Kanada dołącza do Unii w nowej roli. Takiego statusu nie ma nikt inny

Na zakończenie dwudniowego szczytu Unia Europejska i Kanada w Montrealu padła deklaracja, która jeszcze dwa lata temu brzmiałaby jak political fiction. Premier Mark Carney ogłosił w piątek, że Kanada zostanie pierwszym w historii członkiem stowarzyszonym Unii Europejskiej, jak podaje money.pl. Zasady bezprecedensowego partnerstwa mają zostać ustalone w najbliższych miesiącach, a negocjacje zakończyć się do czerwca 2027 r., gdy zaplanowano spotkanie Kanady z Radą Europejską.

- Reklama -

Carney przekonywał, że nowy format przyniesie Kanadyjczykom więcej możliwości i, jak to ujął, szerszą suwerenność, a sojusz budowany jest dla ludzi. U jego boku wystąpili szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa.

Pełne członkostwo wyklucza geografia

Von der Leyen zastrzegła, że Kanada nie może zostać pełnoprawnym członkiem Unii ze względu na położenie geograficzne. Zamiast tego współpraca ma się opierać na trzech filarach, które obejmują politykę, wspólne programy i działania rządów. Szczegóły prawne i finansowe nowej formuły pozostają na razie otwarte i to one będą przedmiotem negocjacji przez najbliższe półtora roku.

Zbliżenie z Brukselą nie bierze się znikąd. Relacje Ottawy z Waszyngtonem gwałtownie się popsuły po powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu, wraz z wojną celną i powtarzanymi przez amerykańskiego prezydenta uwagami o Kanadzie jako 51. stanie USA. 21 sierpnia Kanada wycofała się z negocjacji handlowych ze Stanami Zjednoczonymi, a Carney ocenił wówczas, że Waszyngton chce jeszcze większego uzależnienia Kadyjczyków od amerykańskiej gospodarki.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Surowce za rynek pracy, wojsko za technologie

Jeszcze w styczniu w Davos Carney przekonywał, że stary porządek świata się sypie, a średnie potęgi nie są bezsilne. W marcu 2025 r. nazwał swój kraj najbardziej europejskim z pozaeuropejskich państw, a fiński prezydent Alexander Stubb mówił wprost, że Kanada jest Unii na tyle bliska, że można rozważać jej członkostwo. Tygodnik The Economist zwracał z kolei uwagę na prostą wymianę korzyści, bo Unia potrzebuje przestrzeni i surowców, a Kanada rąk do pracy.

Współpraca wykracza poza handel. Już w czerwcu 2025 r. Kanada rozszerzyła partnerstwo z Unią o obronność i dołączyła do programu SAFE, unijnego mechanizmu wspólnych zakupów zbrojeniowych, z którego korzysta także Polska. Planowane jest też szersze partnerstwo w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony.

Dla polskich firm nowy format może mieć praktyczne znaczenie. Kanada to rynek, na którym działają polscy eksporterzy żywności, mebli czy sprzętu transportowego, a bliższa integracja regulacyjna z Unią zdejmowałaby kolejne bariery ponad te, które zniosła już umowa handlowa CETA. Jeśli negocjacje zakończą się zgodnie z planem, w połowie 2027 r. Unia zyska po drugiej stronie Atlantyku partnera zintegrowanego mocniej niż jakiekolwiek państwo spoza kontynentu w historii wspólnoty.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi