Jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek kosmetycznych wchodzi w nowy rozdział. Inglot, obecny na rynkach całego świata od ponad czterech dekad, pozyskał inwestora. Pakiet większościowy w spółce przejmuje fundusz private equity Avallon MBO, a transakcja ma przyspieszyć globalną ekspansję marki. Rodzina założycieli pozostaje jednak zaangażowana w zarządzanie i strukturę właścicielską.
Avallon MBO przejmuje pakiet większościowy
Avallon MBO, fundusz private equity specjalizujący się w wykupach menedżerskich, zainwestował w Inglot, czyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek kosmetycznych o międzynarodowej skali działalności. Transakcja obejmuje zakup pakietu większościowego i, jak podkreśla fundusz, odzwierciedla przekonanie o potencjale polskich marek do wzmacniania pozycji na globalnych rynkach.
Avallon wnosi do współpracy doświadczenie w transformacji i sukcesji firm rodzinnych oraz w budowaniu długoterminowej wartości wspólnie z właścicielami i zespołami zarządzającymi. To istotny kontekst, bo Inglot to typowa firma rodzinna, a wejście funduszu wiąże się zwykle z profesjonalizacją zarządzania i przygotowaniem do kolejnego etapu wzrostu. Finalizacja transakcji planowana jest po uzyskaniu wszystkich wymaganych zgód, co powinno nastąpić po tegorocznych wakacjach.
Trzy filary nowej strategii
Inglot od ponad 40 lat rozwija działalność na rynkach międzynarodowych, opierając model biznesowy na własnej produkcji, rozwoju produktów i niezależności kreatywnej. Dzięki partnerstwu z Avallon MBO firma chce przyspieszyć dalszą internacjonalizację i zwiększyć skalę działania.
Strategia rozwoju opiera się na trzech filarach. Pierwszym jest ekspansja zagraniczna, czyli wzmacnianie obecności marki na kluczowych rynkach świata. Drugim rozwój nowych kategorii produktowych, co w branży kosmetycznej oznacza najczęściej wchodzenie w segmenty łączące makijaż z pielęgnacją. Trzecim wzmacnianie sprzedaży internetowej oraz modelu omnichannel, czyli spójnego łączenia kanału stacjonarnego z cyfrowym. Polska pozostaje przy tym jednym z najważniejszych rynków wzrostu dla marki.
Agnieszka Pakulska, partner w Avallon MBO odpowiedzialna za transakcję, wskazuje, że ma ona wspierać zwiększanie skali działalności, dalszą profesjonalizację organizacji oraz rozwój kompetencji niezbędnych do wzrostu na rynkach międzynarodowych. Planowane inwestycje obejmą rozwój oferty produktowej, narzędzia wspierające sprzedaż oraz rozwiązania wzmacniające przewagę konkurencyjną marki we wszystkich kanałach sprzedaży.
Rodzina Inglot zostaje za sterami
Wbrew temu, co często towarzyszy wejściu funduszu, zmiana właścicielska nie ma oznaczać rewolucji w codziennym funkcjonowaniu firmy. Jak zapewnia Grzegorz Inglot, prezes zarządu spółki, pozyskanie takiego partnera jak Avallon daje możliwość przyspieszenia realizacji celów strategicznych i szybszego skalowania biznesu na rynkach międzynarodowych, ale operacyjnie firma nie planuje rewolucji.
Rodzina Inglot pozostanie ważnym elementem struktury właścicielskiej i zarządczej. Grzegorz Inglot nadal będzie pełnił funkcję prezesa i akcjonariusza spółki, a w zarządzie pozostanie także Milena Inglot. W radzie nadzorczej rodzinę reprezentować będzie założyciel marki, Zbigniew Inglot. To zaś oznacza, że mimo przejęcia pakietu większościowego przez fundusz, twórcy marki zachowują realny wpływ na jej kierunek.
Beauty rośnie, a Inglot chce na tym skorzystać
Inwestycja realizowana jest w czasie dynamicznego rozwoju rynku kosmetycznego. Według prognoz globalny rynek beauty do 2030 r. może rosnąć w tempie od 3,4 do 7 proc. rocznie i osiągnąć wartość przekraczającą 800 mld dolarów. W Polsce prognozowane średnioroczne tempo wzrostu wynosi od 6 do 7 proc.
Wejście funduszu w polską markę dobrze wpisuje się w te trendy. Coraz większe znaczenie mają produkty łączące funkcje makijażowe i pielęgnacyjne, a konsumenci coraz częściej wybierają kosmetyki o składach i działaniu potwierdzonych badaniami. Dla Inglota, marki budowanej od dekad na własnej produkcji i szerokiej palecie kolorów, to środowisko sprzyjające skalowaniu. Kapitał i kompetencje funduszu mają pozwolić firmie szybciej zająć miejsce na rynkach, na których globalna konkurencja w segmencie beauty jest dziś wyjątkowo silna.
