Ministerstwo policzyło wpływy z nowej daniny. Koncerny paliwowe oddadzą 5,2 mld zł

Około 5,2 mld zł mają oddać fiskusowi firmy paliwowe w ramach podatku od nadzwyczajnych zysków, wynika z szacunków Ministerstwa Finansów przytoczonych przez money.pl za PAP. To niemal dokładnie tyle, ile kosztowały dwie pierwsze edycje pakietu Ceny Paliwa Niżej, który danina ma finansować. Rachunek za tańsze tankowanie Polaków został więc wystawiony koncernom, a nie budżetowi państwa.

- Reklama -

Danina wyższa, niż pierwotnie zakładano

Pierwotna ocena skutków regulacji, przygotowana dla wersji podatku obejmującej okres od marca do grudnia 2026 roku, zakładała wpływy rzędu 4 mld zł. W toku prac parlamentarnych okres obowiązywania daniny wydłużono jednak o pierwszy kwartał 2027 roku. Za same pierwsze trzy miesiące przyszłego roku resort finansów spodziewa się około 1,2 mld zł, co podnosi łączny szacunek do około 5,2 mld zł. Ministerstwo zastrzega, że ostateczna kwota zależy od sytuacji geopolitycznej, a wyliczenia opierają się na dostępnych danych finansowych firm.

Podatek płacą przedsiębiorcy, którzy samodzielnie produkują w Polsce paliwa ciekłe, oraz firmy posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą. Producenci oddają 60 proc. podstawy opodatkowania, czyli przychodów przekraczających poziom wyznaczony przez ich średnią marżę ze sprzedaży paliw w 2025 roku powiększoną o 20 proc., przy gwarantowanej marży odniesienia co najmniej 2 proc. Dla sprzedawców nieprodukujących paliw stawka wynosi 50 proc.

Tarcza paliwowa pochłonęła już miliardy

Zestawienie kosztów pokazuje, dlaczego rządowi tak zależało na nowej daninie. Pierwsza edycja pakietu Ceny Paliwa Niżej, trwająca od 31 marca do 1 lipca, kosztowała 4,7 mld zł. Druga, uruchomiona między 17 a 31 sierpnia, pochłonęła około 495 mln zł. Łącznie do końca sierpnia tarcza kosztowała więc około 5,2 mld zł.

Pozycja Kwota
I edycja CPN (31.03 do 1.07.2026) 4,7 mld zł
II edycja CPN (17 do 31.08.2026) ok. 495 mln zł
Szacowany koszt III edycji (X do XII 2026) do ok. 4,8 mld zł
Szacowane wpływy z podatku (III 2026 do III 2027) ok. 5,2 mld zł

Źródło: Ministerstwo Finansów, PAP, money.pl

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Problem w tym, że trzecia edycja pakietu, trwająca od października do końca grudnia, może kosztować znacznie więcej, niż danina przyniesie. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański szacował miesięczny koszt programu na około 1,6 mld zł, co za ostatni kwartał roku daje nawet 4,8 mld zł. Po zsumowaniu wszystkich edycji koszty tarczy mogą więc sięgnąć 10 mld zł, podczas gdy podatek ma przynieść około połowy tej kwoty.

Trybunał może jeszcze wywrócić stolik

Nad całą konstrukcją wisi znak zapytania postawiony przez prezydenta. Karol Nawrocki już w lipcu skierował podobną ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, a na początku października podpisał obecnie obowiązujące przepisy, jednocześnie kierując je do Trybunału w trybie kontroli następczej. Jeśli sędziowie dopatrzą się niekonstytucyjności, państwo może stanąć przed koniecznością zwrotu pobranej daniny.

Dla koncernów paliwowych, z Orlenem na czele, szacunki resortu oznaczają konkretne obciążenie wyników w najbliższych kwartałach. Dla kierowców liczy się co innego: dopóki podatek wpływa, dopóty rząd ma z czego dopłacać do niższego VAT i cen maksymalnych na stacjach. Pytanie, co stanie się po 31 marca 2027 roku, gdy danina wygaśnie, pozostaje na razie bez odpowiedzi.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi