Indeks Nikkei w Tokio spadł w środę o 3 proc., a kontrakty terminowe na nowojorski Nasdaq traciły 1,8 proc. Tak inwestorzy zareagowali na pierwsze wyniki wyborów połówkowych w USA, z których wynika, że Partia Demokratyczna przejmie kontrolę nad Izbą Reprezentantów. O większości w Senacie w środę nad ranem czasu polskiego nie było jeszcze rozstrzygnięcia.
Demokraci z większością w Izbie, Senat wciąż otwarty
Jak podała agencja Reuters, powołując się na serwis analityczny Decision Desk HQ, demokraci przejmą kontrolę nad Izbą Reprezentantów. Taką projekcję ogłosiły także telewizje CNN i NBC. Przed wyborami republikanie mieli w tej izbie 218 mandatów, a demokraci 214. Liczenie głosów w wielu okręgach trwa, dlatego ostateczny układ sił nie jest jeszcze znany.
W Senacie republikanie mieli przed głosowaniem 53 miejsca, a demokraci 47. Aby przejąć izbę wyższą, demokraci muszą odbić w sumie cztery mandaty. Jak podaje rp.pl, zdobyli już miejsce w Karolinie Północnej, gdzie były gubernator Roy Cooper pokonał Michaela Whatleya, oraz w Karolinie Południowej, gdzie Annie Andrews wygrała z Darline Graham. Amerykańskie media, w tym The Hill, informują również o zwycięstwie demokraty Jamesa Talarico nad Kenem Paxtonem w Teksasie. Wyniki w pozostałych kluczowych stanach, m.in. w Michigan, Ohio, Iowa, Maine i na Alasce, nie były jeszcze znane.
Spółki od chipów ciągną Tokio w dół
Według agencji Reuters indeks Nikkei, który wrócił do handlu po święcie, tracił około 3 proc. Najmocniej taniały spółki związane ze sztuczną inteligencją i półprzewodnikami: SoftBank o około 7 proc., Advantest o 6,4 proc., a producent pamięci Kioxia o 10 proc. Koreański KOSPI, który na otwarciu zyskiwał ponad 2 proc., odwrócił kierunek i spadał o 1,6 proc. Szeroki indeks MSCI dla regionu Azji i Pacyfiku bez Japonii tracił 0,5 proc.
Kontrakty terminowe na S&P 500 zniżkowały o 0,8 proc. Charu Chanana, główna strateg inwestycyjna Saxo w Singapurze, oceniła w rozmowie z Reuters, że rynki zaczynają wyceniać mocniejszy od oczekiwań wynik demokratów. Głębszy spadek kontraktów na Nasdaq tłumaczyła obawami przed ostrzejszym nadzorem nad sztuczną inteligencją i wielkimi koncernami technologicznymi. Zaznaczyła zarazem, że niższe rentowności obligacji mogą z czasem złagodzić wyprzedaż.
| Indeks lub kontrakt | Zmiana w środę rano |
|---|---|
| Nikkei (Japonia) |
spadek o 3 proc.
|
| Kontrakty na Nasdaq |
spadek o 1,8 proc.
|
| KOSPI (Korea Płd.) |
spadek o 1,6 proc.
|
| Kontrakty na S&P 500 |
spadek o 0,8 proc.
|
| MSCI Azja i Pacyfik bez Japonii |
spadek o 0,5 proc.
|
Źródło: Reuters
Zobacz również:
FINANSE · 02.11.2026Apple otwiera tydzień prawdy na Wall Street. W tle wybory i dane o pracyDolar traci, rentowności obligacji spadają
Słabła amerykańska waluta. Indeks dolara, mierzący jego wartość wobec koszyka głównych walut, spadał o 0,32 proc., do 101,39 pkt. Euro drożało o 0,4 proc., do 1,1239 dol., a funt o 0,37 proc., do 1,3464 dol. Rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych USA obniżyła się o 6 punktów bazowych, do 4,906 proc.
Carol Kong, strateg walutowa Commonwealth Bank of Australia, mówiła agencji Reuters, że jej bank spodziewa się przejęcia przez demokratów obu izb Kongresu. Jej zdaniem taki wynik ograniczyłby wydatki rządu w pozostałej części kadencji Donalda Trumpa, a dolar mógłby wtedy tracić dalej. Zastrzegła, że eskalacja konfliktu z Iranem i gwałtowny wzrost cen ropy działałyby na korzyść amerykańskiej waluty. Ropa kosztowała w środę rano około 103,85 dol. za baryłkę, niemal tyle samo co dzień wcześniej.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Obniżki podatków i deregulacja pod znakiem zapytania
Inwestorzy obawiają się przede wszystkim zahamowania programu Białego Domu. Jak zwraca uwagę serwis investingLive, utrata Izby Reprezentantów przez republikanów może zablokować zapowiadane obniżki podatków i deregulację, a także odnowić spory o finansowanie administracji i limit zadłużenia. Większość w Izbie da demokratom kontrolę nad komisjami i prawo wzywania świadków, co otwiera drogę do dochodzeń wobec administracji.
Według tego samego serwisu presja może objąć spółki technologiczne, koncerny farmaceutyczne ze względu na ceny leków oraz banki i branżę kryptowalut, którym grozi wolniejsza deregulacja. Na liście są też energetyka i przemysł zbrojeniowy, jeśli Kongres ograniczy uprawnienia prezydenta w sprawie Iranu i ceł. Chris Weston, szef analiz Pepperstone, mówił wcześniej agencji Reuters, że niewielka przewaga demokratów mogła być w dużej mierze uwzględniona w cenach, a skala reakcji rynku zależy od tego, jak wyraźne okaże się zwycięstwo.
Złoty wchodzi w dzień decyzji RPP
W Polsce reakcja światowych rynków nakłada się na krajowe wydarzenie. W środę Rada Polityki Pieniężnej ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych, a stopa referencyjna NBP wynosi obecnie 3,75 proc. Według ankiety PAP Biznes, na którą powołuje się serwis mybank.pl, 18 z 19 instytucji spodziewa się utrzymania stóp bez zmian, a jedna podwyżki o 0,25 pkt proc.
Złoty wchodzi w ten dzień osłabiony. W poniedziałek rano euro kosztowało około 4,42 zł, a dolar około 3,94 zł. Notowania polskiej waluty po nocnych wynikach z USA nie były jeszcze dostępne. Ostateczny układ sił w Senacie może być znany dopiero po zakończeniu liczenia głosów w kilku stanach, w tym na Alasce, gdzie obowiązuje głosowanie preferencyjne.
