W biurach sprzedaży jednego z największych polskich deweloperów trzeci kwartał upłynął pod znakiem wzmożonego ruchu. Robyg poinformował, że od lipca do września zakontraktował 767 lokali, licząc już po uwzględnieniu rezygnacji klientów, a łącznie zawarł 803 umowy przedwstępne i deweloperskie. Jak wynika z komunikatu spółki podanego przez PAP Biznes, to najlepszy kwartał dewelopera w tym roku.
Trzeci kwartał z rzędu na plusie
Tegoroczna krzywa sprzedaży Robyga konsekwentnie pnie się w górę. W pierwszym kwartale firma zakontraktowała 620 lokali, w drugim 660, co oznaczało wzrost o 27 proc. rok do roku, a teraz poprzeczka poszła jeszcze wyżej. Po trzech kwartałach licznik pokazuje łącznie 2047 mieszkań, co przybliża spółkę do ogłoszonego w strategii celu sprzedaży od 2,8 do 3 tys. lokali w całym 2026 r. Dla porównania w ubiegłym roku deweloper sprzedał 2,6 tys. mieszkań.
| Okres | Lokale zakontraktowane przez Robyg |
|---|---|
| I kwartał 2026 |
620
|
| II kwartał 2026 |
660
|
| III kwartał 2026 |
767
|
Źródło: Robyg, PAP Biznes
Niemiecki właściciel, polskie metropolie
Robyg od 2022 r. należy do niemieckiej grupy TAG Immobilien, jednego z większych graczy na europejskim rynku mieszkaniowym. W Polsce deweloper koncentruje się na największych aglomeracjach i prowadzi inwestycje w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu oraz Poznaniu. W pierwszym półroczu grupa uruchamiała kolejne projekty i wprowadziła do oferty blisko 800 nowych mieszkań oraz lokali usługowych, uzupełniając ofertę w miarę jej wyprzedawania.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Rosnąca kontraktacja ma też drugie dno. Deweloperzy rozpoznają popyt właśnie po liczbie podpisywanych umów i na tej podstawie podejmują decyzje o uruchamianiu kolejnych etapów inwestycji. Jeśli sprzedaż rośnie trzeci kwartał z rzędu, oznacza to, że firma będzie śmielej wprowadzać nowe projekty, co z czasem zwiększy podaż mieszkań na rynku.
Sygnał dla całego rynku przed sezonem wyników
Dane Robyga spływają w momencie, gdy branża deweloperska publikuje kwartalne statystyki kontraktacji i inwestorzy szukają odpowiedzi na pytanie, czy ożywienie popytu jest trwałe. Wyniki czołowych graczy z poprzednich dni, w tym rekordowe odczyty części konkurentów, układają się w spójny obraz: klienci wrócili do biur sprzedaży, a decyzje zakupowe, odkładane przez okres wysokich stóp procentowych, zaczynają się materializować.
Dla kupujących ta sama statystyka ma jednak gorzki posmak. Im szybciej topnieje oferta deweloperów, tym mniejsza presja na obniżki cen i tym krótsze negocjacje w biurach sprzedaży. Kto liczył na dalsze rabaty, musi brać pod uwagę, że okno okazji może się właśnie domykać.

