W głośnym śledztwie dotyczącym cen paliw sprzed trzech lat zapadła decyzja, na którą czekały cztery osoby siedzące od początku października w areszcie. Sąd odwoławczy utrzymał w piątek w całości postanowienie Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia z 8 października w sprawie byłego wiceprezesa Orlenu Michała R. i trzech dyrektorów koncernu, jak przekazał PAP rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak, cytowany przez money.pl. Podejrzani mogą opuścić areszt po wpłacie poręczeń majątkowych w wysokości od 500 tys. do 1 mln zł.
To tak zwany areszt warunkowy. Sąd uznał, że istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych czynów i że zachodzą przesłanki do stosowania środków zapobiegawczych, ale do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania wystarczy kaucja. Prokuratura złożyła sprzeciw wobec takiego rozwiązania, jednak po piątkowym orzeczeniu decyzja o zwolnieniu za poręczeniem stała się wykonalna.
Prokuratura liczy szkodę na miliardy
Śledztwo łódzkiego wydziału do spraw przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej toczy się od ponad dwóch lat i dotyczy, zdaniem śledczych, nieuzasadnionego ekonomicznie zaniżania cen paliw od sierpnia do listopada 2023 r. Prokuratura Krajowa szacuje szkodę spółki na ponad 4,1 mld zł. Zarzuty obejmują przekroczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków menedżerskich i wyrządzenie szkody majątkowej wielkich rozmiarów.
W centrum sprawy jest polityka cenowa, w ramach której co najmniej od 1 do 15 października 2023 r. detaliczna cena paliw na stacjach koncernu wynosiła 5,99 zł za litr. Piętnastego października odbyły się wybory parlamentarne. Według śledczych ceny oderwano wówczas od czynników ekonomicznych z naruszeniem wielu formalnych i nieformalnych procedur. Podejrzani nie przyznają się do winy.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
BIZNES · 31.10.2026Brytyjski gigant sprzedaje wszystkie sklepy u sąsiadów Polski. W tle 1,2 mld euroZatrzymania przez ABW i wątek Obajtka
Sprawa nabrała tempa 5 października, gdy funkcjonariusze ABW zatrzymali na polecenie prokuratury pięciu obecnych i byłych menedżerów Orlenu. Wobec jednego zastosowano środki wolnościowe, a wobec czterech pozostałych śledczy wnioskowali o tymczasowy areszt. Sąd pierwszej instancji zgodził się na areszt, ale z możliwością wykupienia się poręczeniem, co właśnie potwierdziła druga instancja.
Równolegle toczy się wątek byłego prezesa koncernu. Prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił 15 października do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu Daniela Obajtka, dziś europosła PiS, oraz o zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie w tej samej sprawie. Jak informował Żurek, zarzuty zagrożone są karą do 25 lat pozbawienia wolności.
Obajtek odrzuca te żądania. Deklarował, że na areszt zgodzi się tylko wtedy, gdy w celi obok zasiądzie premier Donald Tusk, a po piątkowym orzeczeniu opublikował w serwisie X wpis, w którym krytykuje narrację prokuratury i podważa podstawy wniosku o jego zatrzymanie. Dla samego koncernu sprawa pozostaje jednym z najpoważniejszych prawnych rozliczeń poprzedniej ekipy menedżerskiej, a jej finał może zdefiniować granice odpowiedzialności zarządów spółek z udziałem Skarbu Państwa za decyzje cenowe podejmowane w politycznie gorących okresach.
