Ten bank centralny podniósł stopy piąty raz w roku. Dziś zbiera się RPP

We wtorek o 14:30 czasu w Sydney, gdy w Polsce dochodziła 4:30, Bank Rezerw Australii podniósł główną stopę procentową o 0,25 punktu procentowego, do 4,85 proc. To najwyższy poziom od 2008 r. i piąta podwyżka w tym roku. Decyzja zapadła w dniu, w którym na dwudniowe posiedzenie zbiera się Rada Polityki Pieniężnej. Australijczycy jako główną przyczynę wskazują drogie paliwa, które także w Polsce są najważniejszym czynnikiem podbijającym inflację.

- Reklama -

Sześć głosów za, trzy przeciw

Rada polityki pieniężnej RBA była podzielona. Według komunikatu banku sześciu członków głosowało za podwyżką, a trzech za utrzymaniem stopy na poziomie 4,6 proc. Jak wylicza australijski nadawca publiczny ABC, to czwarte rozbicie głosów od czasu wprowadzenia obecnego sposobu podejmowania decyzji, a trzy czwarte takich przypadków przypadło na ten rok.

Bank uzasadnił decyzję tym, że inflacja jest podwyższona i ma szerokie podłoże. Według danych przytaczanych przez ABC ceny w Australii wzrosły we wrześniu o 4,3 proc. rok do roku, a inflacja bazowa liczona metodą średniej obciętej wyniosła 3,6 proc. Cel RBA to przedział od 2 do 3 proc. „Inflacja jest zbyt wysoka, a nasze prognozy wskazują, że pozostanie wyższa przez dłuższy czas”, powiedziała prezes banku Michele Bullock.

Ropa podnosi ceny także w Sydney

W komunikacie RBA wprost wskazuje na Bliski Wschód. Zakłócenia w globalnych dostawach ropy utrzymują presję na ceny energii na świecie i w Australii, a wyższe koszty paliwa firmy przerzucają na inne towary i usługi. Bank dodaje dwa mniej oczywiste czynniki. Inwestycje związane ze sztuczną inteligencją napędzają szybki wzrost cen sprzętu technologicznego, a rośnie ryzyko, że wyższe oczekiwania inflacyjne utrwalą się w gospodarce.

RBA spodziewa się, że inflacja przez najbliższy rok pozostanie powyżej 3 proc. Do górnej granicy celu ma wrócić dopiero pod koniec 2027 r., około trzech kwartałów później, niż bank zakładał w sierpniu. Jednocześnie bank przyznaje, że gospodarka zwalnia, ceny mieszkań wyraźnie spadły, a bezrobocie wzrosło i ma rosnąć mocniej, niż wcześniej prognozowano. „Rada będzie nadal robić to, co uzna za konieczne, by trwale sprowadzić inflację do celu”, zapewnia RBA w komunikacie.

456 dolarów więcej co miesiąc

Najmocniej podwyżki odczuwają kredytobiorcy. Serwis porównawczy Canstar wyliczył, cytuje ABC, że posiadacz kredytu na 600 tys. dolarów australijskich płaci obecnie o około 456 dolarów miesięcznie więcej niż na początku roku. Średnie oprocentowanie kredytów o zmiennej stopie dla osób kupujących mieszkanie na własne potrzeby ma według Canstar dojść do 6,74 proc. Firma szacuje, że co dziesiąty kredytobiorca może mieć kłopot ze spłatą wyższych rat.

Dolar australijski po decyzji osłabił się o 0,3 proc., do 69,76 centa amerykańskiego. Ekonomiści różnią się w ocenie dalszych kroków. Według ABC analitycy UBS uznali komunikat za wyraźnie łagodny i spodziewają się utrzymania stóp, Betashares zakłada jeszcze jedną podwyżkę, najpewniej w lutym 2027 r., a Capital Economics uważa, że następnym ruchem będzie obniżka pod koniec 2027 r. Decyzja wywołała też spór polityczny. Lider opozycji Angus Taylor obwinił o nią wydatki rządu, a minister skarbu Jim Chalmers wskazał na wojnę na Bliskim Wschodzie.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Kraj Główna stopa procentowa Ostatni odczyt inflacji
Australia 4,85 proc.

4,3 proc. (wrzesień)

Polska 3,75 proc.

3,5 proc. (październik)

Źródło: RBA, Australijskie Biuro Statystyczne, NBP, GUS

- Reklama -

RPP z tym samym problemem, ale z rządową tarczą

W Polsce stopa referencyjna NBP wynosi 3,75 proc. i nie zmieniła się od marca, gdy Rada obniżyła ją o 0,25 punktu procentowego. Od tego czasu na kolejnych posiedzeniach utrzymywała koszt pieniądza bez zmian. Decyzję w sprawie stóp RPP ogłosi w środę. Polska inflacja również jest napędzana przez paliwa, ale w październiku wyraźnie spadła. Według szybkiego szacunku GUS ceny wzrosły o 3,5 proc. rok do roku wobec 4,1 proc. we wrześniu, a rynek spodziewał się odczytu na poziomie 3,7 proc.

Różnicę robi rządowy program Ceny Paliwa Niżej. Według GUS paliwa potaniały w październiku o 9,7 proc. w porównaniu z wrześniem, choć wciąż były o 21,7 proc. droższe niż przed rokiem. Nośniki energii, w tym prąd i gaz, podrożały w ciągu roku o 6 proc. Andrzej Gwiżdż z platformy inwestycyjnej Portu, cytowany przez stockwatch.pl, ocenił, że za wyhamowaniem inflacji stoi przede wszystkim powrót programu CPN.

Ekonomiści PKO Research szacują, że inflacja bazowa spadła w październiku do 2,8 proc. z 3,1 proc. we wrześniu. „To nie są dane zachęcające do podwyżek stóp procentowych”, oceniają. Gwiżdż spodziewa się, że RPP utrzyma stopy bez zmian do końca roku. Ryzyko podwyżki widzi na początku 2027 r., gdy wygaśnie program CPN, a polityka pieniężna w Polsce będzie wyraźnie łagodniejsza niż u banków centralnych, które stopy już podniosły.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi