Czy na umowie zlecenie jest ubezpieczenie? Zasady, o których trzeba wiedzieć

Czy na umowie zlecenie jest ubezpieczenie? To pytanie zadaje sobie każdy, kto podpisuje taką umowę, a odpowiedź brzmi przewrotnie. I tak, i nie. Zleceniobiorca zwykle ma opłacane składki emerytalne i zdrowotne, ale prawo do zasiłku chorobowego zależy od jednej decyzji, którą wiele osób pomija przy podpisywaniu dokumentów. Tłumaczymy, jak to naprawdę działa.

- Reklama -

Jakie składki są obowiązkowe na umowie zlecenie?

Dla większości zleceniobiorców, dla których zlecenie jest jedynym źródłem zarobku, obowiązkowe są składki emerytalna, rentowa i wypadkowa, a także składka zdrowotna. Oznacza to, że taka osoba odkłada na przyszłą emeryturę, jest objęta ochroną na wypadek wypadku przy wykonywaniu zlecenia i może bezpłatnie korzystać z publicznej służby zdrowia. Składki potrąca i odprowadza zleceniodawca, podobnie jak przy umowie o pracę.

Rodzaj składki Czy obowiązkowa na zleceniu?
Emerytalna i rentowa tak, gdy zlecenie jest jedynym tytułem do ubezpieczeń
Wypadkowa tak, zawsze gdy obowiązkowe są emerytalna i rentowa
Zdrowotna tak, daje dostęp do NFZ
Chorobowa nie, jest dobrowolna, na wniosek zleceniobiorcy
Student do 26. roku życia żadne składki nie są odprowadzane

Czy na zleceniu przysługuje płatne chorobowe?

Tu kryje się najważniejsza pułapka. Składka chorobowa, z której finansowany jest zasiłek za czas choroby oraz zasiłek macierzyński, jest na zleceniu dobrowolna. Zleceniobiorca musi sam zgłosić zleceniodawcy, że chce do niej przystąpić, i dopiero wtedy jest potrącana z wynagrodzenia. Kto tego nie zrobi, w razie choroby nie dostanie ani złotówki, choćby pracował na zleceniu latami. Warto też pamiętać o okresie wyczekiwania, bo prawo do zasiłku chorobowego nabywa się po 90 dniach nieprzerwanego podlegania ubezpieczeniu chorobowemu.

Zobacz również:

Od ilu lat można pracować w Żabce? Zasady i zarobki bez tajemnicLUDZIE BIZNESU · 06.11.2026Od ilu lat można pracować w Żabce? Zasady i zarobki bez tajemnic

Co ze studentami i uczniami do 26. roku życia?

Zlecenie z uczniem lub studentem, który nie skończył 26 lat, w ogóle nie podlega składkom. Dla zleceniodawcy to czysta oszczędność, a dla młodej osoby wyższa kwota na rękę, ale jest druga strona medalu. Taki zleceniobiorca nie buduje stażu emerytalnego, nie jest objęty ubezpieczeniem wypadkowym z tytułu zlecenia i nie ma prawa do zasiłku chorobowego. Do lekarza może chodzić tylko dlatego, że do 26. roku życia korzysta z ubezpieczenia zdrowotnego przy rodzicach lub uczelni.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Co się dzieje, gdy ktoś ma kilka umów naraz?

Przy zbiegu tytułów do ubezpieczeń obowiązuje zasada, że jeśli ktoś pracuje na etacie i zarabia tam co najmniej minimalną krajową, to z dodatkowego zlecenia u innego podmiotu obowiązkowa jest już tylko składka zdrowotna. Podobnie przy kilku zleceniach, składki emerytalno-rentowe są obowiązkowe dopóty, dopóki łączna podstawa nie osiągnie poziomu minimalnego wynagrodzenia. W praktyce oznacza to, że dodatkowy zarobek na zleceniu bywa oskładkowany tylko częściowo, co podnosi wypłatę, ale nie powiększa przyszłej emerytury.

Czy zasady oskładkowania zleceń się zmienią?

Od lat wraca temat pełnego ozusowania umów zleceń, czyli objęcia wszystkich takich umów pełnymi składkami niezależnie od zbiegów tytułów. Rząd zapowiadał takie zmiany między innymi w Krajowym Planie Odbudowy, ale konkretnej daty wejścia w życie wciąż nie ma. Dla setek tysięcy osób utrzymujących się ze zleceń oznaczałoby to niższe wypłaty na rękę, ale wyższe emerytury i pełną ochronę. Spory o formę zatrudnienia nie omijają zresztą nawet najlepiej zarabiających, o czym pisaliśmy przy okazji kontraktów pilotów w LOT. Zanim przepisy się zmienią, jedno warto zrobić od razu. Podpisując zlecenie, świadomie zdecydować o składce chorobowej, bo to ona odróżnia drobną oszczędność od realnego zabezpieczenia.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi