Wszyscy z 19 analityków i zespołów ankietowanych przez „Parkiet” spodziewali się tego samego i nikt się nie pomylił. Rada Polityki Pieniężnej po dwudniowym posiedzeniu zostawiła stopy procentowe NBP bez zmian, a stopa referencyjna nadal wynosi 3,75 proc. Spokój w Radzie nie oznacza jednak spokoju na rynku. Kontrakty terminowe wciąż wyceniają, że w ciągu najbliższego roku stopy pójdą w górę łącznie o około 0,75 pkt proc.
Decyzję ogłoszono w środę po zakończeniu posiedzenia, które rozpoczęło się we wtorek. Jak podaje PAP Biznes, stopa lombardowa pozostała na poziomie 4,25 proc., depozytowa na poziomie 3,25 proc., redyskonta weksli 3,80 proc., a dyskonta weksli 3,85 proc. Stopa referencyjna nie zmienia się od marca 2026 r., gdy Rada obniżyła ją jedyny raz w tym roku, o 0,25 pkt proc. W 2025 r. RPP ścięła stopy łącznie o 1,75 pkt proc., zaczynając od poziomu 5,75 proc.
Inflacja spadła mocniej, niż liczyli ekonomiści
Rada miała przed sobą świeże dane, które ostudziły obawy przed szybką podwyżką. Według szybkiego szacunku GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych w październiku były o 3,5 proc. wyższe niż przed rokiem, wobec 4,1 proc. we wrześniu. Rynek spodziewał się odczytu na poziomie 3,7 proc. W porównaniu z wrześniem ceny spadły o 0,4 proc.
Za hamowaniem inflacji stoją przede wszystkim paliwa. Ich ceny spadły w ciągu miesiąca o 9,7 proc., co jest efektem programu CPN obniżającego obciążenia podatkowe paliw. Mimo to paliwa wciąż są o 21,7 proc. droższe niż rok temu. Żywność i napoje bezalkoholowe potaniały w ujęciu rocznym o 0,1 proc., a nośniki energii podrożały o 6 proc.
| Zmiana cen w październiku 2026 r. (rok do roku) | Zmiana |
|---|---|
| Paliwa do prywatnych środków transportu | +21,7 proc. |
| Nośniki energii | +6,0 proc. |
| Inflacja CPI ogółem | +3,5 proc. |
| Żywność i napoje bezalkoholowe | -0,1 proc. |
Źródło: GUS, szybki szacunek
Ważniejsza dla Rady jest inflacja bazowa, czyli wskaźnik bez cen energii i żywności. Według szacunków ekonomistów PKO BP spadła ona do około 2,8 proc. z 3,1 proc. we wrześniu. Agata Filipowicz-Rybicka z Alior Banku zwraca uwagę, że zejście inflacji bazowej poniżej 3 proc. daje Radzie więcej czasu przed ewentualną podwyżką. Jej zdaniem wysokie koszty energii nie przenoszą się na razie na ceny innych towarów tak mocno, jak się obawiano.
Prąd i gaz mogą podrożeć od stycznia o 10 proc.
Ekonomiści nie uważają jednak sprawy za zamkniętą. Piotr Bartkiewicz z Banku Pekao, cytowany przez „Rzeczpospolitą”, spodziewa się, że od stycznia regulowane ceny prądu i gazu wzrosną o około 10 proc. ze względu na droższe kontrakty rynkowe. Ten sam ekonomista szacuje, że sama żywność doda do inflacji 1,5 pkt proc. w okresie od lata 2026 r. do jesieni 2027 r.
Michał Dybuła z BNP Paribas Banku Polska ostrzega, że wstrząsy na rynku energii zwykle utrzymują się długo, bo przenoszą się przez koszty transportu, ogrzewania i prądu. Dodatkowym ryzykiem jest koniec programu CPN. Obniżki obciążeń paliw obowiązują do końca roku, a decyzji o ich przedłużeniu na razie nie ma. Ceny producentów we wrześniu były natomiast o 6,1 proc. wyższe niż przed rokiem, co oznacza presję kosztową w firmach.
Prognozy banków wyraźnie się rozjeżdżają. Ekonomiści ING spodziewają się dwóch podwyżek po 0,25 pkt proc. w pierwszym kwartale 2027 r. Citi Handlowy widzi przestrzeń do podniesienia stóp na początku 2027 r. łącznie o 0,5 do 0,75 pkt proc. w skali roku. PKO BP w scenariuszu bazowym nie zakłada podwyżek ani w 2026 r., ani w 2027 r. i oczekuje, że inflacja osiągnie szczyt nieco powyżej 4 proc. w pierwszym kwartale 2027 r., a pod koniec 2027 r. spadnie poniżej 3 proc.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
FINANSE · 02.11.2026Największy polski bank słyszy „silnik inwestycji”. Padnie rekord 700 mld złKredytobiorca z ratą 3194 zł zyskał tylko na czasie
Dla osób spłacających kredyt ze zmienną stopą środowa decyzja oznacza brak zmian w najbliższych harmonogramach. WIBOR 3M, od którego zależy oprocentowanie większości takich kredytów, według danych przytaczanych przez serwis finwire.pl wynosi około 3,91 proc. Przy kredycie na 500 tys. zł na 25 lat i marży banku 2 pkt proc. rata wynosi obecnie około 3194 zł. Gdyby spełnił się scenariusz podwyżek o 0,75 pkt proc., wzrosłaby do około 3426 zł.
| Kredyt 500 tys. zł na 25 lat, marża 2 pkt proc. | Miesięczna rata |
|---|---|
| Stopy bez zmian (oprocentowanie 5,91 proc.) | ok. 3194 zł |
| Podwyżka o 0,25 pkt proc. | ok. 3271 zł |
| Podwyżka o 0,5 pkt proc. | ok. 3348 zł |
| Podwyżka o 0,75 pkt proc. | ok. 3426 zł |
Źródło: obliczenia bnbn.pl na podstawie WIBOR 3M
Na kurs złotego wpływa też polityka Europejskiego Banku Centralnego. EBC podniósł w tym roku stopy dwukrotnie, za każdym razem o 0,25 pkt proc., a w grudniu prawdopodobna jest trzecia podwyżka. Zawężająca się różnica oprocentowania między Polską a strefą euro osłabia złotego. Dybuła ostrzega, że rosnący deficyt na rachunku bieżącym może przestać być pokrywany napływem kapitału, co dodatkowo podbiłoby koszty importu.
Ostatnie posiedzenie dla dwóch członków Rady
Listopadowe posiedzenie było ostatnim dla Ludwika Koteckiego i Przemysława Litwiniuka, którzy przechodzą do zarządu NBP. Ich następców wybierze Senat. Od stycznia 2027 r. z Rady odejdzie też Marcin Zarzecki, który również trafi do zarządu banku centralnego, a jego miejsce obsadzi prezydent Karol Nawrocki.
W ankiecie PAP Kotecki i Zarzecki byli oceniani jako jedni z bardziej jastrzębich członków Rady, czyli skłonnych do zacieśniania polityki pieniężnej. Litwiniuk plasował się pośrodku. RPP liczy 10 osób razem z prezesem NBP, a głosowania w sprawie stóp w ostatnich latach były niemal jednomyślne. Ekonomiści nie oczekują więc, że wymiana trzech członków zmieni kierunek polityki Rady. Wskazówek co do kolejnych ruchów rynek będzie szukał w czwartek, podczas konferencji prezesa NBP Adama Glapińskiego.
