Napisz do nas

Binance może stracić prawo do działania w Unii. Polscy klienci giełdy dostali maile

Największa giełda kryptowalut świata, obsługująca 300 mln klientów, ma już niewiele czasu, by dopełnić unijnych formalności. Według doniesień agencji Reuters wniosek Binance o kluczową licencję ma zostać wkrótce odrzucony przez grecki nadzór, a okres przejściowy kończy się 30 czerwca 2026 r. Stawką jest legalna obsługa klientów w całej Wspólnocie, w tym w Polsce.

- Reklama -

Wniosek o licencję ma zostać odrzucony

Według dwóch informatorów agencji Reuters złożony w Grecji wniosek Binance o przyznanie licencji na świadczenie usług w Unii Europejskiej zostanie wkrótce odrzucony. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, największa giełda kryptowalut świata nie będzie mogła zgodnie z prawem obsługiwać klientów na terenie bloku, w tym w Polsce.

Chodzi o licencję CASP, czyli zezwolenie wymagane od dostawców usług na rynku kryptoaktywów. Obowiązek jej posiadania wynika z unijnego rozporządzenia MiCA, które obowiązuje na terenie całej Wspólnoty od końca 2024 r. Narzucony przez UE okres przejściowy na zdobycie zezwolenia kończy się 30 czerwca 2026 r. Po tej dacie podmioty, które licencji nie uzyskają, utracą prawo do legalnego prowadzenia działalności na terenie Wspólnoty i narażą się na sankcje karne.

Luka w Polsce. Brak ustawy wykonawczej

Polski wątek całej sprawy ma jednak istotny niuans. Polska nie przyjęła dotąd ustawy wykonawczej do rozporządzenia MiCA. To może spowodować, że egzekwowanie kar wobec podmiotów działających bez licencji będzie w naszym kraju utrudnione.

Innymi słowy, choć formalnie unijny zakaz objąłby również Polskę, brak krajowych przepisów wykonawczych tworzy lukę, w której nadzór mógłby mieć ograniczone narzędzia do nakładania sankcji. Sama ustawa o rynku kryptoaktywów ma w Polsce burzliwą historię, bo prezydent zawetował ją już po raz trzeci, a kolejne ugrupowania zapowiadają własne projekty. To oznacza, że polski rynek kryptowalut wciąż działa w warunkach niepełnej regulacji krajowej.

Maile do polskich klientów

W odpowiedzi na rozwój sytuacji giełda zaczęła komunikować się bezpośrednio z użytkownikami. 16 czerwca, czyli tego samego dnia, w którym ukazał się artykuł agencji Reuters o zbliżającym się odrzuceniu wniosku, Binance rozesłał maile do klientów z Polski.

W wiadomości zatytułowanej „Ważne informacje dotyczące Twojego konta Binance” giełda poinformowała, że złożyła wniosek o zezwolenie na podstawie rozporządzenia MiCA, aby móc nadal świadczyć usługi klientom w Europie, i że proces ten jest obecnie w toku. Binance zapewnił, że aktywa użytkowników pozostają bezpieczne, oraz zapowiedział, że kolejna aktualizacja pojawi się przed 30 czerwca 2026 r., czyli przed datą kończącą okres przejściowy. Giełda zadeklarowała, że przekaże dodatkowe informacje o kolejnych krokach i dostępnych opcjach, a jej celem jest uporządkowany przebieg procesu i zminimalizowanie niedogodności dla klientów.

Binance: spełniliśmy wymogi

Sama giełda przedstawia sytuację inaczej niż sugerują doniesienia medialne. Rzecznik Binance odpowiedział agencji Reuters, że firma uważa, iż spełniła wymogi uzyskania autoryzacji MiCA, a grecka Komisja Rynku Kapitałowego zakończyła przegląd wniosku i uznała go za zgodny z przepisami. Według rzecznika regulator nie przekazał żadnych formalnych wskazówek, że jest inaczej.

Co istotne, doniesienia o możliwym odrzuceniu wniosku są pewnym zaskoczeniem. Jak zwrócił uwagę Puls Biznesu, jeszcze na początku czerwca serwis AML Intelligence informował, że grecki regulator zamierza przyznać Binance licencję na działanie w UE. Oznacza to, że w ciągu zaledwie dwóch tygodni narracja wokół wniosku zmieniła się diametralnie, a ostateczna decyzja greckiego nadzoru wciąż nie została oficjalnie ogłoszona. Dla polskich użytkowników najważniejszą datą pozostaje 30 czerwca, kiedy Binance zapowiedział kolejny komunikat.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi