Analitycy sześciu biur maklerskich ankietowanych przez PAP Biznes rozjechali się w prognozach o niespełna 100 mln zł. Najbardziej optymistyczny zakładał, że grupa PKO BP zarobi w trzecim kwartale 2870,3 mln zł. Bank pokazał w nocy ze środy na czwartek wynik wyższy od każdej z tych prognoz: 2933 mln zł zysku netto. To o 4,1 proc. więcej, niż wynosił konsensus PAP, i o 3,4 proc. więcej niż rok wcześniej.
Raport kwartalny największego banku w Polsce trafił na rynek kilka minut po północy. W porównaniu z drugim kwartałem zysk wzrósł o 6 proc., z 2768 mln zł. Po dziewięciu miesiącach zysk netto przypadający akcjonariuszom PKO BP sięgnął 8223 mln zł wobec 7967 mln zł rok wcześniej, czyli był wyższy o 3,2 proc.
Rezerwy niższe o połowę od oczekiwań
O przebiciu prognoz zdecydowała przede wszystkim jedna pozycja. Saldo rezerw, czyli pieniądze odkładane na kredyty, których klienci mogą nie spłacić, oraz na inne ryzyka, wyniosło w trzecim kwartale 213 mln zł. Analitycy spodziewali się 407,3 mln zł, a więc niemal dwa razy więcej. Rok wcześniej rezerwy kosztowały bank 325 mln zł, a w drugim kwartale tego roku 420 mln zł.
Spadek o 34,5 proc. rok do roku i o 49,3 proc. kwartał do kwartału oznacza, że portfel kredytowy banku nie wymagał w ostatnich miesiącach dużych odpisów. Dla akcjonariuszy to dodatkowe kilkaset milionów złotych, które zamiast na zabezpieczenie trafiły do wyniku. Różnica między konsensusem a faktycznym poziomem rezerw wyniosła około 194 mln zł, czyli więcej niż całe przebicie prognozy zysku.
Bank nadal płaci za dawne kredyty walutowe. Koszty ryzyka prawnego związanego z hipotekami frankowymi wyniosły w trzecim kwartale 370 mln zł. Jak podaje PAP Biznes, kwota była zgodna z wcześniejszym szacunkiem samego banku. Dla porównania „Rzeczpospolita” informowała w sierpniu, że w pierwszym półroczu rezerwy na kredyty walutowe kosztowały PKO BP 685 mln zł.
| Grupa PKO BP, III kw. 2026 | Wynik | Konsensus PAP |
|---|---|---|
| Wynik odsetkowy | 6472 mln zł | 6386 mln zł |
| Zysk netto | 2933 mln zł | 2818 mln zł |
| Koszty ogółem | 2387 mln zł | 2350 mln zł |
| Wynik z prowizji | 1408 mln zł | 1407 mln zł |
| Saldo rezerw | 213 mln zł | 407 mln zł |
Źródło: PKO BP, PAP Biznes
Zobacz również:
FINANSE · 04.11.2026Demokraci odbili Senat i przejmują cały Kongres. Trump odpowiada czapką z napisem wetoOdsetki rosną szybciej niż prowizje
Podstawowym źródłem zarobku banku pozostają odsetki od kredytów. Wynik odsetkowy wyniósł w trzecim kwartale 6472 mln zł i był o 6,8 proc. wyższy niż przed rokiem oraz o 6,6 proc. wyższy niż w drugim kwartale. Prognozę analityków przebił o 1,3 proc. W pierwszym półroczu, jak pisała „Rzeczpospolita”, bank utrzymywał ten wynik mimo niższych stóp procentowych i presji na marże.
Wolniej rosną opłaty i prowizje pobierane od klientów. W trzecim kwartale dały bankowi 1408 mln zł, o 4,5 proc. więcej niż rok wcześniej, ale tyle samo co w poprzednim kwartale. Wynik był niemal dokładnie taki, jakiego spodziewał się rynek. Po dziewięciu miesiącach przychody z prowizji wzrosły jednak o 8,2 proc., do 4193 mln zł.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Mniej powodów do zadowolenia daje strona kosztowa. Koszty ogółem wyniosły 2387 mln zł i były o 7,5 proc. wyższe niż rok wcześniej oraz o 9 proc. wyższe niż w drugim kwartale. Okazały się też o 1,6 proc. wyższe od prognoz. Suma bilansowa grupy na koniec września sięgnęła 619,9 mld zł wobec 583,1 mld zł na koniec 2025 r., co oznacza wzrost o 6,3 proc. w dziewięć miesięcy.
Wyższy podatek nie zatrzymał wzrostu zysku
Wynik PKO BP wypada na tle sektora wyjątkowo. Według konsensusu PAP Biznes, który w październiku opisywał serwis managerplus.pl, dziewięć giełdowych banków miało zarobić łącznie w trzecim kwartale około 9,74 mld zł, czyli o 8,6 proc. mniej niż rok wcześniej. Główną przyczyną jest wyższy podatek dochodowy. Stawka CIT dla banków wzrosła z 19 do 30 proc.
Nowa stawka mocno obciążyła także PKO BP. „Rzeczpospolita” podawała, że w pierwszym półroczu podatek dochodowy banku był o 67 proc. wyższy niż rok wcześniej. Mimo to zysk netto w tym okresie wzrósł o 3,1 proc., do 5,29 mld zł. Prezes Szymon Midera mówił wtedy, że „to był najsilniejszy kwartał i najsilniejsze półrocze w historii naszego banku”.
W prognozach dla pozostałych banków przeważały spadki. Pekao miał według konsensusu zarobić o 22 proc. mniej niż przed rokiem, Alior o 25 proc. mniej, a Bank Handlowy o 38 proc. mniej. Wzrost zysku przewidywano tylko w dwóch bankach, w mBanku o 32 proc. i w Millennium o 9 proc. PKO BP, dla którego analitycy przewidywali wynik zbliżony do ubiegłorocznego, zakończył kwartał z zyskiem wyższym o 96 mln zł.
