Najcenniejsza firma świata pobiła prognozy. Szef ostrzega przed „bezprecedensowymi” cenami pamięci

John Ternus mógł pochwalić się rekordami na swojej pierwszej konferencji wynikowej w roli szefa Apple, ale inwestorzy usłyszeli od niego także ostrzeżenie. Koncern z Cupertino zarobił w kwartale od lipca do września 30,7 mld dolarów na czysto, więcej niż kiedykolwiek w tym okresie roku. Po publikacji raportu akcje spółki taniały jednak w handlu posesyjnym o 2,8 proc. Inwestorów przestraszyła zapowiedź niższej marży, za którą stoją gwałtownie drożejące pamięci.

- Reklama -

Przychody o 1,1 mld dolarów powyżej oczekiwań

W czwartym kwartale roku obrachunkowego 2026 Apple miał 114,48 mld dolarów przychodów, o 12 proc. więcej niż przed rokiem. Analitycy oczekiwali około 113,4 mld dolarów. Zysk na akcję wyniósł 2,10 dolara wobec prognozowanych 1,99 dolara i był o 14 proc. wyższy niż rok wcześniej. W całym roku obrachunkowym przychody urosły o 15 proc., do 478,8 mld dolarów, a zysk na akcję o 20 proc., do 8,98 dolara.

Najwięcej dołożył iPhone. Sprzedaż smartfonów dała 57,6 mld dolarów, o 17 proc. więcej niż przed rokiem i o około 1 mld dolarów więcej, niż zakładał Wall Street. Składany iPhone Duo, wyceniony w USA od 1999 dolarów, wszedł na rynek już w kolejnym kwartale i w tych wynikach go nie ma.

Segment Przychody i zmiana rok do roku
iPhone 57,6 mld dol. (+17 proc.)

Usługi 31,6 mld dol. (+10 proc.)

Mac 10,8 mld dol. (+24 proc.)

Urządzenia noszone, dom i akcesoria 8,3 mld dol. (spadek o 8 proc.)

iPad 6,2 mld dol. (spadek o 10 proc.)

Źródło: Apple, IV kwartał roku obrachunkowego 2026

Mocny okazał się też Mac, którego sprzedaż wzrosła o 24 proc. Ternus podkreślił, że firma nigdy nie sprzedała tylu komputerów w jednym roku obrachunkowym. Usługi, czyli między innymi sklep z aplikacjami, chmura i subskrypcje, przyniosły rekordowe 31,6 mld dolarów. Słabiej wypadły iPady oraz zegarki i słuchawki, których sprzedaż spadła odpowiednio o 10 i 8 proc.

Chiny wróciły do gry, Europa z rekordem

Apple pokazał wyraźny wzrost w Chinach. Przychody z regionu Wielkich Chin wzrosły w kwartale o 21 proc. i były najwyższe w historii dla tego okresu, a w całym roku obrachunkowym urosły o 28 proc. Rekordy sprzedaży w tym kwartale firma odnotowała także w obu Amerykach i w Europie. W tych dwóch regionach padły również rekordy wszech czasów w usługach.

Wyniki ukazały się w szczególnym momencie dla spółki. W piątek Apple odebrał Nvidii tytuł najcenniejszej firmy świata, a na zamknięciu poniedziałkowej sesji był wyceniany na 4,94 bln dolarów. Ternus kieruje koncernem od 1 września, kiedy zastąpił Tima Cooka, który stał na czele Apple przez blisko 15 lat. Dla nowego prezesa była to pierwsza konferencja z analitykami w tej roli.

„Bezprecedensowe” ceny pamięci zjadają marżę

Rynek skupił się jednak na prognozie. Apple zapowiedział, że w kwartale od października do grudnia przychody wzrosną o 7 do 10 proc. rok do roku. Dyrektor finansowy Kevan Parekh ocenił, że będzie to najlepszy kwartał pod względem przychodów w historii firmy. Marża brutto ma jednak spaść do 45 do 46 proc. z 47,9 proc. w minionym kwartale.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

- Reklama -

Ta ostatnia liczba była zresztą zawyżona. Około 1 pkt proc. marży dały zwroty ceł, a bez nich marża spadłaby kwartał do kwartału mniej więcej o punkt, głównie z powodu droższych pamięci. „To, co obserwujemy obecnie na rynku cen pamięci, jest bezprecedensowe”, przyznał Ternus. Zarząd wskazał drożejące układy pamięci jako główną przyczynę spodziewanego spadku marży w kolejnym kwartale.

Akcje Apple straciły w poniedziałek na regularnej sesji 1,83 proc. i zamknęły się na poziomie 338,32 dolara. Po publikacji wyników kurs zszedł do 328,85 dolara. To łącznie około 4,6 proc. poniżej piątkowego zamknięcia.

Polscy klienci już płacą za drogie układy

Skutki kryzysu na rynku pamięci widać już w polskim cenniku. Apple wycenił w Polsce iPhone’a 18 Pro w wersji z 256 GB na 6299 zł, a model 18 Pro Max na 6799 zł. Za najdroższą konfigurację Pro Max z 2 TB pamięci trzeba zapłacić 12 799 zł. Składany iPhone Duo kosztuje w Polsce od 9999 zł do 15 999 zł, zależnie od pojemności. Według serwisu android.com.pl podwyżki cen nowej serii wiążą się właśnie z globalnym kryzysem na rynku pamięci.

Jak opisuje Forbes, rosnące koszty układów pamięci już podniosły ceny wielu produktów Apple. Firma odróżnia się przy tym od konkurentów takich jak Alphabet czy Meta tym, że unika ogromnych wydatków inwestycyjnych na sztuczną inteligencję. Ternus podkreślał na konferencji, że asystent Siri z funkcjami AI jest zbudowany tak, by „nikt nie miał dostępu do danych użytkowników, nawet Apple”.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi