Wystarczy, że bank popełnił błąd w umowie kredytu konsumenckiego, a klient może oddać mu wyłącznie pożyczony kapitał, bez odsetek i prowizji. Ta zasada, zapisana w ustawie jako sankcja kredytu darmowego, stworzyła w Polsce zupełnie nowy rynek. Wyspecjalizowane firmy masowo skupują od konsumentów roszczenia wobec banków, a teraz same trafiły pod lupę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jak pisze money.pl.
Najświeższe postępowanie wyjaśniające dotyczy Helpfindu, spółki dochodzącej roszczeń od banków, firm pożyczkowych i ubezpieczycieli. Urząd sprawdza jej reklamy i to, czy mogły wprowadzać klientów w błąd. W ciągu 12 miesięcy do UOKiK wpłynęło sześć skarg na tę firmę, a pod koniec sierpnia także zawiadomienie zarzucające jej praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów. Urząd zastrzega, że postępowanie toczy się „w sprawie, nie przeciwko przedsiębiorcy” i niczego jeszcze nie przesądza.
Klient dostaje ułamek, firma resztę
Model biznesowy branży opiera się na cesji wierzytelności. Firma odkupuje od kredytobiorcy prawo do roszczenia i sama pozywa bank, biorąc na siebie ryzyko procesu. Sama konstrukcja jest legalna, wątpliwości budzą za to proporcje. Autor zawiadomienia w sprawie Helpfindu twierdzi, że nawet 80 proc. wartości roszczenia może trafiać do firmy jako wynagrodzenie. Spółka odpowiada, że dokłada starań, by jej komunikacja była „rzetelna, przejrzysta”, i deklaruje współpracę z urzędem.
Skala działalności robi wrażenie. Helpfind podaje, że zgłosiło się do niego około 2 mln klientów, obsłużył ponad 100 tys. roszczeń ubezpieczeniowych i bankowych, a od 2019 r. pozyskał około 160 tys. frankowiczów. Liczby roszczeń z sankcji kredytu darmowego nie ujawnia, ale ocenia, że należy do liderów tego segmentu.
Zobacz również:
FINANSE · 29.10.2026Polacy odkładają jak mało kto w Europie. Dochody uciekły wydatkomDwie inne spółki czekają na werdykt od blisko dwóch lat
Helpfind nie jest pierwszy. Od grudnia 2024 r. UOKiK prowadzi postępowania wyjaśniające wobec Lexitora oraz Helios Dynamics, działającej wcześniej jako Zwroty Bankowe. Urząd analizuje ich umowy cesji pod kątem postanowień niedozwolonych. Helios Dynamics skarży się na przewlekłość, bo od startu postępowania dostała blisko 10 pism z żądaniami dokumentów, danych księgowych i nagrań rozmów. „W naszej ocenie postępowanie prowadzone jest tak długo, by UOKiK mógł coś znaleźć” komentuje spółka cytowana przez money.pl.
Firma przekonuje, że uwaga urzędów powinna skupiać się przede wszystkim na bankach, i powołuje się na korzystny dla kredytobiorców wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24. Według jej szacunków problem sankcji kredytu darmowego może dotyczyć ponad 7 mln umów kredytu konsumenckiego. Średnia wartość pojedynczego roszczenia to około 22 tys. zł.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Pozycja | Kwota |
|---|---|
| Średnia wartość roszczenia z sankcji | ok. 22 000 zł |
| Opłata sądowa za pozew | 1100 zł |
| Opłata za apelację | 1100 zł |
| Zastępstwo procesowe przy przegranej | ok. 5400 zł |
| Łączny koszt procesu | ok. 7600 zł |
Źródło: szacunki Helios Dynamics, za money.pl
Dla konsumentów spór o łowców darmowych kredytów ma praktyczny wymiar. Kredytobiorca, który sam pójdzie do sądu, może odzyskać całość nienależnie pobranych kosztów, ale musi wyłożyć pieniądze na proces i uzbroić się w cierpliwość. Sprzedaż roszczenia firmie daje szybką gotówkę, tylko wyraźnie mniejszą od wartości sprawy.
Banki w większości kwestionują zasadność roszczeń i bronią się w sądach, więc o ostatecznym kształcie rynku zdecyduje orzecznictwo. Jeśli linia po wyroku TSUE utrwali się na korzyść klientów, stawką przestaną być pojedyncze procesy, a staną się nią miliardy złotych odsetek i prowizji od milionów umów kredytowych.
