Jeszcze w lipcu ekonomiści Narodowego Banku Polskiego zakładali, że w 2027 r. inflacja w najgorszym razie dojdzie do 4 proc. W listopadzie ta granica przesunęła się do 5,3 proc. Nowa projekcja NBP, opublikowana w środę razem z komunikatem po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, pokazuje, że powrót cen do celu banku centralnego oddala się, choć październikowe dane dawały powody do ulgi.
Projekcję przygotowano na podstawie danych dostępnych do 15 października 2026 r. i przy założeniu, że stopy procentowe NBP nie zmienią się w całym horyzoncie prognozy. Bank podaje wyniki w postaci przedziałów, w których wskaźnik znajdzie się z prawdopodobieństwem 50 proc. Rada tego samego dnia zostawiła stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc., lombardową 4,25 proc., a depozytową 3,25 proc.
Górna granica na 2027 rok wyższa o 1,3 pkt proc.
Według komunikatu RPP roczna dynamika cen znajdzie się w 2026 r. w przedziale od 3,1 do 3,2 proc. W lipcu przedział był znacznie szerszy, od 2,4 do 3,3 proc., co przy zbliżającym się końcu roku nie dziwi. Największa zmiana dotyczy jednak 2027 r. Przedział podniesiono z poziomu od 1,5 do 4 proc. do poziomu od 3,1 do 5,3 proc., co oznacza, że nawet dolna granica nowej prognozy przekracza 2,5 proc., czyli cel inflacyjny NBP.
Na 2028 r. bank spodziewa się inflacji od 1,4 do 4,4 proc., wobec od 0,8 do 3,9 proc. w lipcu. Dla porównania, centralna ścieżka lipcowej projekcji, którą NBP przedstawił w „Raporcie o inflacji”, zakładała inflację na poziomie 2,9 proc. w 2026 r., 2,7 proc. w 2027 r. i 2,2 proc. w 2028 r. Listopadowych wartości centralnych bank w komunikacie nie podał.
| Inflacja CPI, przedział 50 proc. | Projekcja lipcowa | Projekcja listopadowa |
|---|---|---|
| 2026 r. | 2,4 do 3,3 proc. | 3,1 do 3,2 proc. |
| 2027 r. | 1,5 do 4,0 proc. | 3,1 do 5,3 proc. |
| 2028 r. | 0,8 do 3,9 proc. | 1,4 do 4,4 proc. |
Długość paska odpowiada górnej granicy przedziału. Źródło: NBP
Paliwa ściągnęły inflację w dół tylko na chwilę
Rewizja w górę przychodzi w momencie, gdy bieżące dane wyglądają lepiej. Według szybkiego szacunku GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych w październiku były o 3,5 proc. wyższe niż przed rokiem, wobec 4,1 proc. we wrześniu. RPP w komunikacie przypisała ten spadek przede wszystkim niższym cenom paliw i oceniła, że obniżyła się także inflacja bazowa, czyli wskaźnik bez cen żywności i energii.
Rada zwróciła też uwagę na słabszą koniunkturę. „W Polsce dostępne dane sugerują, że w III kw. 2026 r. roczna dynamika PKB obniżyła się” napisano w komunikacie. Nowa projekcja przewiduje wzrost gospodarczy od 3,2 do 4,1 proc. w 2026 r., od 1,9 do 3,8 proc. w 2027 r. i od 1,7 do 3,9 proc. w 2028 r. Zmiany w porównaniu z lipcem są tu niewielkie, co oznacza, że bank widzi przede wszystkim problem z cenami, a nie z tempem rozwoju gospodarki.
| Wzrost PKB, przedział 50 proc. | Projekcja lipcowa | Projekcja listopadowa |
|---|---|---|
| 2026 r. | 3,0 do 4,4 proc. | 3,2 do 4,1 proc. |
| 2027 r. | 1,8 do 3,7 proc. | 1,9 do 3,8 proc. |
| 2028 r. | 1,9 do 4,1 proc. | 1,7 do 3,9 proc. |
Źródło: NBP
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
FINANSE · 03.11.2026Premier ma ustąpić w sporze o zarząd NBP. W RPP zwolnią się trzy miejscaRada wskazuje cztery źródła ryzyka
W komunikacie RPP wymieniła czynniki, które mogą podbić ceny w kolejnych kwartałach. Na pierwszym miejscu jest polityka fiskalna rządu, czyli skala wydatków publicznych. Kolejne to decyzje w sprawie regulacji cen energii, w tym to, czy osłony dla odbiorców zostaną utrzymane, a także tempo wzrostu aktywności gospodarczej oraz dynamika wynagrodzeń. Rada zapowiedziała, że dalsze decyzje w sprawie stóp „będą zależały od napływających informacji”.
Podobne obawy widać w badaniach prowadzonych przez sam bank centralny. We wrześniowej edycji Ankiety Makroekonomicznej NBP, w której uczestniczyło 22 zewnętrznych ekspertów, centralna prognoza inflacji na 2027 r. wzrosła z 2,9 proc. w czerwcu do 3,2 proc. we wrześniu. Prawdopodobieństwo, że inflacja w 2027 r. przekroczy 3,5 proc., eksperci ocenili na 41 proc., wobec 27 proc. trzy miesiące wcześniej. Założona przez nich cena ropy Brent na 2027 r. wzrosła z 75 do 85 dol. za baryłkę.
Kredytobiorcy dostali czas, ale nie gwarancję
Dla firm i gospodarstw domowych spłacających kredyty ze zmienną stopą środowa decyzja oznacza, że raty na razie się nie zmienią. Nowa projekcja nie zawiera sygnału podwyżki stóp, ale wyraźnie zmniejsza szansę na ich obniżkę w przyszłym roku. Cel NBP to 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o 1 pkt proc., a górna granica przedziału na 2027 r. przekracza górną granicę tego pasma o 1,8 pkt proc.
W ankiecie NBP eksperci zakładali, że średnia stopa referencyjna w 2027 r. wyniesie 3,75 proc., czyli tyle, ile obecnie. Wcześniej, w czerwcu, spodziewali się średnio 3,66 proc., co oznaczało jeszcze niewielkie obniżki. Ten sam zespół ekspertów oczekiwał, że wynagrodzenia w 2027 r. wzrosną nominalnie o 5,4 proc., a stopa bezrobocia rejestrowanego wyniesie 5,8 proc.
