Jesienią wszedł do polskiej piłki drzwiami, o których inni mogli tylko pomarzyć. Michael Gorzynski, amerykański inwestor polskiego pochodzenia, przejął 40 procent akcji Legii Warszawa i fotel przewodniczącego rady nadzorczej, uprzedzając w wyścigu o klub rodzimych miliarderów. Kim jest finansista z Nowego Jorku, który przedstawia się jako rodowity Polak?
Kim jest Michael Gorzynski?
Gorzynski wyemigrował z rodziną do Stanów Zjednoczonych w latach 80. i tam zbudował całą karierę. Ukończył Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley oraz MBA w Harvard Business School, a zawodowe szlify zdobywał od początku wieku na Wall Street, zaczynając jako analityk Credit Suisse. Na co dzień mieszka w Nowym Jorku, zasiada w Council on Foreign Relations i władzach stowarzyszenia absolwentów Harvardu, a jego ścieżka ciekawie krzyżuje się z historią Dariusza Mioduskiego, większościowego właściciela Legii, który również wyjechał do USA w latach 80. i również kończył Harvard.
| Michael Gorzynski w pigułce | Informacja |
|---|---|
| Pochodzenie | Polak, od lat 80. w USA, mieszka w Nowym Jorku |
| Wykształcenie | Berkeley (BA), Harvard Business School (MBA) |
| Główne biznesy | Continental Insurance Group (ubezpieczenia), Alpha Metallurgical Resources (RN) |
| Legia Warszawa | 40 proc. akcji (IX 2026), przewodniczący rady nadzorczej |
| Majątek | nieujawniany; media piszą o miliarderze, kwota transakcji poufna |
Na czym Gorzynski zbudował majątek?
Sercem jego biznesu są ubezpieczenia. Gorzynski jest właścicielem i przewodniczącym rady holdingu Continental Insurance Group z Teksasu, działającego pod główną marką Continental General i wyspecjalizowanego w przejmowaniu portfeli ubezpieczeń zdrowotnych i na życie. To klasyczny, mało medialny biznes, w którym zarabia się na zarządzaniu długoterminowym kapitałem. Do tego dochodzi fotel przewodniczącego rady nadzorczej Alpha Metallurgical Resources, notowanego na Wall Street producenta węgla metalurgicznego z Tennessee. Swojego majątku nie ujawnia, a polskie media opisujące transakcję z Legią nazywały go miliarderem, czego sam nigdy nie komentował.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
LUDZIE BIZNESU · 03.11.2026Ile kosztuje rogal świętomarciński? Ceny w 2026 roku dochodzą do rekordówJak wyglądała transakcja z Legią?
We wrześniu 2026 roku Legia ogłosiła, że Gorzynski obejmuje 40 procent akcji klubu w transakcji łączącej nowe akcje z podwyższenia kapitału z odkupieniem części walorów od Dariusza Mioduskiego, który zachował 60 procent i funkcję prezesa. Częścią porozumienia była też pożyczka właścicielska na zmniejszenie zadłużenia klubu, a media nieoficjalnie wyceniały całe zaangażowanie na ponad 100 milionów złotych, choć strony nie ujawniły warunków. Nowy inwestor został przewodniczącym rady nadzorczej i ma skupiać się na sprawach strategicznych. „Dostrzegam ogromny potencjał w polskiej piłce nożnej”, deklarował przy ogłoszeniu transakcji.
Człowiek, który uprzedził polskich miliarderów
Pikanterii całej historii dodaje fakt, że o wejście do Legii zabiegali lub byli do niego namawiani polscy przedsiębiorcy. Martin Kaczmarski, miliarder z Wrocławia, przyznał wprost, że „ktoś go uprzedził i Legia poszła w inne ręce”. Gorzynski dołączył tym samym do rosnącego grona bogaczy w polskiej piłce, obok Roberta Dobrzyckiego, właściciela Widzewa. Dla kibiców Legii kluczowe będzie jedno. Czy finansista od ubezpieczeń i węgla okaże się cierpliwym mecenasem, czy inwestorem rozliczającym klub jak każdą inną pozycję w portfelu.
