A2 do Warszawy z trzecim i czwartym pasem. Minister wskazał datę końca prac

Najbardziej zakorkowany autostradowy odcinek w Polsce doczekał się domknięcia finansowo-wykonawczej układanki. Jak poinformował w piątek minister infrastruktury Dariusz Klimczak, cytowany przez wnp.pl za PAP, w poniedziałek zostanie podpisana ostatnia umowa na rozbudowę A2 między Łodzią a Warszawą. Wykonawcy zobowiązali się zakończyć prace na przełomie 2027 i 2028 roku. Dla dziesiątek tysięcy kierowców, którzy codziennie tkwią w zwężeniach między Konotopą a Łodzią, pojawiła się wreszcie konkretna data.

- Reklama -

Trzy umowy podpisane, czwarta w poniedziałek

Rozbudowa obejmuje dobudowę trzeciego, a na podwarszawskim odcinku także czwartego pasa ruchu. Umowy podpisano dotąd na trzy z czterech planowanych odcinków: od węzła Łowicz do granicy województw łódzkiego i mazowieckiego, od granicy województw do węzła Grodzisk Mazowiecki oraz na liczący około 17,2 km fragment Grodzisk Mazowiecki Konotopa. Czwarty, ostatni odcinek zostanie objęty umową na początku przyszłego tygodnia. Przygotowania do robót już trwają, między innymi na węźle Opacz, a równolegle rozbudowywane są drogi alternatywne, które mają utrzymać płynność ruchu podczas przebudowy.

Dodatkowe pasy powstaną po wewnętrznych stronach obu jezdni, z wykorzystaniem szerokiego pasa rozdziału, który projektanci zarezerwowali pod rozbudowę jeszcze przy budowie autostrady. Jak informowała wcześniej GDDKiA, o kontrakty na łącznie 92 km trasy, z czego 89 km stanowi dobudowa pasów, ubiegało się osiem podmiotów, cztery firmy i cztery konsorcja, a wśród wykonawców znalazły się między innymi Budimex i Strabag. Według wcześniejszych szacunków przytaczanych przez lodz.pl cała inwestycja ma kosztować blisko 2 mld zł.

Najtrudniejsza rozbudowa w kraju

Skala wyzwania jest wyjątkowa, bo prace będą prowadzone na czynnej autostradzie, którą przejeżdża największy w Polsce potok pojazdów, łączący aglomerację warszawską z Łodzią i dalej z zachodem Europy. Branżowe serwisy od miesięcy opisują ten projekt jako jedną z najtrudniejszych inwestycji drogowych ostatnich lat. Minister zapowiedział przy tym, że po rozbudowie trasa ma należeć do najnowocześniejszych w kraju, a jej zaplecze będzie korzystać z odnawialnych źródeł energii i magazynów energii, co ma zapewnić niezależność energetyczną infrastruktury.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Dla gospodarki odcinek Łódź Warszawa to krwiobieg o znaczeniu trudnym do przecenienia. Łączy dwa największe rynki pracy w centralnej Polsce, obsługuje ruch tranzytowy ze wschodu na zachód i dojazdy do magazynowego zagłębia Polski centralnej, które rozrosło się wokół Strykowa i Piotrkowa. Każda godzina w korku na tym odcinku to realne koszty dla przewoźników, kurierów i pracowników dojeżdżających między oboma miastami.

Kraków domyka ring, w kolejce S11 i S7

Przy okazji minister podsumował inne kluczowe projekty. Przed Wszystkimi Świętymi ma zostać przywrócona przejezdność estakady Mistrzejowice w ciągu S7 w Krakowie, a do końca roku miasto zyska pełny ring drogowy, drugi w Polsce po Łodzi. Wśród najtrudniejszych zadań na przyszłość Klimczak wymienił trasę S11 w Wielkopolsce, gdzie trwają uzgodnienia środowiskowe, oraz S7 na wlocie do Warszawy z tunelami pod Bielanami i Bemowem. Dla branży budowlanej, która po boomie na drogi ekspresowe szuka kolejnych dużych zleceń, rozbudowy istniejących autostrad stają się nowym, wartym miliardy złotych segmentem rynku.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi