W środę Dow Jones podskoczył o 1569 punktów, a inwestorzy świętowali koniec wyborczej niepewności. Dzień później nastroje na Wall Street odwróciły się gwałtownie. Już w pierwszej godzinie czwartkowego handlu indeks Nasdaq Composite tracił ponad 3 proc., a według agencji Reuters zbliżył się do progu korekty, czyli spadku o 10 proc. od szczytu.
Półprzewodniki tracą ponad 7 proc.
Jak podaje Reuters, około 9:57 czasu nowojorskiego Nasdaq Composite spadał o 3,09 proc., do 24 941,44 pkt. S&P 500 tracił 1,66 proc., a Dow Jones 0,66 proc. Indeks spółek półprzewodnikowych zniżkował o 7,1 proc. Po stronie sprzedających zdecydowanie przeważali inwestorzy: na Nasdaq na każdą drożejącą spółkę przypadały ponad dwie taniejące.
Największym hamulcem był Qualcomm, którego akcje taniały o około 9 proc. Według Reuters sprzedaż układów do smartfonów w czwartym kwartale okazała się niższa od oczekiwań przez słaby popyt i mniejsze przychody związane z Apple. Serwis leprivatebanker.com zauważa, że ogólne wyniki kwartalne były lepsze od szacunków, ale inwestorów rozczarowała prognoza zysku, osłabiona przez rosnące koszty komponentów.
W dół pociągnęło to cały sektor. Według leprivatebanker.com AMD tracił około 9 proc., Nvidia i Broadcom po około 5 proc., a Intel blisko 5 proc. Mocno taniały także spółki budujące infrastrukturę dla sztucznej inteligencji: Dell o 10,5 proc., CoreWeave o 9,3 proc., a Nebius Group o 13,4 proc., jak wylicza Reuters. Akcje Tesli zniżkowały o 9,5 proc., a SpaceX o 6,7 proc.
Demokraci mogą przyjrzeć się centrom danych
Analitycy łączą wyprzedaż z wynikiem wyborów do Kongresu, w których demokraci przejęli kontrolę nad obiema izbami. Inwestorzy obawiają się, że nowa większość zaostrzy nadzór nad budową centrów danych dla sztucznej inteligencji, zwłaszcza że w kluczowych dla tej branży stanach narasta sprzeciw mieszkańców. „Podejrzewamy, że ta agresywna rozbudowa AI zostanie poddana pewnej kontroli”, mówiła Reuters Ipek Ozkardeskaya, starsza analityczka Swissquote Bank.
Finimize zwraca uwagę na jeszcze jeden wspólny mianownik spadków. Firmy z tej grupy często muszą pozyskiwać nowy kapitał, by finansować kosztowne obiekty, dlatego według serwisu łączy je przede wszystkim ryzyko finansowania. Wyprzedaż objęła nie tylko producentów chipów, ale też operatorów centrów danych i spółki energetyczne, takie jak GE Vernova i Constellation Energy.
Nie wszyscy tracili. Akcje AppLovin drożały o 32 proc. po wynikach i prognozach lepszych od oczekiwań. Jordan Watson, zarządzający portfelem w Tandem Investment Advisors, ostrzegał w rozmowie cytowanej przez leprivatebanker.com, że środowej sesji nie należy traktować jako sygnału, że zagrożenie minęło.
| Spółka | Zmiana kursu w czwartek rano |
|---|---|
| Nebius Group |
spadek o 13,4 proc. |
| Dell |
spadek o 10,5 proc. |
| Tesla |
spadek o 9,5 proc. |
| CoreWeave |
spadek o 9,3 proc. |
| Qualcomm |
spadek o 9 proc. |
| SpaceX |
spadek o 6,7 proc. |
Źródło: Reuters
Zobacz również:
FINANSE · 04.11.2026RPP broni Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Sejm ma zagłosować jeszcze w listopadzieWarszawa trzymała się z dala od technologicznej przeceny
Na warszawskim parkiecie czwartek wyglądał zupełnie inaczej. Jak relacjonował serwis fxmag.pl, WIG20 zyskiwał w trakcie sesji od około 0,7 do 1 proc. i oscylował w okolicach 4217 do 4235 pkt. Indeks ciągnęły w górę spółki konsumenckie: LPP drożał o blisko 3 proc. po mocnych przychodach za trzeci kwartał, a Dino Polska o około 2,4 do 3,2 proc.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Polska giełda ma niewiele spółek technologicznych, które mogłyby ucierpieć na ucieczce od tematu sztucznej inteligencji. Słabość dotknęła raczej mniejszych firm z tej branży: według fxmag.pl akcje Silvair i Render taniały o około 4 do 7 proc. Pod presją pozostawał też Orlen, który przedłużył serię spadków, oraz ING Bank Śląski, tracący około 2,65 proc.
Słabszy był za to złoty. Interia odnotowała w czwartek odbicie dolara i euro wobec polskiej waluty. W tabeli średnich kursów NBP euro kosztowało 4,3916 zł, a dolar 3,9101 zł.
Zmienność skoczyła o 19 proc.
Na tle przeceny akcji rynek obligacji pozostał spokojny. Inwestorzy za oceanem czekają na piątkowy raport o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym za październik. Według Reuters rynek oczekuje, że po wrześniowej podwyżce Rezerwa Federalna ponownie podniesie stopy w przyszłym miesiącu, a prezes Fed z Cleveland Beth Hammack opowiada się za stopniowym zacieśnianiem polityki. Rentowność dziesięcioletnich obligacji USA utrzymywała się w czwartek w okolicach 4,88 proc., a indeks zmienności VIX wzrósł o około 19 proc., do niespełna 20 pkt.
Dane o zwolnieniach, które napłynęły w czwartek, nie wskazywały na słabnięcie amerykańskiego rynku pracy. Firma Challenger, Gray & Christmas policzyła, że w październiku pracodawcy w USA zapowiedzieli 43 994 zwolnienia, o 71 proc. mniej niż przed rokiem, jak podaje Yahoo Finance. Według serwisu kurs bitcoina spadał w czwartek o blisko 4 proc., do około 77 tys. dolarów, a uncja złota drożała o 1,2 proc., do około 4124 dolarów.
