Od 250 do 500 tys. sztuk rocznie. Tyle Cybertrucków według szacunków Elona Muska z 2023 roku Tesla mogła sprzedawać po pełnym rozruchu produkcji. Trzy lata później szef koncernu ogłosił, że fabryka w Teksasie wygasi produkcję elektrycznego pikapa. Do Polski Cybertruck nigdy nie trafił oficjalnie, a nieliczni kierowcy, którzy go sprowadzili, płacili według serwisu Motowizja około 1 mln zł.
Musk przekazał decyzję w piątek we wpisie na platformie X. Jak podaje „Forbes”, napisał, że Tesla będzie „wygaszać produkcję Cybertrucka w Gigafactory Texas mniej więcej w połowie przyszłego roku”, by zrobić miejsce na większą produkcję Cybercaba, czyli autonomicznej taksówki. Musk nie sprecyzował, czy produkcja skończy się całkowicie. Teksański zakład jest jedyną fabryką, która składa ten model.
Plan na 125 tys. aut rocznie, sprzedaż 70 tys. w trzy lata
Cybertruck został zaprezentowany w 2019 roku, a do sprzedaży trafił w 2023 roku. Według Antyweb Tesla planowała produkować 125 tys. sztuk rocznie, a przez trzy lata sprzedała łącznie około 70 tys. aut. „Forbes” przypomina, że sprzedaż nie spełniła prognoz Muska, a samochód zmagał się z problemami jakościowymi i akcjami serwisowymi.
| Cybertruck | Liczba aut | Skala |
|---|---|---|
| Szacunek Muska z 2023 r., górna granica rocznie | 500 tys. | |
| Szacunek Muska z 2023 r., dolna granica rocznie | 250 tys. | |
| Planowana produkcja roczna | 125 tys. | |
| Sprzedaż łącznie przez trzy lata | ok. 70 tys. |
Źródło: „Forbes”, Antyweb
Tesla już wcześniej ograniczała ofertę. Jak podaje Antyweb, podstawowa wersja pikapa zniknęła z cennika, w sprzedaży zostały odmiany Premium AWD i Cyberbeast, a ich ceny wzrosły o 2500 dolarów. Inżynier prowadzący projekt Wes Morrill napisał po ogłoszeniu decyzji, że Cybertruck był „niesamowitą platformą rozwoju technologii”, która „żyje dalej w Cybercabie”.
Jak przypomina elektrowoz.pl, w pikapie Tesla po raz pierwszy zastosowała instalację o napięciu 800 V, a układ kierowniczy nie ma mechanicznego połączenia z kołami. Auto ma też niskonapięciową instalację 48 V i nadwozie ze stali nierdzewnej, które nie wymaga lakierowania.
Milion złotych za auto bez europejskiej homologacji
Cybertruck nie ma europejskiej homologacji typu, dlatego nie był oficjalnie sprzedawany w Polsce. Pierwsze egzemplarze dostały polskie tablice w 2024 roku w procedurze dopuszczenia jednostkowego. Według Motowizji importerzy musieli przed rejestracją przerobić oświetlenie tak, by kierunkowskazy świeciły na pomarańczowo, osłonić najostrzejsze krawędzie nadwozia i dostosować gniazdo ładowania do europejskich ładowarek.
Europejska wersja auta nie powstała. Według Motowizji Musk mówił, że Cybertruck dla Europy „będzie musiał wyglądać inaczej”, a eksperci powątpiewali w szybką homologację, bo unijne przepisy bezpieczeństwa GSR2 wymagałyby przeprojektowania stref zgniotu i zmiękczenia stalowych paneli nadwozia.
Na łączny koszt około 1 mln zł składały się transport, 10 proc. cła, 23 proc. VAT, przeróbki i opinie rzeczoznawców. Antyweb ocenia, że zarejestrowane w Polsce egzemplarze mogą teraz zyskać wartość kolekcjonerską. Serwis elektrowoz.pl uważa z kolei, że po decyzji Muska Cybertruck nie trafi już do Europy, bo Tesla nie będzie wydawać milionów na dostosowanie modelu, którego produkcję właśnie kończy.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
BIZNES · 06.11.2026Iran: dwa tankowce wpadły na miny w cieśninie Ormuz. Polski autogaz zmierza po rekordTesla traci klientów w Polsce
Decyzja o Cybertrucku zbiega się ze słabszymi wynikami Tesli na polskim rynku. Według danych Instytutu Samar, które przytacza Auto Świat, w październiku rejestracje nowych Tesli spadły o 25,8 proc. rok do roku, a w ciągu dziesięciu miesięcy 2026 roku o 12,5 proc. W tym samym czasie cały rynek nowych samochodów osobowych urósł według Samaru o 9,53 proc., do 526 444 aut.
Słabnie też popyt na samochody elektryczne. Według Samaru w październiku auta na prąd stanowiły 6,1 proc. rejestracji nowych osobówek, wobec 9,1 proc. rok wcześniej. Serwis lovEV szacuje, że zarejestrowano ich około 3,4 tys., o mniej więcej 30 proc. mniej niż przed rokiem. Według lovEV to już szósty z rzędu miesiąc spadku.
Na całym kontynencie Tesla radzi sobie lepiej. Według firmy Dataforce Model Y był najchętniej kupowanym nowym samochodem w Europie w pierwszych trzech kwartałach 2026 roku. Zarejestrowano 167 369 egzemplarzy, o 51,8 proc. więcej niż rok wcześniej, i wyprzedził Dacię Sandero.
Giełda karze spółki Muska
Ogłoszenie przyszło w trudnym dla Muska tygodniu. Według zestawienia serwisu Sok z Dywidend po wyborach do Kongresu USA, w których demokraci zdobyli większość w obu izbach, akcje Tesli i SpaceX straciły ponad 10 proc. na fali obaw przed ostrzejszą kontrolą regulatorów. W całym tygodniu Nasdaq 100 stracił 5,15 proc., a warszawski WIG20 1,08 proc.
Zwolnione w Teksasie moce produkcyjne mają posłużyć robotaksówkom. Według Antyweb przeniesienie linii na Cybercaba oznacza, że Tesla liczy na większy popyt na autonomiczne taksówki niż na pikapy.
