Blisko 18 proc. w jedną sesję. Tyle w czwartek straciły na giełdzie w Londynie akcje Coca-Cola HBC, jednego z największych na świecie rozlewców napojów marki Coca-Cola. Inwestorów wystraszyła informacja dziennika „Kommiersant”, że rosyjski producent piwa i napojów Boczkari poprosił Władimira Putina o oddanie mu pod zarząd rosyjskich spółek koncernu. Ten sam scenariusz przerabiał już CanPack, założony w Krakowie producent puszek, który stracił kontrolę nad swoimi fabrykami w Rosji.
Wniosek trafił na Kreml w połowie października. Według źródeł „Kommiersanta”, na które powołują się agencja Reuters i serwis Meduza, przekazano go rządowi i zyskał on częściowe poparcie niektórych wicepremierów nadzorujących branżę. Boczkari chce zostać tymczasowym zarządcą spółek Multon i Multon Partners, przez które Coca-Cola HBC prowadzi biznes w Rosji.
Miliard euro zamrożony w Rosji
Coca-Cola HBC odpowiedziała w czwartek wieczorem komunikatem giełdowym. Spółka zapewniła, że nie otrzymała od Rosji żadnego powiadomienia o zmianach w swoich rosyjskich operacjach, a biznes ten od 2022 roku działa lokalnie i samodzielnie. Podkreśliła też, że nie korzysta z dochodów ani kapitału z Rosji, by finansować działalność w innych krajach czy obsługiwać zadłużenie. Multon Partners przekazała „Kommiersantowi”, że firmą kieruje lokalny zespół i nikt jej nie informował o planowanych krokach.
Stawka jest wysoka. Jak podaje serwis FoodNavigator, powołując się na raport roczny koncernu, przychody ze sprzedaży w Rosji wyniosły w 2025 roku 1,61 mld euro. Według szacunków JPMorgan cytowanych przez serwis The Financial Rosja odpowiada za około 14 proc. wolumenu grupy i za ponad 20 proc. jej zysku operacyjnego. Na rachunkach rosyjskich spółek leżało na początku lipca 1,04 mld euro gotówki, której nie można swobodnie wytransferować.
| Coca-Cola HBC w Rosji | Wartość | Skala |
|---|---|---|
| Przychody ze sprzedaży w 2025 roku | 1,61 mld euro | |
| Gotówka w rosyjskich spółkach (3 lipca 2026) | 1,04 mld euro | |
| Odpis na rosyjskich aktywach | 59,3 mln euro |
Źródło: Coca-Cola HBC
Analityk Jefferies Edward Mundy, cytowany przez The Financial, wskazał, że w razie przejęcia koncern mógłby uzyskać około 1 mld euro. To jednak wyłącznie warunkowy szacunek, a nie żadna uzgodniona kwota. W piątek rano kurs odrobił niewielką część strat i rósł o 1,28 proc.
Dobry zamiast Coca-Coli
Do 2022 roku spółki Multon rozlewały w Rosji napoje Coca-Cola, Fanta i Sprite. Po wycofaniu się amerykańskiego koncernu z rosyjskiego rynku zastąpiły je lokalne marki, takie jak Dobry, Rich, Moja Siemja, Pulpy, Burn i BonAqua. Jak pisze „Rzeczpospolita”, oryginalne produkty wciąż trafiają do Rosji w ramach importu równoległego z Kazachstanu i Gruzji.
Według „Rzeczpospolitej”, która opisuje sprawę za „Kommiersantem”, przejęciem kontroli może być zainteresowany Wadim Smagin, deputowany z Kraju Ałtajskiego i właściciel Boczkari. Coca-Cola HBC nie jest jedyną zachodnią firmą zagrożoną utratą rosyjskiego majątku. 5 listopada, w dniu publikacji komunikatu Coca-Cola HBC, Putin podpisał dekret o tymczasowym przejęciu rosyjskich aktywów Japan Tobacco International, a we wrześniu pod państwowy zarząd trafiła rosyjska spółka Nestlé. Wcześniej podobny los spotkał między innymi Auchan, Metro Cash & Carry i dawną sieć Leroy Merlin.
Zobacz również:
BIZNES · 06.11.2026Iran: dwa tankowce wpadły na miny w cieśninie Ormuz. Polski autogaz zmierza po rekordStrata CanPacku sięgnęła 354,7 mln dolarów
Najbliższy polskiemu czytelnikowi przykład to CanPack. Firma założona w 1992 roku w Krakowie należy dziś do amerykańskiego holdingu Giorgi Global Holdings i zatrudnia około 8500 osób w 15 krajach. Według serwisu Notes from Poland kontrolowała około 30 proc. rosyjskiego rynku aluminiowych puszek do napojów.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Dekretem Putina z 31 grudnia 2025 roku rosyjskie spółki CanPacku zostały oddane pod zewnętrzny zarząd. Jak poinformowała firma, straciła wtedy kontrolę finansową, operacyjną i zarządczą nad tą częścią biznesu i odnotowała stratę księgową w wysokości 354,7 mln dolarów. 10 września CanPack ogłosił, że sprzedał pozostałe nominalne udziały za 122 mln dolarów brutto i całkowicie wyszedł z Rosji. „Rzeczpospolita” podaje, powołując się na rosyjskie media, że właścicielem dawnych fabryk CanPacku został właśnie Smagin.
Dla polskiego rynku Coca-Cola HBC ma duże znaczenie, bo przez spółkę Coca-Cola HBC Polska prowadzi trzy zakłady produkcyjne. Największy, w Radzyminie, ma osiem linii produkcyjnych i wytwarza preformy butelek PET dla wszystkich polskich fabryk koncernu. W Staniątkach pod Krakowem od 1993 roku działa sześć linii, a w Tyliczu powstaje woda mineralna Kropla Beskidu.
Wyniki rosną mimo rosyjskiego ryzyka
Rosyjskie zamieszanie przyćmiło dobre wyniki koncernu. W trzecim kwartale przychody organicznie wzrosły o 9 proc., a wolumen sprzedaży o 5,4 proc. Spółka podniosła prognozę organicznego wzrostu przychodów w 2026 roku do poziomu nieco powyżej 6 do 7 proc.
Największymi akcjonariuszami Coca-Cola HBC są spółka Kar-Tess Holding z udziałem 23 proc. oraz The Coca-Cola Company, która ma 21 proc. akcji. Koncern założony w 1969 roku w Atenach ma dziś siedzibę w Szwajcarii, jest notowany w Londynie i rozlewa napoje w 28 krajach Europy i Afryki.
