Na 116 hektarach przy ul. Mironickiej w Gorzowie Wielkopolskim jeszcze niedawno nie stał żaden budynek. W środę o godz. 13 ruszyła tam budowa pierwszej w Polsce fabryki, która ma na dużą skalę produkować pociski kierowane. Inwestorem jest spółka Hanwha WB Advanced System, w której 51 proc. udziałów ma koreańska Hanwha Aerospace, a 49 proc. polska Grupa WB. Ta sama Grupa WB, jak ustalił „Parkiet”, szykuje się do debiutu na warszawskiej giełdzie.
Według portalu propertynews.pl, który powołuje się na lokalny serwis Gorzów24, budowa i wyposażenie zakładu mają kosztować około 1,7 mld zł. Na terenie powstanie kilkadziesiąt budynków przemysłowych. W pierwszym etapie fabryka zatrudni około 250 osób, a kolejne 400 miejsc pracy ma powstać u poddostawców.
Pociski do Homarów z polskiej linii od 2028 roku
Zakład będzie produkował pociski CGR-080 dla wyrzutni systemu Homar-K, czyli polskiej wersji koreańskiego K239 Chunmoo. Jak podaje WP Tech, pocisk ma kaliber 239 mm, zasięg do 80 km i trafia z dokładnością poniżej 15 m dzięki nawigacji inercyjnej i satelitarnej. Głowica bojowa waży około 90 kg. Jedna wyrzutnia przenosi 12 takich pocisków w dwóch kontenerach.
Docelowo fabryka ma wytwarzać kilka tysięcy pocisków rocznie. Według „Parkietu” pierwsza produkcja ruszy pod koniec 2028 r., a pełną wydajność zakład osiągnie około 2030 r. Ministerstwo Obrony Narodowej podało, że terminy dostaw dla wojska przewidziano od 2030 r.
Zamówienie jest już podpisane. Agencja Uzbrojenia zawarła umowę z konsorcjum kierowanym przez Hanwha WB Advanced System 29 grudnia 2025 r. Była to trzecia umowa wykonawcza w programie Homar-K. Jak podawał wcześniej serwis wnp.pl, kontrakt obejmuje kilkanaście tysięcy pocisków i jest wart około 14 mld zł.
Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, który do Gorzowa wysłał list, podkreślił znaczenie inwestycji dla krajowego przemysłu. „Fabryka w Gorzowie Wielkopolskim będzie ważnym elementem budowania krajowych zdolności produkcyjnych”, napisał. Resort na uroczystości reprezentowała wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Wycena powyżej 30 mld zł nie byłaby zaskoczeniem
Budowa fabryki zbiega się w czasie z doniesieniami o planach giełdowych Grupy WB. Według nieoficjalnych informacji „Parkietu” właściciele spółki zgodzili się na wejście na GPW i zaczęli szukać domów maklerskich, polskich i zagranicznych, które przeprowadzą ofertę. Zainteresowanie miały zgłosić J.P. Morgan i Morgan Stanley. Debiut mógłby nastąpić w pierwszej połowie 2027 r., a spółka chce trafić na giełdę najpóźniej w czerwcu.
Wcześniejsze szacunki mówiły o wartości całej firmy na poziomie co najmniej 20 mld zł. Z najnowszych informacji dziennika wynika, że wycena powyżej 30 mld zł nie byłaby zaskoczeniem. Firma oficjalnie nie potwierdza decyzji. Remigiusz Wilk, dyrektor komunikacji Grupy WB, powiedział „Parkietowi”, że „wejście na giełdę to jedna z opcji dla rozwoju Grupy WB, która jest rozważana przez udziałowców”.
Polski Fundusz Rozwoju nie odpowiedział na pytania o to, czy właściciele podjęli decyzję, czy wybrano doradców i czy oferta obejmie nowe akcje. Kilka tygodni temu prezes PFR Mikołaj Raczyński mówił, że fundusz popiera pomysł debiutu, ale nie wszyscy udziałowcy podjęli już decyzję.
Zobacz również:
BIZNES · 03.11.2026Dostawca Volkswagena zamknie fabryki w Europie. Zniknie 3460 etatówZysk w pół roku wzrósł ponad dwukrotnie
Inwestorzy dostaliby spółkę w fazie szybkiego wzrostu. W pierwszej połowie 2026 r. Grupa WB zarobiła na czysto 519,6 mln zł wobec 253,9 mln zł rok wcześniej. Przychody wzrosły w tym czasie z 1,1 mld zł do prawie 1,6 mld zł.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Grupa WB, pierwsze półrocze | 2025 r. | 2026 r. |
|---|---|---|
| Przychody | 1,1 mld zł | ok. 1,6 mld zł |
| Zysk netto | 253,9 mln zł | 519,6 mln zł |
Źródło: Grupa WB, dane przytoczone przez „Parkiet”
Roczne przychody grupy wynoszą obecnie około 3 mld zł. „Parkiet” szacuje, że w ciągu około trzech lat mogą wzrosnąć do 8 do 10 mld zł, a po 2030 r. tempo wzrostu prawdopodobnie osłabnie. Pod koniec maja 2026 r. spółka podpisała z Agencją Uzbrojenia umowy warte prawie 12 mld zł, finansowane z unijnego programu SAFE.
Grupa WB to największa prywatna firma zbrojeniowa w Polsce. Produkuje między innymi drony obserwacyjne FlyEye, od lat używane przez wojsko ukraińskie, amunicję krążącą Warmate i system rozpoznawczo-uderzeniowy Gladius, który trafił już do polskiej armii. Jej system kierowania ogniem Topaz pracuje w polskich haubicach Krab i koreańskich K9.
Prezes ma prawie połowę akcji, PFR ponad jedną czwartą
Większość udziałów należy do założycieli. Prezes Piotr Wojciechowski kontroluje pośrednio, przez fundację rodzinną, prawie 45,5 proc. spółki. Wiceprezes Adam Bartosiewicz ma pośrednio ponad 28 proc. Pozostałe ponad 26 proc. należy do PFR, który kupił udziały w 2017 r.
Grupa WB nie byłaby jedyną spółką zbrojeniową, która szuka pieniędzy na giełdzie. Według „Parkietu” prospekt emisyjny Ponaru trafił już do Komisji Nadzoru Finansowego, a wartość jego oferty nieoficjalnie szacuje się na około 1 mld zł. Debiut w 2027 r. zapowiedziała też spółka Reakto. Dla inwestorów punktem odniesienia jest czeska Czechoslovak Group, która przy debiucie w Amsterdamie została wyceniona na kilkadziesiąt miliardów euro, ale jej kurs od tego czasu wyraźnie spadł.
