Podczas gdy Europa domyka kolejne daty odejścia od węgla, reszta świata buduje. Firmy energetyczne przygotowują obecnie 606 nowych elektrowni węglowych o łącznej mocy przekraczającej 740 GW, wynika z raportu Global Coal Exit List 2026 organizacji Urgewald, który opisuje money.pl za portalem WNP. Dla porównania to wielokrotnie więcej niż moc wszystkich źródeł energii zainstalowanych w Polsce.
Chiny rozdają karty na węglowym rynku
Autorzy raportu policzyli, że w 2025 roku 76 projektów węglowych odłożono lub anulowano, ale w tym samym czasie ogłoszono 257 nowych. Liczba podmiotów powiązanych z górnictwem, energetyką węglową, chemią i infrastrukturą węglową wzrosła do około 1500. Za 70 proc. światowych projektów elektrowni węglowych odpowiadają firmy z Chin, a za kolejne 18 proc. spółki z Indii. Największym pojedynczym deweloperem jest China Energy Investment Group, która planuje 44 GW nowych mocy.
Jeszcze większe wrażenie robią plany wydobywcze. W 39 krajach 357 firm zamierza otworzyć nowe kopalnie lub rozbudować istniejące, a planowane zdolności wydobywcze sięgają co najmniej 3,3 mld ton rocznie, co odpowiada 41 proc. obecnej światowej produkcji węgla energetycznego. Samo Coal India chce zwiększyć wydobycie o 552 mln ton rocznie. Na Chiny i Indie przypada 469 z 715 zidentyfikowanych projektów rozbudowy kopalń.
| Dane z raportu Global Coal Exit List 2026 | Wartość |
|---|---|
| Planowane nowe elektrownie węglowe | 606 obiektów, ponad 740 GW |
| Udział firm chińskich w projektach | 70 proc. |
| Udział firm indyjskich | 18 proc. |
| Planowane nowe zdolności wydobywcze | co najmniej 3,3 mld ton rocznie |
| Projekty anulowane lub odłożone w 2025 r. | 76 |
| Nowe projekty ogłoszone w 2025 r. | 257 |
Źródło: Urgewald, Global Coal Exit List 2026, money.pl
Zobacz również:
BIZNES · 21.10.2026Polacy oddali 5 mld butelek i puszek. Rachunek zapłacą producenci napojówŚwiat pali, Polska wygasza
Na tym tle Polska porusza się w przeciwnym kierunku. Jak przypomina money.pl, od początku 2026 roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób, a zatrudnienie w branży spadło o blisko 10 proc. Wygaszane są kopalnie Bobrek, Wujek i Bielszowice, a rząd negocjuje z Brukselą zgodę na finansowanie osłon socjalnych dla odchodzących górników. Krajowa energetyka węglowa ma stopniowo ustępować miejsca atomowi, gazowi i źródłom odnawialnym.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Rozjazd między polityką klimatyczną Unii a resztą świata rodzi pytania o sens ponoszonych kosztów. „Wszystko wskazuje na to, że globalny wzrost gospodarczy będzie potrzebował więcej energii” ocenił w rozmowie z WNP Wojciech Dąbrowski, prezes fundacji SET i były prezes PGE, którego zdaniem mimo unijnej polityki klimatycznej światowe zużycie węgla utrzyma się na obecnym poziomie lub będzie rosło.
Rachunek za ambicje zapłacą konsumenci
Dla polskich firm i gospodarstw domowych raport ma praktyczny wymiar. Jeśli Chiny i Indie będą nadal zwiększać moce węglowe, ich przemysł zachowa dostęp do taniej energii, podczas gdy europejscy producenci płacą za uprawnienia do emisji CO2 i finansują transformację. To jeden z powodów, dla których Polska zabiega w Brukseli o darmowe uprawnienia dla przemysłu i o odroczenie systemu ETS2 dla paliw i ogrzewania.
Autorzy raportu przekonują z kolei, że węglowy renesans jest krótkowzroczny, bo koszty ekstremalnych zjawisk pogodowych rosną szybciej niż oszczędności na taniej energii. Spór o to, kto ma rację, rozstrzygnie się w ciągu dekady. Na razie liczby są bezlitosne: na jedną zamkniętą elektrownię węglową przypadają trzy nowo ogłoszone.
