Z mapy Polski zniknęło całe miasto. GUS pokazał dane o ludności

Przez sześć miesięcy z Polski ubyło tylu mieszkańców, ilu liczy średniej wielkości miasto pokroju Legnicy. Według opublikowanych przez GUS danych na 30 czerwca liczba ludności kraju spadła do 37 mln 243 tys., o 90 tys. mniej niż na koniec 2025 r. W porównaniu z analogicznym momentem ubiegłego roku Polaków jest mniej aż o 159 tys.

- Reklama -

Dwa zgony na jedno urodzenie z hakiem

Za topniejącą populację odpowiada przede wszystkim ujemny przyrost naturalny, który w pierwszym półroczu wyniósł minus 95,2 tys. Urodziło się około 115 tys. dzieci, o tysiąc mniej niż rok wcześniej, podczas gdy liczba zgonów sięgnęła około 210 tys. Na każde urodzenie przypadło więc blisko dwa zgony. Ubytek naturalny w miastach wyniósł 62 tys., a na wsi 33,2 tys.

Demografia Polski, I półrocze 2026 Wartość
Ludność na 30 czerwca 2026 r. 37 mln 243 tys.
Zmiana od końca 2025 r. -90 tys. (-0,24 proc.)
Urodzenia żywe ok. 115 tys.
Zgony ok. 210 tys.
Przyrost naturalny -95,2 tys.
Saldo migracji zagranicznych (rejestry) +5,6 tys. (9,9 tys. imigracji, 4,3 tys. emigracji)

Źródło: GUS

Dodatnie saldo migracji zagranicznych, wynikające z przewagi 9,9 tys. zarejestrowanych imigracji nad 4,3 tys. emigracji, okazało się kroplą w morzu. Jak zauważa bankier.pl, napływ z zagranicy nie jest w stanie zrównoważyć naturalnego ubytku, który utrzymuje się w Polsce nieprzerwanie od lat.

Kurczy się baza przyszłych pracowników

Najbardziej niepokojąco wygląda struktura wieku. Liczba osób poniżej 18. roku życia zmniejszyła się w pół roku o ponad 94 tys. To oznacza, że ubytek wśród najmłodszych jest głębszy niż spadek całej populacji, bo częściowo maskuje go rosnąca liczba seniorów i imigrantów w wieku produkcyjnym.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Dla gospodarki to prosta zapowiedź kłopotów. Mniej dzieci dziś to za dwie dekady mniej pracowników, konsumentów i płatników składek, na których opiera się system emerytalny. Już teraz ZUS podaje, że wśród 16,3 mln ubezpieczonych jest 1,4 mln cudzoziemców, bez których bilans funduszu emerytalnego wyglądałby znacznie gorzej.

Firmy planują wokół kurczącego się rynku

Wyludnianie się kraju przestaje być abstrakcją także dla biznesu. Kurcząca się populacja oznacza mniejszy rynek zbytu dla handlu, deweloperów i usług, a jednocześnie zaostrza konkurencję o pracownika, która już dziś winduje płace szybciej niż wydajność. Pracodawcy coraz częściej odpowiadają na to automatyzacją i sięganiem po pracowników z zagranicy.

Dane GUS pochodzą z raportu o stanie i strukturze ludności na 30 czerwca 2026 r. Kolejna publikacja, obejmująca cały rok, pokaże, czy spadek utrzyma tegoroczne tempo. Na odwrócenie trendu na razie nic nie wskazuje, bo liczba kobiet w wieku najwyższej dzietności będzie się w najbliższych latach dalej zmniejszać.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi