W Pyskowicach pod Gliwicami ruszyła budowa, która zmieni logistykę największej sieci drogerii w Polsce. Rossmann przeznaczy 500 mln zł na rozbudowę i pełną automatyzację tamtejszego centrum dystrybucyjnego. To największe przedsięwzięcie inwestycyjne w 33-letniej historii firmy nad Wisłą. O projekcie poinformowały serwisy dlahandlu.pl i log24.pl.
Skala rozbudowy jest znacząca. Magazyn w Pyskowicach powiększy się z 43 tys. do 66 tys. m kw., czyli o ponad połowę. Po zakończeniu prac śląski obiekt zrówna się wielkością z centrum dystrybucyjnym w Łodzi, które dotychczas pełniło rolę najważniejszego węzła logistycznego sieci. Pyskowice staną się tym samym drugim filarem systemu, z którego towar trafia do 2135 drogerii Rossmanna w całej Polsce.
Roboty zamiast wózków widłowych
Sercem inwestycji będzie nowa hala wysokiego składowania z 27 tys. miejsc paletowych. Jak opisuje branżowy serwis log24.pl, nowe obiekty zostaną w pełni zautomatyzowane. W Pyskowicach pojawi się m.in. automatyczna przepakownia, system miniload do obsługi drobnych opakowań oraz sekwencjoner Dolly, który układa towar w kolejności odpowiadającej rozmieszczeniu półek w konkretnym sklepie.
Efekty mają być odczuwalne daleko poza Śląskiem. Marcin Mnich, dyrektor centrum dystrybucyjnego w Pyskowicach, zapowiada wzrost wydajności procesów logistycznych o blisko 30 proc. w skali całej Polski. W praktyce oznacza to szybsze uzupełnianie towaru na półkach i mniejsze ryzyko braków, co w handlu detalicznym bezpośrednio przekłada się na przychody. Prezes Rossmanna Marcin Grabara podkreśla, że celem jest zapewnienie klientom stałego dostępu do produktów, z których korzystają na co dzień.
Zobacz również:
BIZNES · 02.10.2026Maxi Zoo otworzy blisko 100 sklepów w Polsce. Rynek zoologiczny rośnie szybciej niż handelAutomatyzacja, która tworzy etaty
Wbrew obawom o to, że roboty zabierają pracę ludziom, rozbudowa oznacza nowe zatrudnienie. Rossmann zapowiada utworzenie 300 miejsc pracy, przy czym profil poszukiwanych pracowników mówi wiele o kierunku zmian w całej branży logistycznej. Sieć będzie szukać nie tylko magazynierów i brygadzistów, lecz także specjalistów IT, techników utrzymania ruchu i kierowników zmian. Zautomatyzowany magazyn potrzebuje mniej rąk do przenoszenia kartonów, a więcej ludzi, którzy zaprogramują, nadzorują i naprawią maszyny.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Parametr inwestycji w Pyskowicach | Wartość |
|---|---|
| Nakłady | 500 mln zł |
| Powierzchnia po rozbudowie | 66 tys. m kw. (z 43 tys. m kw.) |
| Miejsca paletowe w hali wysokiego składowania | 27 tys. |
| Nowe miejsca pracy | 300 |
| Wzrost wydajności logistyki w kraju | blisko 30 proc. |
| Termin zakończenia | druga połowa 2027 r. |
Źródło: log24.pl, dlahandlu.pl
Wyścig zbrojeń w handlowej logistyce
Decyzja Rossmanna wpisuje się w szerszy trend. Wielkie sieci handlowe w Polsce od kilku lat przerzucają ciężar inwestycji ze sklepów na zaplecze logistyczne, bo to tam rozstrzyga się dziś walka o koszty i dostępność towaru. Zautomatyzowane magazyny budują lub rozbudowują najwięksi gracze rynku spożywczego i odzieżowego, a rosnące koszty pracy sprawiają, że rachunek za robotyzację spina się coraz szybciej.
Dla regionu inwestycja oznacza umocnienie pozycji na logistycznej mapie kraju. Śląsk, z gęstą siecią autostrad i bliskością granicy czeskiej, od lat przyciąga centra dystrybucyjne, a projekt Rossmanna dokłada do tego obrazu kolejny element. Prace w Pyskowicach mają się zakończyć w drugiej połowie 2027 r. Wtedy okaże się, czy obiecane 30 proc. wzrostu wydajności wystarczy, by sieć utrzymała przewagę kosztową nad konkurencją, która nie zamierza zwalniać tempa.
