Około 15 tys. emerytów w Kanadzie, 11 tys. w Stanach Zjednoczonych i 9 tys. w Australii dostaje z Polski trzynastki i czternastki. Te liczby padły w piątek w Sejmie, gdy posłowie Konfederacji zapytali rząd o dodatkowe świadczenia dla osób mieszkających poza krajem. Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski poinformował, że za granicę trafia 107 tys. trzynastek i 101 tys. czternastek.
W sumie to ponad 208 tys. dodatkowych świadczeń rocznie. Gajewski podkreślił, że „pieniądze te pochodzą z budżetu państwa, a nie z ZUS”. Jak podaje PAP, wypłata trzynastych emerytur kosztuje państwo łącznie 17 mld zł rocznie, a czternastych 9 mld zł, co daje około 26 mld zł dla wszystkich uprawnionych w kraju i za granicą.
Kanada przed USA i Australią
Wiceminister przedstawił w Sejmie podział świadczeń na kraje. Oprócz Kanady, USA i Australii wymienił Wielką Brytanię, gdzie mieszka około 5 tys. odbiorców. Podał też dane dla Białorusi i Ukrainy. Na Białoruś trafia według niego około jednego promila kwot przekazywanych za granicę, a na Ukrainę około 9 promili.
| Kraj zamieszkania | Odbiorcy dodatków | Skala |
|---|---|---|
| Kanada | ok. 15 tys. | |
| Stany Zjednoczone | ok. 11 tys. | |
| Australia | ok. 9 tys. | |
| Wielka Brytania | ok. 5 tys. |
Źródło: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Gajewski tłumaczył, że większość odbiorców wyjechała z Polski przed laty z powodów zarobkowych, rodzinnych lub politycznych, a prawo do świadczeń wynika z pracy wykonanej w kraju. Nazwał ich emigrantami, którzy ciężko pracowali za granicą. Zwracając się do posłów Konfederacji, mówił: „Przeszkadza wam, że wypłacamy trzynastki i czternastki Polkom i Polakom”. Dodał, że wypłata tych pieniędzy „to nie jest powód do wstydu”.
Konfederacja chce progu 25 płac minimalnych
Pytanie posłów dotyczyło ograniczenia dodatków dla osób mieszkających za granicą. Konfederacja pytała o rozwiązanie, w którym trzynastkę i czternastkę dostawaliby tylko emeryci, którzy zgromadzili w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych składki o wartości co najmniej 25 płac minimalnych.
Wiceminister odpowiedział, że ustawy o obu świadczeniach przyjęto w 2020 i 2023 roku, gdy Konfederacja zasiadała już w Sejmie. Jak zaznaczył, jej posłowie nie zgłosili wtedy takiej poprawki.
Ten sam próg Konfederacja wpisała do własnego projektu ustawy, który trafił do posłów 8 października jako druk nr 3205. Jak opisywał serwis GazetaPrawna.pl, projekt uzależnia dopłatę do emerytury minimalnej od zgromadzenia w ZUS zwaloryzowanych składek o wartości co najmniej 25 płac minimalnych, czyli w 2026 roku 120 150 zł. Pod projektem podpisało się 20 posłów, w tym Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak. Biuro Analiz Sejmowych oceniło w opinii z 29 września, że nowy warunek i jego stosowanie do toczących się postępowań mogą zostać uznane za niezgodne z prawem UE, a autorzy szacują oszczędności dla FUS na około 1 mln zł rocznie.
Zobacz również:
FINANSE · 06.11.2026Gospodarka USA zyskała 165 tys. miejsc pracy. Rynek stawia na podwyżkę stóp FedNa same trzynastki za granicę idzie około 212 mln zł
Trzynastkę dostaje każdy, kto 31 marca ma prawo do emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy, renty rodzinnej, socjalnej lub szkoleniowej, a także do świadczenia przedemerytalnego czy nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego. ZUS wypłaca ją z urzędu, bez wniosku. Jak informowało RMF FM, świadczenie nie podlega potrąceniom ani egzekucji i nie jest wliczane do dochodu przy ustalaniu prawa do innych świadczeń.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
W 2026 roku zarówno trzynasta, jak i czternasta emerytura wyniosła 1978 zł brutto. Trzynastka jest wypłacana w kwietniu, czternastka we wrześniu. Pełną czternastkę dostają tylko osoby, których podstawowe świadczenie nie przekracza 2900 zł brutto, a przy wyższych emeryturach dodatek jest pomniejszany.
Z wyliczeń redakcji wynika, że 107 tys. trzynastek po 1978 zł brutto to około 212 mln zł rocznie, czyli nieco ponad 1 proc. z 17 mld zł przeznaczanych na ten cel. Kwoty dla czternastek wysyłanych za granicę nie da się policzyć w ten sam sposób, bo część emerytów dostaje dodatek pomniejszony.
ZUS co miesiąc przelewa za granicę ponad 100 tys. emerytur
Dodatki to tylko część pieniędzy, które płyną z Polski do emerytów mieszkających poza krajem. Z kwartalnych informacji ZUS o świadczeniach pieniężnych z FUS wynika, że w 2025 roku za granicę trafiało średnio 102 887 emerytur miesięcznie, a przeciętna kwota jednej wypłaty wyniosła 2053,37 zł. W skali roku daje to ponad 2,5 mld zł.
Do państw Unii Europejskiej ZUS wysyłał w 2025 roku średnio 61 381 emerytur miesięcznie, w tym 29 939 do Niemiec. Przeciętne świadczenie przekazywane do Niemiec wynosiło 2227,49 zł, a w całym roku do tego kraju trafiło ponad 800 mln zł. Oznacza to, że prawie 60 proc. emerytur wysyłanych przez ZUS za granicę trafia do państw unijnych, choć wiceminister Gajewski wymienił w Sejmie wyłącznie kraje spoza Unii.
