236 posłów zagłosowało w czwartek wieczorem za ustawą, która od 2027 r. ma wprowadzić nową, 24-procentową stawkę PIT, podnieść CIT dla największych firm i ośmiokrotnie obniżyć limit przychodów uprawniający do ryczałtu. Przeciw było 207 posłów, nikt nie wstrzymał się od głosu. Sejm uchwalił niemal te same przepisy po raz drugi w ciągu dwóch tygodni.
Trzy czytania w ciągu jednego dnia
Jak podaje Prawo.pl, rządowy projekt trafił do Sejmu 4 listopada, a pierwsze, drugie i trzecie czytanie odbyły się w czwartek. Posłowie zdecydowali o przejściu od razu do trzeciego czytania z pominięciem komisji finansów publicznych, powołując się na „ważny charakter społeczny” ustawy. Według Polsat News za głosowała niemal cała koalicja rządząca z wyjątkiem Ryszarda Petru, a także posłowie Razem i pięciu posłów niezrzeszonych. Przeciw była cała prawicowa opozycja oraz niezrzeszeni Janusz Kowalski i Łukasz Mejza.
Tempo prac wywołało spór na sali. Poseł Konfederacji Przemysław Wipler przekonywał, że stosowanie szybkiej ścieżki przy zmianach podatkowych jest niezgodne z konstytucją. Wiceminister finansów Jarosław Neneman odpowiadał: „Robimy to szybko, ale proszę nie używać określenia »tryb pilny«”. Prawo.pl przypomina, że art. 123 konstytucji wyłącza projekty ustaw podatkowych z trybu pilnego.
Poprawka Senatu zmusiła rząd do powtórki
Pierwszą wersję ustawy Sejm uchwalił 22 października. W trakcie tamtych prac posłowie przyjęli dwie poprawki, których rząd nie planował: coroczną waloryzację progów podatkowych i wykreślenie podwyżki CIT. Senat 27 października odwrócił obie zmiany. Jak podaje money.pl, przywrócenie wyższego CIT wywołało wątpliwości konstytucyjne, ponieważ izba wyższa nie może rozszerzać zakresu ustawy poza przedłożenie otrzymane z Sejmu.
Rząd złożył więc nowy projekt. Według Nenemana, cytowanego przez Prawo.pl, ustawa „powiela prawie w całości materię z poprzedniego przedłożenia”, a jej celem jest uniknięcie wątpliwości prawnych co do przebiegu procesu legislacyjnego. Jak podają money.pl i WNP.pl, poprawki Senatu do pierwszej ustawy nie zostały przez Sejm rozpatrzone, a nowy tekst przeszedł bez zmian.
Posłowie odrzucili ponad dziesięć poprawek. Ich autorami byli Rafał Komarewicz i Ryszard Petru z klubu Centrum, Sylwester Tułajew z koła Rozwój Plus, Henryk Kowalczyk z PiS oraz Janusz Kowalski. Proponowali m.in. podniesienie progu podatkowego do 180 albo 200 tys. zł, coroczną waloryzację progów, rezygnację z podwyżki CIT i daniny solidarnościowej oraz pozostawienie dotychczasowego limitu ryczałtu.
| Element | Obecnie | Według ustawy uchwalonej 5 listopada |
|---|---|---|
| PIT od dochodu do 130 tys. zł | 12 proc. do 120 tys. zł, powyżej 32 proc. |
12 proc.
|
| PIT od dochodu od 130 do 150 tys. zł | 32 proc. |
24 proc.
|
| PIT od dochodu powyżej 150 tys. zł | 32 proc. |
32 proc.
|
| CIT przy przychodach ponad 50 mln euro | 19 proc. |
22 proc.
|
| Danina solidarnościowa | 4 proc. |
5 proc.
|
| Limit przychodów na ryczałcie | 2 mln euro | 250 tys. euro |
Źródło: Prawo.pl, money.pl, WNP.pl
Ryczałt tylko do około 1,09 mln zł przychodu
Dla małych firm najważniejsza jest zmiana w ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych. Jak wylicza Prawo.pl, w 2027 r. z tej formy opodatkowania skorzysta przedsiębiorca, którego przychody w 2026 r. nie przekroczyły równowartości 250 tys. euro, czyli 1 094 250 zł według kursu z 1 października 2026 r. Dziś limit wynosi 2 mln euro. Według money.pl i WNP.pl ustawa wprowadza też stawkę 17 proc. dla przychodów ryczałtowca przekraczających w roku podatkowym 300 tys. euro.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Wyższy CIT, 22 proc. zamiast 19 proc., ma objąć podatników, których przychody w poprzednim roku podatkowym przekroczyły 50 mln euro, a także podatkowe grupy kapitałowe. Danina solidarnościowa wzrośnie z 4 do 5 proc. i nadal będzie dotyczyła nadwyżki dochodu ponad 1 mln zł rocznie. Jak podaje Prawo.pl, po raz pierwszy według nowej stawki zostanie zapłacona w terminie do 2 maja 2028 r. Z danych za 2024 r., przytaczanych przez Polsat News, wynika, że daninę płaciło 39 tys. osób.
Na nowej skali PIT zyskają osoby z rocznym dochodem powyżej 120 tys. zł. Pierwszy próg rośnie do 130 tys. zł przy niezmienionej stawce 12 proc., a dochód od 130 do 150 tys. zł zostanie objęty stawką 24 proc. zamiast 32 proc. Nadwyżka ponad 150 tys. zł nadal będzie opodatkowana stawką 32 proc.
Senat i prezydent mają czas do końca listopada
Ustawa trafi teraz do Senatu. Jak podają money.pl i WNP.pl, izba wyższa musi zakończyć nad nią prace jeszcze w trakcie bieżącego posiedzenia, jeśli zmiany mają obowiązywać od 1 stycznia 2027 r. Prawo.pl przypomina, że zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego zmiany podatkowe na 2027 r. powinny zostać uchwalone i opublikowane do końca listopada 2026 r.
Ostatnie słowo będzie należało do prezydenta Karola Nawrockiego. Ma on 21 dni na podpisanie ustawy od dnia, w którym przedstawi mu ją marszałek Sejmu, może też ją zawetować. Nie wiadomo jeszcze, kiedy Senat zajmie się ustawą ani jakie stanowisko zajmie wobec niej prezydent.

