Polskie centra usług ustępują na świecie tylko Irlandii. Branża zakłada spadek zatrudnienia

Ponad 2179 centrów, 500,5 tys. pracowników i 48,4 mld dolarów przychodów z eksportu w jednym roku. Tak wygląda branża, która rozwija się w Polsce od około 20 lat. Teraz pierwszy globalny raport Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) stawia Polskę na drugim miejscu na świecie wśród lokalizacji dla centrów usług biznesowych, tuż za Irlandią.

- Reklama -

Ranking dotyczy centrów outsourcingu, usług wspólnych, IT, badań i rozwoju oraz globalnych centrów biznesowych, które w branży określa się skrótem BSC. Jak opisuje „Rzeczpospolita”, raport przygotował główny ekonomista ABSL Tomasz Brodzicki. Prezes ABSL Janusz Dziurzyński skomentował wynik krótko: „Jesteśmy światowym fenomenem”.

Irlandia przed nami, Indie poza pierwszą dwudziestką

Druga pozycja nie oznacza jednak, że Polska dominuje w całym sektorze usług dla biznesu. W ogólnym rankingu konkurencyjności tej branży zajęła 10. miejsce. Pierwszą piątkę tworzą Irlandia, Wielka Brytania, Niemcy, Luksemburg i Holandia. Najwyżej z państw azjatyckich, na 9. pozycji, sklasyfikowano Singapur. Indie, Malezja i Filipiny, kojarzone zwykle z outsourcingiem, znalazły się poza pierwszą dwudziestką.

W najszerszych kategoriach, obejmujących także usługi oparte na wiedzy, Polska jest dopiero na 16. miejscu. Tu prowadzą kraje Europy Zachodniej i Stany Zjednoczone. „Jednak BSC to tylko część znacznie szerszego rynku usług biznesowych”, zauważa Brodzicki. Według niego wysoka pozycja centrów to efekt dwóch dekad budowania skali, zasobów wykwalifikowanych pracowników i otoczenia obsługującego globalne koncerny, a słabszy wynik ogólny pokazuje, że usługi oparte na wiedzy są w Polsce mniej rozwinięte niż na Zachodzie.

Prawie 50 mld dolarów z eksportu

Skalę branży pokazuje opublikowany wcześniej raport ABSL o sektorze w Polsce, oparty na badaniu z pierwszego kwartału 2026 roku. Centra usług odpowiadają za 6,1 proc. PKB i 7,8 proc. zatrudnienia w przedsiębiorstwach. W 2025 roku wyeksportowały usługi warte 48,4 mld dolarów, co stanowi 36,9 proc. polskiego eksportu usług komercyjnych. Najważniejszymi odbiorcami są Niemcy, USA, Wielka Brytania, Holandia, Szwajcaria i Francja.

Raport wskazuje też słabszą stronę tego modelu. Większość funkcji strategicznych pozostaje w centralach koncernów poza Polską. Tymczasem, jak przypomina Dziurzyński, od tych centrów zależy już około 8 proc. miejsc pracy w polskich przedsiębiorstwach.

Sektor usług biznesowych w Polsce Wartość Skala
Eksport usług w 2025 roku 48,4 mld dol.
Wartość dodana brutto 30,1 mld dol.
Eksport na jednego pracownika 96,7 tys. dol.
Wartość dodana na jednego pracownika 65,2 tys. dol.

Źródło: ABSL

Wzrost zatrudnienia wyraźnie jednak wyhamował. W ciągu roku przybyło 8860 etatów, czyli 1,8 proc. Aż 3240 z nich przypadło na 50 centrów uruchomionych w 2025 roku i w pierwszym kwartale 2026 roku. Zmieniła się też mapa branży. Pod względem łącznej liczby etatów Warszawa wyprzedziła Kraków. W Krakowie udział tych miejsc pracy w lokalnym rynku jest jednak 3,4 razy wyższy od średniej krajowej, we Wrocławiu 2,7 razy, a w Gdańsku 2,1 razy, wynika z wyliczeń ABSL.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

- Reklama -

Automatyzacja obejmuje już co czwarty proces

Mocna pozycja w rankingu zbiega się z przebudową branży pod wpływem sztucznej inteligencji. Według ABSL centra deklarują, że zautomatyzowały średnio 24,4 proc. procesów, przy medianie wynoszącej 20 proc. Z generatywnej sztucznej inteligencji korzysta 84,4 proc. z nich, z robotyzacji procesów 76,5 proc., z analityki predykcyjnej 50,8 proc., a pierwsze wdrożenia autonomicznych agentów AI zgłasza 35,2 proc. W ciągu ostatniego roku 80 proc. centrów zwiększyło wydatki na automatyzację i cyfryzację, 57 proc. przesunęło się w stronę usług o wyższej wartości, a 54,5 proc. przyspieszyło przekwalifikowanie pracowników.

Korzyści nie są oczywiste. Tylko 9 proc. badanych firm twierdzi, że zyski z AI wyraźnie przewyższają wzrost kosztów. Kolejne 28,4 proc. przyznaje, że wydajność rośnie jedynie w tempie kosztów, a 39,4 proc. mówi o umiarkowanej poprawie.

Najbardziej znaczące dla rynku pracy są scenariusze zatrudnienia przygotowane przez ABSL. W wariancie bazowym, który organizacja uważa za najbardziej prawdopodobny, liczba pracowników w 2026 roku zmieni się w przedziale od 0 do plus 0,5 proc., a w 2027 roku od minus 2 proc. do 0. W wariancie pośrednim, nazwanym ograniczoną transformacją, zatrudnienie w 2026 roku zmieni się od minus 1 proc. do 0. W wariancie niekorzystnym spadek w 2027 roku może sięgnąć 4 proc. Do 2030 roku branża zakłada zmniejszenie zatrudnienia łącznie o 10 do 15 proc. Przy dzisiejszej skali oznaczałoby to od około 50 tys. do 75 tys. etatów mniej.

Według ankiety 70 proc. centrów spodziewa się, że w 2030 roku będzie działać poza tradycyjnym modelem globalnych centrów usług. Prawie połowa chce opierać się głównie na danych i analityce, a ponad co piąte na pracy wspieranej przez sztuczną inteligencję.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi