Kredyt na 8,255 mld zł i 506 mln euro, obligacje warte prawie 3,9 mld zł i termin, który zbliża się szybciej, niż chcieliby akcjonariusze. Zarząd Cyfrowego Polsatu zdecydował o rozpoczęciu analizy refinansowania zadłużenia spółki i jej spółek zależnych. Doradcą finansowym w tym procesie będzie Pekao Investment Banking. Informację spółka przekazała w raporcie bieżącym w środę wieczorem, niespełna tydzień po prezentacji strategii, którą giełda przyjęła wyjątkowo chłodno.
Analiza obejmuje dwa rodzaje długu. Pierwszy to umowa kredytowa podpisana 28 kwietnia 2023 r., opiewająca na 8,255 mld zł oraz 506 mln euro, z ostatecznym terminem spłaty 28 kwietnia 2028 r. Drugi to obligacje serii D i E o łącznej wartości nominalnej 3,49 mld zł oraz obligacje serii F o wartości 400 mln zł, których wykup przypada 11 stycznia 2030 r. Takie szczegóły podał serwis telko.in, powołując się na komunikat spółki.
Spółka zastrzega, że prace są na wstępnym etapie. Jak napisano w komunikacie, decyzja o przeprowadzeniu refinansowania, a także jego warunki, struktura i harmonogram zostaną podjęte po zakończeniu analizy i będą zależeć od sytuacji na rynkach finansowych.
W 2028 r. do spłaty jest ponad 4,7 mld zł kredytu
Harmonogram spłat pokazuje, dlaczego grupa zajęła się długiem właśnie teraz. Według danych zebranych przez serwis Wirtualnemedia.pl do końca 2027 r. spółkę czekają stosunkowo niewielkie raty kredytu: 415 mln zł w drugiej połowie 2026 r. i 830 mln zł w 2027 r. Prawdziwa kumulacja przypada na 2028 r., gdy do oddania jest 4,72 mld zł oraz 506 mln euro kredytu. W 2030 r. grupa musi jeszcze wykupić obligacje za 3,89 mld zł.
| Okres | Do spłaty |
|---|---|
| II połowa 2026 r. (kredyt) | 415 mln zł |
| 2027 r. (kredyt) | 830 mln zł |
| 2028 r. (kredyt) | 4,72 mld zł i 506 mln euro |
| 2030 r. (obligacje) | 3,89 mld zł |
Źródło: Cyfrowy Polsat, dane przytoczone przez Wirtualnemedia.pl. Paski pokazują część złotową.
Serwis zwraca uwagę, że trudno sobie wyobrazić spłatę ponad 6,5 mld zł kredytów w ciągu dwóch lat bez dużych wpływów ze sprzedaży aktywów. Alternatywą jest rolowanie długu, czyli zastąpienie go nowym finansowaniem z późniejszym terminem. Poprzednio grupa refinansowała się wiosną 2023 r.
Odsetki pochłaniają ponad miliard złotych rocznie
Na koniec czerwca 2026 r. zadłużenie brutto grupy wynosiło 14,95 mld zł wobec 15,22 mld zł na koniec 2025 r. Gotówki ubyło w tym czasie z 3,18 mld zł do 2,68 mld zł, więc dług netto wzrósł z 12,03 mld zł do 12,27 mld zł. Wskaźnik długu netto do EBITDA z czterech ostatnich kwartałów sięgnął 4,06, a po wyłączeniu finansowania projektów zielonej energii 3,63.
Cały dług ma zmienne oprocentowanie oparte na WIBOR. Gdy stopy procentowe w latach 2021 i 2022 gwałtownie rosły, średni ważony koszt finansowania grupy skoczył z 1,8 proc. na koniec 2020 r. do 8,5 proc. na koniec 2022 i 2023 r. Obecnie wynosi 6,6 proc. Koszty finansowe netto osiągnęły rekordowe 1,37 mld zł w 2023 r., a w 2025 r. wyniosły 1,15 mld zł. W pierwszym półroczu 2026 r. koszty finansowe sięgnęły 621,3 mln zł wobec 523,2 mln zł rok wcześniej.
Na szybką ulgę z tej strony trudno liczyć. Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu zakończonym w środę pozostawiła stopę referencyjną NBP na poziomie 3,75 proc. W listopadowej projekcji NBP przedział inflacji na 2027 r. przesunął się w górę do 3,1 do 5,3 proc., podczas gdy w lipcu wynosił 1,5 do 4,0 proc.
Zobacz również:
BIZNES · 03.11.2026Popularny dyskont obiecywał zwrot 100 proc. Sąd potwierdził wielomilionową karęGiełda wyceniła strategię na minus 3,2 mld zł
Decyzja o analizie refinansowania zapadła niespełna tydzień po ogłoszeniu nowej strategii grupy. Cyfrowy Polsat chce skupić się na mediach i telekomunikacji, a sprzedać aktywa z dwóch obszarów: zielonej energii, głównie spółkę PAK Polska Czysta Energia z zależnymi, oraz nieruchomości, przede wszystkim warszawski kompleks Port Praski. Przy sprzedaży energetyki grupie pomaga UniCredit, a przy nieruchomościach Erste Bank. Celem jest trwałe obniżenie wskaźnika długu netto do EBITDA poniżej 2,5 do 2030 r.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Członek zarządu Bartłomiej Drywa mówił o aktywach energetycznych: „Rozpoczęliśmy przegląd opcji strategicznych dla nich”. Spółka zastrzegła jednocześnie, że przy ewentualnych transakcjach decydować będzie przede wszystkim ich wartość dla grupy i akcjonariuszy, a nie presja czasu.
Inwestorów to nie przekonało. Jak wyliczył serwis xyz.pl, od środy do piątku 30 października wartość rynkowa spółki stopniała o ponad 3,2 mld zł, czyli o ponad 28 proc. Na piątkowym zamknięciu akcja kosztowała 12,90 zł. Andrzej Nowak, dyrektor inwestycyjny ds. akcji w UNIQA TFI, ocenił, że „oczekiwania zarządu co do wyników w kolejnych latach okazały się znacząco niższe niż konsensus rynkowy”.
Dywidendy nie było od 2022 r.
Rozczarowanie wynika także z prognoz operacyjnych. Według xyz.pl EBITDA segmentu mediów i telekomunikacji ma spadać o około 2 do 3 proc. rocznie do 2029 r. Rzecznik spółki Tomasz Matwiejczuk podkreślał: „Podaliśmy jasne informacje, o tym że już od 2030 roku nasza EBITDA będzie rosła w tempie 4-6 proc. rocznie”. Analitycy zwracali z kolei uwagę, że spółka nie podała wartości, terminu ani nabywcy dla aktywów przeznaczonych do sprzedaży.
Akcjonariusze nie dostali dywidendy od 2022 r. Grupa zapowiada, że niższe zadłużenie pozwoli jej odbudować zdolność do wypłat do 2030 r., ale nie podaje kwoty ani daty. Analitycy uwzględnieni przez xyz.pl zakładają wypłatę w 2028 r., w konsensusie na poziomie 0,5 zł na akcję.
Działalność podstawowa przynosi przy tym coraz więcej pieniędzy od klientów. W drugim kwartale 2026 r. przychody grupy wzrosły o 2,9 proc. rok do roku, do 3,69 mld zł, a zysk netto zwiększył się o ponad połowę, do 172 mln zł. Abonenci telewizji i usług telekomunikacyjnych płacili średnio o 6,5 proc. więcej niż rok wcześniej.
