nie mogło znaleźć aż 88 proc. firm. Na kolejnych miejscach znaleźli się kierowcy, których brak wskazało 72 proc. przedsiębiorstw, oraz spedytorzy z wynikiem 51 proc. Trudności dotyczyły też obsadzania stanowisk dla pracowników niewykwalifikowanych (48 proc.), osób zajmujących się obsługą klienta (44 proc.) oraz specjalistów IT (42 proc.).

Drogo, brak kwalifikacji i walka o pracownika

Bariery rekrutacyjne układają się w kilka wyraźnych grup. Najczęściej wskazywanym problemem są rosnące koszty zatrudnienia, które wymieniło 60 proc. respondentów. Tuż za nimi znalazły się zbyt wysokie oczekiwania finansowe kandydatów, na które zwróciło uwagę 53 proc. firm.

Drugą warstwą problemu jest niedopasowanie kompetencyjne. Niewystarczające kompetencje miękkie kandydatów wskazało 45 proc. badanych firm, a braki w kompetencjach twardych 43 proc. Tyle samo przedsiębiorstw, czyli 43 proc., zwróciło uwagę na dużą konkurencję o pracownika oraz trudności w pozyskaniu osób gotowych do pracy zmianowej. Dodatkowo 32 proc. organizacji wskazało wprost, że na rynku po prostu brakuje dostępnych kandydatów. To zaś pokazuje, że problem nie sprowadza się tylko do pieniędzy, ale dotyka też samej dostępności i przygotowania pracowników.

Paradoks branży. Upadłości i niedobór rąk naraz

Cała sytuacja nabiera szczególnej wymowy w zestawieniu z innymi danymi z tego samego sektora. W pierwszym kwartale 2026 r. z polskiego rynku zniknęło 1234 firm transportowych, czyli niemal tyle, ile w całym poprzednim roku. Branża zmaga się ze spadkiem zleceń, nadpodażą usług i presją cenową, a najmniejsze firmy balansują na granicy opłacalności.

Na pierwszy rzut oka te dwa zjawiska wydają się sprzeczne. Z jednej strony firmy upadają, z drugiej te, które pozostają na rynku, nie mogą znaleźć pracowników. To zaś jest jednak logiczne, gdy spojrzeć na mechanizm głębiej. Rosnące koszty zatrudnienia, których nie da się przerzucić na stawki za usługi, wypychają z rynku najsłabsze finansowo firmy. Jednocześnie pula doświadczonych kierowców i operatorów kurczy się szybciej, niż branża jest w stanie wykształcić nowych. Innymi słowy, transport i logistyka tracą zdolność konkurowania o pracownika dokładnie w momencie, w którym najbardziej go potrzebują.

Firmy stawiają na własnych pracowników

Wobec trudności rekrutacyjnych organizacje coraz częściej rezygnują z szukania gotowych kandydatów na rynku i inwestują w rozwój osób już zatrudnionych. Najczęstszą odpowiedzią na deficyt kadr są szkolenia, na które wskazało 44 proc. badanych firm. Kolejne 39 proc. stawia na reskilling, czyli przygotowanie obecnych pracowników do nowych ról w organizacji.

Pozostałe strategie układają się w przewidywalny wzór. 28 proc. firm inwestuje w cyfryzację i automatyzację procesów, czyli zastępowanie części zadań technologią. 26 proc. stara się pozyskać pracowników spośród osób już zatrudnionych w branży, czyli przejmować ich od konkurencji. 25 proc. podnosi wynagrodzenia, a 24 proc. poszerza ofertę świadczeń pozapłacowych. To zaś pokazuje, że firmy logistyczne coraz częściej traktują rozwój wewnętrzny jako tańszą i pewniejszą alternatywę wobec kosztownej rywalizacji o nowych pracowników na rozgrzanym rynku.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi